• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

mam kiespki humor. mam nadzieje, ze jak sie wykaraskamy, to minie:tak:

jak dojezdzalysmy do tesciwo, to niunia oswiadczyla, ze nie bedzie spac u babci:szok:
jednak zostala:sorry2:


U nas też od wczoraj sypie, raz mocniej raz słabiej.................. dmucha....................... JA CHCĘ JUŻ WIOSNĘ...... albo przynajmniej niech już sniegu nie będzie


i kto to mowi??????????????:-D:-D:-D:-D:-D:-D

ja właśnie stoczyłam nierówną walkę z 5 parami spodni szanownego małżonka zafajdanymi smarem:wściekła/y: :wściekła/y:

zgadza sie, nierowna ta walka:sorry2::baffled:

Ja stwierdzam, że przestaję tyle na BB pisać:dry:..................... widziałyście mój licznik postów:szok::szok::szok::szok::szok:................................. największy:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok: a ja do tych niesmiałych należę:sorry2::sorry2::sorry2:

czyli NIE SMIEM MOWIC NIE, tak???;-):-D:-D:-D:-D:-D

a swoja droga czy są tu jeszcze jakieś dzieci pieluszkowe??

Asiek, teraz jestes w domu, wiec wez sie za Julie, bo pozniej bedzie Ci ciezko odpieluszkowywac z drugim maluszkiem

Julitka juz zapomniala calkowicie co to pampers. oddalysmy mlodszemu koledze resztki:tak:

Asia nie śmiem kobiecie ciężarnej odmawiac smakołyków. Proszę bardzo, od koloru do wyboru:sorry2::-D:-D:-D Inne również zapraszam ( nie ciężarne też:-p)

ja zajadam szarlotke tesciowej roboty:-)

Nie pirat bo raczej staram się ostrożnie jeździć:tak: tylko wychodzę z założenia że trzeba jeździć tak jak na to warunki pozwalają zresztą i M i mój ojciec zawsze mi powtarzają ze zawalidrogi często stanowią większe zagrożenie na drodze niż osoba które nawet czasem złamią przepisy;-)

zgadza sie:tak::tak::tak::tak:

ja dziś byłam u arelgologa z Olą i właśnie częśc drogi jechałam tymi bocznymi zalodzonymi i w jednnym miejscu obróciło mi auto o 90stopni:szok::wściekła/y:ciśnienie miałam chyba 500:baffled:

uuuu, nie zazdroszcze emocji:szok::szok::szok:

Siedzimy i czekamy na księdza. Ja ja nie lubię tego oczekiwania

to czemu juz czekacie, skor ma byc o 20??:sorry2::confused:
 
reklama
Donakt zaczyna kolędy na naszej ulicy od 15:30 i nie wiadomo kiedy przyjdzie................. w tym roku chodzi 4 księży a zawsze było 2.. więc mam nadziję, że lada moment wpadnie
 
Monia emocji na drodze nie zazdroszczę:no: sama już kilka razy zaliczyłam takie obroty i wiem co to znaczy:wściekła/y: ciśnienie jak ciśnienie ja myślałam ze na zawał zejdę:zawstydzona/y:
Donkat ciekawe jak tam Julitka? Ja sie dzisiaj umówiłam z mamą że w przyszłym tygodniu puszczę do nich młodą na noc i już się boję:zawstydzona/y:

M poszedł do sąsiada bo go zawołał do komputera więc siedzimy z Tuśką same:-( mam tylko nadzieję że szybko im pójdzie i że to jakaś błachostka:tak:
 
Donkat no właśnie ja myślałam, że z odpieluszkowaniem wstrzymam się do wiosny bo chce ja na golasa puszczać... bo samo sadzanie na nocnik nic nie daje:zawstydzona/y::baffled: juz sama nie mam pomysłu co mam zrobić:zawstydzona/y:


Justyna też widziałam filmik i całkiem całkiem:tak::tak::tak:

Monika jakoś nie moge potwierdzić to, że jesteś nieśmiała:cool2:
 
Donkat no właśnie ja myślałam, że z odpieluszkowaniem wstrzymam się do wiosny bo chce ja na golasa puszczać... bo samo sadzanie na nocnik nic nie daje:zawstydzona/y::baffled: juz sama nie mam pomysłu co mam zrobić:zawstydzona/y:

Asiek ja też na początku myślałam że latem z tych samych powodów co Ty ale młoda wtedy nie była gotowa:sorry2: później co jakiś czas podejmowałam próby aż w końcu w listopadzie młoda załapała:tak: puszczałam ją w majtusiach i rajtuzkach czy spodenkach fakt było dużo prania ale coś za coś;-) i nie sadzałam ją tak co chwile tylko poprostu pytałam średnio co 15 minut czy czasem nie chce:tak: sama ją wysadzałam jak widziałam że chwilę wcześniej coś piła czy jadła to wtedy średnio po 20 -30 minutach ją sadzałam :tak: prawie 3 tygodnie tak wojowałyśmy aż wreszcie usłyszałam mamuś siku siku:-) i na początku też nie wytrzymywała i zawsze kropelkę popuściła ale po tygodniu było już po wszystkim:-)
 
Donkat ciekawe jak tam Julitka? Ja sie dzisiaj umówiłam z mamą że w przyszłym tygodniu puszczę do nich młodą na noc i już się boję:zawstydzona/y:

M poszedł do sąsiada bo go zawołał do komputera więc siedzimy z Tuśką same:-( mam tylko nadzieję że szybko im pójdzie i że to jakaś błachostka:tak:

nie wiem, jak, bo nie dzwonie,zeby mala nie zatesknila :sorry2:
mysle, ze Ok. bo ona nie pierwszy raz zostala u nich an noc, tylko pierwszy raz miala takie zyczenie od siebie. Jultika lubi tam byc, bob babcia sie caly czas z nia bawi ( pozniej musze mala tego oduczac;-)) i ciagle ktos sie nia interesuje. moze malo ma zabawke, ale staralam sie jej wziac te, ktore bardzo lubi.
zreszta, specjalnie nie zwozilam jej dzis wczesnie, tylko po poludniu, zeby sie nie znudzial szybko, bo wiadomo, ze zima nie am tyle rozrywek, co latem. jutro pojade przed poludniem.

z jednej strony sie ciesze z wolnosci, ale mi jednak jkaos dziwnie samej:-(:sorry2:
myslalam, ze wpadne w wir zajec, bo maly brzdac nie ebdzie mi przeszkadzal, a ogarnelo mnie blogie lenistwo i robie tylko to co konieczne;-)-chyba mi tego bylo trzeba:tak:

Asiek, a jak u Was wygladaly proby odpieluszkowywania? wiesz, moz enie trzeba czekac na cieplo, bo po pierwsze w bloku i tak chyba zimno nie macie, a po drugie, to nasze dzieci sa juz dosc rozumne i wydaje mi sie, ze Julcia etraz duzo szybciej zalapie o co biega, niz Julitka w 22m-cu zycia.
 
problem jest w tym, że Jula nie chce siadać na nocnik- to zasługa mojej teściowej:wściekła/y: na nakładke na sedes też nie chce:baffled: ale macie racje, że już czas tylko ja to zrobić zeby dziecko nie miało traumy...
 
Asiek, to najpierw moze takie "lekcje na sucho", t zn rozmawiac, rozmawiac i jeszcze raz rozmawiac z Julcia o sikaniu w pieluszke i an nocnik. ja widze duuuuzy postep w rozumowaniu Julitki i mysle, ze tlumaczenie, dawanie przykladow moze duzo zdzialac. ktos kiedys proponowal pokazywanie obrazkow z dziecmi sikajacymi an nocnik, moze macie w bliskim otoczeniu rowiesnika, ktory juz biega bez pieluchy wiec mozna wskazac jako przyklad.
jesli sie boi nocnik,a to nie sadzaj na razie na sile, tylko moze podstepem i z czasem jakos sie uda:tak:
 
Asiek, to najpierw moze takie "lekcje na sucho", t zn rozmawiac, rozmawiac i jeszcze raz rozmawiac z Julcia o sikaniu w pieluszke i an nocnik. ja widze duuuuzy postep w rozumowaniu Julitki i mysle, ze tlumaczenie, dawanie przykladow moze duzo zdzialac. ktos kiedys proponowal pokazywanie obrazkow z dziecmi sikajacymi an nocnik, moze macie w bliskim otoczeniu rowiesnika, ktory juz biega bez pieluchy wiec mozna wskazac jako przyklad.
jesli sie boi nocnik,a to nie sadzaj na razie na sile, tylko moze podstepem i z czasem jakos sie uda:tak:
:tak::tak::tak::tak::tak::tak: tak robiłam z Mają......... przyklejałam wycinane zdjęcia z gazet typu "Mam dziecko" wszędzie. kuchnia, łazienka.... przedpokuj, na każdych drzwiach kilka ich wisiało............ kilka dni i Maja siadała i robiła:tak:

Ksiądz przyszedł o19:30 , byłby wcześniaj ale zrobił przerwę tuż przed naszym domem na Mszę:wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry