• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

Ja bym się tak tymi zdjęciami nie przejmowała :sorry2: niech mają te które chcę. Moja mama miała przez pewniem czas zdjęcie mojego Kuby w pokoju mojej babci a teraz widziałam, że zamieniła go na zdjecia dzieci siostry. Zdjęcie Kubusia stoi w głównym pokoju.

Justyna ja na Twoim miejscu kupiłabym osobne sanki tylko dla Matusia :blink: skoro dziadkowie kubują niby jednemu a korzysta również drugi to uniosłabym się honorem i pokazała tyły.
jakby Mateusza stalow w duzym pokoju,a inne wmalym to tez nie wydziwialabym:-p A w malym tez sa zdjecia, Mateusza z boku,a Mikolaja centralnie na srodku:sorry2: A co do sanek, to mi wypada zacisnac zeby na wiele spraw. No moze,nie,ze wypada,ale nie chce sie z tesciowa klucic o niby bowno,bo jej i tak wielu rzeczy sie nie przetlumaczy. Nie chce mi sie tracic energii na nia
 
reklama
Och Justyna skąd ja to znam:wściekła/y: a sytuacja ze zdjęciami identyczna:wściekła/y: a nawet gorsza bo w zeszłym roku właśnie na dzień babci i dziadka dostali młodej zdjecie kupiłam do niego ładną ramkę pasującą do ich pokoju i co:wściekła/y: nie minął chyba miesiąc a oni wymienili zdjęcie na fotke Szymka:cool: przykro mi było ale cóż nic na to nie poradzę tym bardziej wiedząc o tym że on jest ważniejszy szlak mnie tarfia jak wiem ze jestem teraz zdana na ich pomoc:wściekła/y: najchętniej wzięłabym urlop ale akurat teraz nie mogę bo zaraz idzie Agnieszka:baffled: i jestem w kropce. Do tego jeszcze mama mnie wkurzyła bo już ostatnio jak mała była u nich to jej powiedziałam zeby nie szła z nią na dwór bo mloda nadal smarczy ale ja swoje a ona swoje i tak poszła i młodej katar się jeszcze nasilił. Teraz znów podkurowałam Tuśkę i już dziś praktycznie nie smara a moja mama pierwsze co to Tusiu pójdziemy jutro na spacerek:wściekła/y: więc odrazu jej powiedziałam że nie ma mowy bo chcę młodą jeszcze ze 2 - 3 dni pokisić żeby doprowadzić już ją do porządku. Zobaczymy co będzie i tak pewnie pójdą a mnie szlak trafi:wściekła/y: moja mama to wogóle ewenement który wie wszystko lepiej ale to już inna historia.

:szok::szok::szok: to już przesada
Ja w tym roku też kupiłam ładne ramki i zrobiłam fotki :-)

Justyna
a z tymi sankami nie zrozumiałam ...jesteś zła że oni z nich korzystają ??? Czy też chciałaś wziąć a Ci nie dali????

Gabids wierzę że Ci ciężko

Luandzia powodzenia trzymam kciuki

Asiek
widzę że smaki ciążowe zaczynają Ciebie dopadać bigosik ciasteczko:-):-)

Agulka a może tak maluchy na weekend do rodziców i sobie odpocznij troszkę pośpij i się wyluzuj


Przepraszam że nie wiele piszę ale jestem zmęczona i bolą mnie plecy i to bardzo :-(
 
Hej. Witam

No własnie czy Wasze dzieci przesypiaja cała noc????? Mój mały budzi się 2-3 razy.......... przeważnie chce pić wody...................wrrrrrrrrrrrrrrrrrr.........................
Damian na szczęście przesypia nockę, zdarzy mu sie przebudzić na picie, które stoi w zasiegu jego ręki albo mojej czy M wiec łyknie to co chce i dalej lulu.

Dzisiaj miałam niespodzianki- miła i niemiłą:sorry2: Rano wstaje, chcę włączyć komputer a on mi nawet nie zabuczał- wiec do sklepu do zdiagnozowania co, jak i za ile. Okazało się naprawa 150 zł- ja już wizja najgorsza bo mi troszkę dużo, ale jakoś dam radę. Miedzy czasie naprawialiśmy ze szwagrem w dalszym ciągu łazienkę bo ta cholerna woda zaczęła kapać znowu wiec i było latanie do sklepu i trochę sprzątania. W przerwie obiadowej zadzwonił telefon, ze mam sie zgłosić do pracy po kasę. ja w totalnym szoku bo z jakiej racji- mowie pewnie jakieś wyrównanie czy coś tam, więc z językiem na brodzie z małym w wózku, po zaspach lecę bo miałam tylko 40 minut - okazuje sie, ze mam " trzynastkę" i prawie 400 zł wpadło do kieszonki:-):-) więc zaszalałam i oprócz zapłaty za naprawę komputera dokupiłam w końcu nowa kamerkę do kompa, bo stara niestety nie chciała współpracować:sorry2: .
 
Hej. Witam


Damian na szczęście przesypia nockę, zdarzy mu sie przebudzić na picie, które stoi w zasiegu jego ręki albo mojej czy M wiec łyknie to co chce i dalej lulu.

U NAs identycznie

Dzisiaj miałam niespodzianki- miła i niemiłą:sorry2: Rano wstaje, chcę włączyć komputer a on mi nawet nie zabuczał- wiec do sklepu do zdiagnozowania co, jak i za ile. Okazało się naprawa 150 zł- ja już wizja najgorsza bo mi troszkę dużo, ale jakoś dam radę. Miedzy czasie naprawialiśmy ze szwagrem w dalszym ciągu łazienkę bo ta cholerna woda zaczęła kapać znowu wiec i było latanie do sklepu i trochę sprzątania. W przerwie obiadowej zadzwonił telefon, ze mam sie zgłosić do pracy po kasę. ja w totalnym szoku bo z jakiej racji- mowie pewnie jakieś wyrównanie czy coś tam, więc z językiem na brodzie z małym w wózku, po zaspach lecę bo miałam tylko 40 minut - okazuje sie, ze mam " trzynastkę" i prawie 400 zł wpadło do kieszonki:-):-) więc zaszalałam i oprócz zapłaty za naprawę komputera dokupiłam w końcu nowa kamerkę do kompa, bo stara niestety nie chciała współpracować:sorry2: .

Gratuluję super aż miło przeczytać
 
Gabids musisz byc wytrwała i czekac aż Angelince kryzys przedszkola minie:tak:
Gagulec super niespodzianke z pracy miałaś
Donkat jak Julitka przetrwała nockę u babci?
Aneta nieciekawie z tą Twoją teściową:-(ciekawe z czego ona ma te omdlenia skoro wyniki ma ok:confused:Życzę aby sprawa szybciutko się rozwiązała i teściowa powróciła do pełni sił :tak:
 
Monia, dzieki ze pytasz:-)
Julitka byla bardzo dzielna i zadowolona z "ferii":-D:-D
nic dziwnego, skoro dzis wchodze ,a mala mnie wita z lizakiem w buzi:dry:bo babcia jej kupila:baffled:-babcia doskonale wie, ze my nie kupujemy, ale babcia rzadzi sie innymi prawami:sorry2:
mowialm wczoraj tesciowej, z enie trzeba Jultiki kapac, wystarczy tylko umyc "czesciowo", a dzis niunia mi sie chwali, ze bylo "duzio jody w wannie":-D:-D
no to jak dziecko ma nie chciec zostawac u babci?;-)


No własnie czy Wasze dzieci przesypiaja cała noc????? Mój mały budzi się 2-3 razy.......... przeważnie chce pić wody...................wrrrrrrrrrrrrrrrrrr.........................

Julitka sie budzi tylko na siku. nocnik ma przy lozeczku, sama wstaje i siada oznajmiajac: chcem siku.
ja aj potem tylko nakrywam koldra.
zle tez sypia w pelnie, albo jak jej sie cos zlego sni.
nie je i nie pije juz od dluzszego czasu

z teściową jest nie ciekawie:-( niby już wszystko było ok a dziś znów zasłabła:-( boję się o nią bo jak tak dalej pójdzie to i mi przyjdzie szukać przedszkola na gwałtu rety a bardzo bym tego nie chciała:baffled:

Aneta, niby wyniki dobre, a jednak nie ejst dobrze:-(:-(
omdlenia nie zdarzaja sie tak czesto bez przyczyny:sorry2:

Jest mi smutno i dlatego nie udzielalam sie ostatnio.Angelka strasznie ciezko adoptuje sie w przedszkolu.Codziennie musze z nia zostawac bo wciaz wpada w histerie kiedy ja zostawiam.Inne dzieci ktore zaczynaly w tym czasie juz normalnie chodza:confused:

Gabids, mojej niunce pewnie tez ciezko bedzie-takie te nasze dzieciaczki maja charaktery:-(
a ja myslalam, ze skoro Angelka uczeszczala na spotkania w klubach malucha i imiala czesty kontakt z dziecmi, to bedzie jej latwiej:confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry