majandra
Mamusia Maciusia 17/08/07
No więc w sumie to nie było to jakieś skomplikowane, tylko mozolne. Maciuś też ma super fajny nocnik grający, ale wyjęliśmy baterie, bo wkurzały mnie te fanfary. My puszczaliśmy Maćka bez pieluchy po domu, ale w majtkach i spodniach. Majtki na wszelki wypadek jakby kupa była, to łatwiej wtedy się jej pozbyć bez zbytniego ufajdania spodni. Maciek sikał po noga kilka tygodni. Za każdym razem tłumaczyliśmy mu gdzie się robi siku, że teraz jak się ssikał to musi w tych siuśkach poczekać aż pójdziemy po ręcznik i go wytrzemy itp. itd. Na początku go to nie ruszało. Czekał cierpliwe. Po jjakimś czasie zaczęło go wkurzać, więc to był dobry znak i jeszcze bardziej zachęcaliśmy go do siadania na nocnik. W nagrodę za zrobienie siku (o kupie nadal nie ma mowy) sam wylewał siuśki do kibelka i spuszczał wodę. Dodatkowo też jeśli się upomniał dostał tatuaż na rączkę. Trwało to wszystko naprawdę długo. Zarejestrowałam się na to forum bezpieluch.pl i tam dostawała wskazówki od założycielki. Bardzo mi pomogła. Mogę Ci na priva przesłać wszystko co tam pisałam i jakie odpowiedzi dostawałam. Po jakimś czasie Maciuś zaczął wołać i tka już zostało. Czasem popuści parę krople, ale już od jakiś 2/3 tygodni nie zdarzyło się by posikał całe spodnie. Podstawa to spokojne tłumaczenie. Bez nerwów i krzyków. Jak się zsikał to nie mówiłam, że brzydko, tylko, że teraz jest mokry i na pewno mu niewygodnie, że teraz trzeba go przebrać itp.jeśli będziesz miała siły to jestem jak najbardziej za żebyś opisała wasze pieluszkoew przeboje.. dzis idziemy po nowy nocnik dla niuni bo ten co ma to jest grający i ona chyba sie go bojiniech sobie sama wybierze na jakim tronie bedzie siedziec
![]()
Przed chwilą się świeciłaś więc kłamczucha jesteśDziś 22 ide palulu![]()
;-)
niech sobie sama wybierze na jakim tronie bedzie siedziec

ale co poradzę
przestałam się tym przejmować już jakiś czas temu a od tamtej pory nie dałam im żadnego zdjęcia
Życzę aby sprawa szybciutko się rozwiązała i teściowa powróciła do pełni sił
a babcia tzn mama teściowej chodzi i płacze że źle z jej córką :-( więc już sama nie wiem co o tym myśleć
na szczęście był akurat znajomy i wyżebrałam żeby były na dzisiaj