• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

jeśli będziesz miała siły to jestem jak najbardziej za żebyś opisała wasze pieluszkoew przeboje.. dzis idziemy po nowy nocnik dla niuni bo ten co ma to jest grający i ona chyba sie go boji:baffled: niech sobie sama wybierze na jakim tronie bedzie siedziec:-p
No więc w sumie to nie było to jakieś skomplikowane, tylko mozolne. Maciuś też ma super fajny nocnik grający, ale wyjęliśmy baterie, bo wkurzały mnie te fanfary. My puszczaliśmy Maćka bez pieluchy po domu, ale w majtkach i spodniach. Majtki na wszelki wypadek jakby kupa była, to łatwiej wtedy się jej pozbyć bez zbytniego ufajdania spodni. Maciek sikał po noga kilka tygodni. Za każdym razem tłumaczyliśmy mu gdzie się robi siku, że teraz jak się ssikał to musi w tych siuśkach poczekać aż pójdziemy po ręcznik i go wytrzemy itp. itd. Na początku go to nie ruszało. Czekał cierpliwe. Po jjakimś czasie zaczęło go wkurzać, więc to był dobry znak i jeszcze bardziej zachęcaliśmy go do siadania na nocnik. W nagrodę za zrobienie siku (o kupie nadal nie ma mowy) sam wylewał siuśki do kibelka i spuszczał wodę. Dodatkowo też jeśli się upomniał dostał tatuaż na rączkę. Trwało to wszystko naprawdę długo. Zarejestrowałam się na to forum bezpieluch.pl i tam dostawała wskazówki od założycielki. Bardzo mi pomogła. Mogę Ci na priva przesłać wszystko co tam pisałam i jakie odpowiedzi dostawałam. Po jakimś czasie Maciuś zaczął wołać i tka już zostało. Czasem popuści parę krople, ale już od jakiś 2/3 tygodni nie zdarzyło się by posikał całe spodnie. Podstawa to spokojne tłumaczenie. Bez nerwów i krzyków. Jak się zsikał to nie mówiłam, że brzydko, tylko, że teraz jest mokry i na pewno mu niewygodnie, że teraz trzeba go przebrać itp.

Dziś 22 ide palulu:tak::tak::tak:
Przed chwilą się świeciłaś więc kłamczucha jesteś :-D;-):-p
 
reklama

Justyna
a z tymi sankami nie zrozumiałam ...jesteś zła że oni z nich korzystają ??? Czy też chciałaś wziąć a Ci nie dali????
Sanki Mateusz dostal od tesciow na gwiazdke wiec sa jego,a teraz biora je sami z naszego garazu bez pytania czy moga. Wkurza mnie to.

Aneta,a tesciowa miala robiony rezonans,czy tomografie?? Po wynikach krew/mocz moze nie byc widac,ze np. cos gdzies w srodku uciska,czy rosnie:baffled:

Ale popaprany dzien mialam. Len totalny, chec na spanie,a popoludniu tak humor mi sie spieprzyl bez powodu,ze wszystko mnie draznilo, nawet jak mlody do mnie mowil, dotykal, bleee
 
:szok::szok::szok: to już przesada
Ja w tym roku też kupiłam ładne ramki i zrobiłam fotki :-)

Oj kochana nie musisz mi tego mówić:wściekła/y: ale co poradzę :sorry2: przestałam się tym przejmować już jakiś czas temu a od tamtej pory nie dałam im żadnego zdjęcia:-p w tym roku dostaną kalendarz cikawe czy wytną buźkę Tuśki żeby wkleić Szymka:-p:-D mam już na tym tle zupełny luz:tak: ja robię swoje a oni niech robią co chcą;-)

Hej. Witam
Dzisiaj miałam niespodzianki- miła i niemiłą:sorry2: Rano wstaje, chcę włączyć komputer a on mi nawet nie zabuczał- wiec do sklepu do zdiagnozowania co, jak i za ile. Okazało się naprawa 150 zł- ja już wizja najgorsza bo mi troszkę dużo, ale jakoś dam radę. Miedzy czasie naprawialiśmy ze szwagrem w dalszym ciągu łazienkę bo ta cholerna woda zaczęła kapać znowu wiec i było latanie do sklepu i trochę sprzątania. W przerwie obiadowej zadzwonił telefon, ze mam sie zgłosić do pracy po kasę. ja w totalnym szoku bo z jakiej racji- mowie pewnie jakieś wyrównanie czy coś tam, więc z językiem na brodzie z małym w wózku, po zaspach lecę bo miałam tylko 40 minut - okazuje sie, ze mam " trzynastkę" i prawie 400 zł wpadło do kieszonki:-):-) więc zaszalałam i oprócz zapłaty za naprawę komputera dokupiłam w końcu nowa kamerkę do kompa, bo stara niestety nie chciała współpracować:sorry2: .

Ach miła taka niespodzianka:-) super cieszę się razem z tobą:tak:

Aneta nieciekawie z tą Twoją teściową:-(ciekawe z czego ona ma te omdlenia skoro wyniki ma ok:confused:Życzę aby sprawa szybciutko się rozwiązała i teściowa powróciła do pełni sił :tak:
Aneta, niby wyniki dobre, a jednak nie ejst dobrze:-(:-(
omdlenia nie zdarzaja sie tak czesto bez przyczyny:sorry2:
Aneta,a tesciowa miala robiony rezonans,czy tomografie?? Po wynikach krew/mocz moze nie byc widac,ze np. cos gdzies w srodku uciska,czy rosnie:baffled:

Narazie konsutuje się z różnymi specjalistami i dotychczas przprowadzane badania nic nie wykazują:baffled: zrobili jej rezonans i też nic:sorry2: sama już nie wiem ale boję się jak szlak:-( właśnie rozmawiałam z M i on mówi że nic się od nich konkretnego nie wyciągnie:no: a babcia tzn mama teściowej chodzi i płacze że źle z jej córką :-( więc już sama nie wiem co o tym myśleć:sorry2:
 
witam i ja:-)
wpadłam tylko zapłacic rachunek i zabieram się za sprzątanie bo później jadę na szczypienie do arelgologa ciekawa jestem jakie tam sa drogi bo całe 2 dni sypało śniegiem:baffled::sorry2:
 
Witam sie i ja:-) ostatnio w pracy docieram na BB z opóźnieniem bo mam rano śniadania a dzisiaj jeszcze tak ambitnie chciałam powycinać rzodkiewki że sobie w palucha nóż wbiłam:wściekła/y: akurat w sam opuszek i jeszcze się wkurzyłam bo w apteczce tylko gaza :wściekła/y: już mówiłam kierowniczce jakiś czas temu ze trzeba ją uzupełnić ale najwyraźniej ma to gdzieś:baffled: ciekawe kto beknie w razie kontroli z sanepidu:baffled:
Majandra Ty kobieto wreszcie odpocznij trochę a nie za sprzątanie się bieżesz;-)
Monia jak to się mówi szerokości drogi życzę:-) oby drogi były w porządku. Jedź ostrożnie:tak:

A i zapomniałam napisać że jak zwykle na ostatnią chwilę wszystko robię ale się udało bo dopiero dziś zamówiłam kalendarze dla dziadków:zawstydzona/y: na szczęście był akurat znajomy i wyżebrałam żeby były na dzisiaj:zawstydzona/y: no i u nas kosztuje 24zł więc kompletnie nie opłaca sie robić samemu:baffled:
 
Ostatnia edycja:
A i zapomniałam napisać że jak zwykle na ostatnią chwilę wszystko robię ale się udało bo dopiero dziś zamówiłam kalendarze dla dziadków:zawstydzona/y: na szczęście był akurat znajomy i wyżebrałam żeby były na dzisiaj:zawstydzona/y: no i u nas kosztuje 24zł więc kompletnie nie opłaca sie robić samemu:baffled:
a jaki duzy?? Z tym lozkiem chyba cos nie tak,bo dzisiaj wstalam juz totalnie polamana. Na wysokosci nerek tak mnie boli,ze mlodego napewno nie podniose.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry