• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wrześniówkowe mamy

A i mam super nowine, wczoraj mama byla prywatnie u ordynatora onkologii i cofnal jej te 4 kolejne chemie, przepisal jakies tabletki na uspokojenie hormonow i badania krwi (makery i cos tam jeszcze) i ma czekac za naswietlaniami. Ale sie ciesze!!!!
Justyna, super wiadomości:tak::tak::tak:

Kurcze Justa super wieści:-) strasznie się cieszę:-) a ja jestem wściekła bo mi automat siadł:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i znów świeży wydatek już zawołałam faceta jutro ma być ciekawe ile mnie skasuje:crazy:
złośliwość przedmiotów natury martwej:crazy::crazy::crazy:
 
reklama
Jestem i ja:-) ale też już po kawce bo M okupował kompa od rana a druga rzecz że pospałyśmy z Tuśką prawie do 10:szok: ostatnio młodej coraz częściej się to zdaża:tak: niestety ją rozłożyło tzn katar okropny i kaszel zapodałam już jej leki i jestem w ogromnym szoku bo mi dziecko wydoroślało:szok: zero problemów z podaniem syropków i jeszcze by chciała a do tej pory zawsze odprawiała szopki:crazy:
Monia fajna ta tapeta:-)

Jak zdrówko teraz? Niech Ci panna zdrowieje. A picia leków to gratuluję.

Kurcze nazbierałam całą górę prasowania a jak teraz na nią patrze to aż słabo mi się robi:eek: a następne pranie kręci się w automacie:sorry: muszę się wziąć za robotę a jakoś mi weny brak:zawstydzona/y: Tuśka leży i ogląda bajkę pod kocykiem:-)

Bajka leci pod kocykiem? :-D Ja w sobotę miałam maraton- 3 godziny prasowania :no: Lubię to ale nawet jak dla mnie - za dużo.

Nie nie przyjezdzam niestety.I w tym roku chyba nie przyjade bo brat meza bierze slub i musimy jechac do Indii a to ogromne koszty biletow dla naszej rodzinki i jeszcze dac na prezent i pobyt tam.A wiadomo ze nie bedziemy siedziec w domu tylko zwiedzac.


Nie ogladalam a masz na chomiku?

Koszty na pewno mega,ale za to jaka atrakcja dla Ciebie i dzieciaków! Ale jakoś mi się Twój mąż z Portualią kojarzył... :confused2:

Ale mi zlecial dzien, udka sie proza, zaraz ziemniaczki wstawie,bo S niby kolo 16 ma byc w domu.
Jakis czas temu ogladalam "Ile waży koń trojański" chyba podobalo mi sie,bo nie pamietam

A i mam super nowine, wczoraj mama byla prywatnie u ordynatora onkologii i cofnal jej te 4 kolejne chemie, przepisal jakies tabletki na uspokojenie hormonow i badania krwi (makery i cos tam jeszcze) i ma czekac za naswietlaniami. Ale sie ciesze!!!!

Super wieści! Trochę mama sobie odpocznie.
Koń Trojański mi się podobał, mojemu P też.

Tak ostatnio wyskoczyłam z rozstępami ale jak się przyjrzałam później to chyba jednak nie mam :-D;-) Musiałam się podrapać po brzuchu. Ale rozpoczęłam wielką akcję profilaktyki. Wiem, że w ciąży to bywa normalne, ale jakoś... :crazy: Same wiecie, wolę nie mieć.

Byłam dzisiaj z Oskim u dermatologa, bo mu wyszły jakieś czerwone chrosty na skórze na policznku i niektórzy sugerowali skazę białkową. Lekarka kazała dawać do jedzenia wszystko i syropek p/w alergiom i bepanthen maść, może zejdzie. I obraziła się na mnie bo nie chciałam maści ze sterydami :sorry:
 
:tak::tak::tak:
Justyna super:-)mama pewnie się tez ucieszyła:happy:
Aneta a może tylko coś sie w pralce odłączyło i okaże sie że to nie będzie wielki koszt:sorry:

Obawiam się że to programator:wściekła/y: i pewnie w tym moim wymarzonym wypaśnym automacie naprawa będzie sporo kosztować:wściekła/y: jaka ja byłam durna ze nie zapłaciłam 100zł za dodatkowe 4 lata gwarancji:wściekła/y: teraz mam za swoje:crazy:

Jak zdrówko teraz? Niech Ci panna zdrowieje. A picia leków to gratuluję.

Bajka leci pod kocykiem? :-D Ja w sobotę miałam maraton- 3 godziny prasowania :no: Lubię to ale nawet jak dla mnie - za dużo.

Byłam dzisiaj z Oskim u dermatologa, bo mu wyszły jakieś czerwone chrosty na skórze na policznku i niektórzy sugerowali skazę białkową. Lekarka kazała dawać do jedzenia wszystko i syropek p/w alergiom i bepanthen maść, może zejdzie. I obraziła się na mnie bo nie chciałam maści ze sterydami :sorry:

Tuśka ma oczy jakby ćpała przez ostatni misiąc:eek: od tego kataru który poprostu non stop leje się z nosa:crazy: pod nosem i nosek już całe czerwone od smarania i bidula mói już że ją tam boli:-( ale w zachowaniu i sposobie bycia wogóle nie przypomina chorego dziecka nadal wulkan energii:-) więc mam nadzieję że będzie lepiej:tak: co do dermatologa to niestety z nimi tak już jest że najchętniej wszystko by smarowali sterydami:wściekła/y:

Nuśka prosiła o wyrozumiałość ale przez jakiś czas jej nie będzie bo Igorek postanowił nauczyć ich lapka latać:wściekła/y::-D i dopóki nie naprawią nie ma szans żeby z nami popisac bo w parcy ledwie starczy jej czasu na czytanie na bieżącą:tak:
 
Obawiam się że to programator:wściekła/y: i pewnie w tym moim wymarzonym wypaśnym automacie naprawa będzie sporo kosztować:wściekła/y: jaka ja byłam durna ze nie zapłaciłam 100zł za dodatkowe 4 lata gwarancji:wściekła/y: teraz mam za swoje:crazy:



Tuśka ma oczy jakby ćpała przez ostatni misiąc:eek: od tego kataru który poprostu non stop leje się z nosa:crazy: pod nosem i nosek już całe czerwone od smarania i bidula mói już że ją tam boli:-( ale w zachowaniu i sposobie bycia wogóle nie przypomina chorego dziecka nadal wulkan energii:-) więc mam nadzieję że będzie lepiej:tak: co do dermatologa to niestety z nimi tak już jest że najchętniej wszystko by smarowali sterydami:wściekła/y:
biedna Tuśka ale dobrze że tak dzielnie to znosi życze aby szybciutko jej mineło to choróbsko:tak:
Nuśka prosiła o wyrozumiałość ale przez jakiś czas jej nie będzie bo Igorek postanowił nauczyć ich lapka latać:wściekła/y::-D i dopóki nie naprawią nie ma szans żeby z nami popisac bo w parcy ledwie starczy jej czasu na czytanie na bieżącą:tak:
:szok::szok::szok:Igorek przecież to taki grzeczny chłopczyk:sorry:może znów widział w jakiejś bajce że komputery latają tak jak kiedyś o tym dywanie co oglądał u babci:-D:-D:-Dale szkoda że Nuśka nie będzie mogła z nami popisac:-(NUŚKA SZYBCIUTKO NAPRAWIAJCIE LAPTOPA I WRACAJ DO NAS:tak::tak::tak:
 
Kurna mlody caly dzien byl ok,a teraz jak spi to kaszle i bulgocze mu w nosie i gardle,tak to slychac. Szwagierka przywiozla 1/ swiniaka i mi tez sie skapnelo troche mieska z tesciowej przydzialu:-)
 
Aneta to Tuska jak Adaśko chory a nie chory.......:tak:

Justyna
super wiadomość:tak:

Adaś właśnie ogląda bajki..:szok::szok::szok::szok:.............. tak, tak to jest ta godzina:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:. Nie wiem dlaczego nie chce spać, może te póxne wstanie dzis a potem późniejsza drzemka:crazy:.......... ale poszedł normalnie spać i szybko usnął............... a teraz balanguje:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
Agulka witaj w klubie mam dzieci śpiących inaczej:-D a tak na poważnie to nie zazdroszczę :no: odpukać już nie pamiętam kiedy moje dziecię szalało po 22 zazwyczaj w okolicach 21 już jest w łóżku:tak: dziś jestem dla niej pełna podziwu cały dzień nie spała, wygląda jak z krzyża zdjęta bo ten katar ma okropny aż oczka jej łzawią:-( a mimo to jeszcze o 20 zawołała tatusia do pokoju żeby robił z nią lody z ciastoliny:-D po zaśnięciu trochę pokaszlała i już bałam się nocki ale od tamtej pory narazie cisza i mam nadzieję że tak zostanie:tak: no i popadła ze skrajności w skrajność od dziecka które nie chciało nawet spróbować syropu do dziecka które aż się trzęsie i woła o jeszcze:szok: nawet nos sobie daje zakrapiać bez problemu a kropelki zabrała ze sobą do łóżka:szok::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry