• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Ale zmarnowany dzien:wściekła/y: Rozbilam tylko schab na rolady i rozmrozilam rybe,a mialo juz byc wszystko zrobione. Janusz mial przyjechac po nas o 15,byl 16.30, po drodze do sklepu i o 18 wzielam sie za robote. Tej strasznej pracy bylo tyle,ze mialam poustawiac szkla w szafie i pierdoły na polkach i przetrzec wszystko z kurzu,bo jak okazalo sie wyjal ciuchy tylko z gornych szafek. Mlody pozniej do domu nie chcial jechac,bo przyklejal z dziadkiem podkladki filcowe,a jak dziadek wyszedl to cale opakowanie poprzyklejal na stoliku. Dziadek mial robote,bo nie chcialy sie odkleic.
Rozkrecilam lozeczko,a na jego miejsce przesunelam barek i witryne. Teraz plecy mnie bola.
Co do mleka z butelki to tak jak Monia napisala,Mateusz pije, choc nie zawsze. Najpierw pytam,bo czesto odmawia. Ale lubi z butelki,a ja nie mam nic przeciwko
 
No nie mowcie,ze sprzatacie i gotujecie obiad:baffled:
mejduję się na chwilkę
ja byłam ale nikogo nie było:-(a teraz zbieram się do koleżanki na kawkę i przy okazji spacerek będzie zaliczony:tak:;-)miałam sprzątac ale stwierdziłam że sprzątanie i obiad nie zając nie uciekną:cool2:
:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D po co się zamęczać na koniec tygodnia i tak już jutro sobota, więc znów sprzątanie.

MIAŁAM PIĘKNY SEN.................śniło mi się, że kiedy rano wstałam i spojrzałam przez okno to NIE BYŁO sladu po sniegu:szok::-D:-D:-D:-D:-D i 8 stopni na +:tak::-):-):-):-):-) MARZENIA:baffled::baffled::baffled::baffled::baffled::baffled:

Juz o 7 napaliłam w piecach a potem się jeszcze zdrzemnęłam, bo młody znów przylazł do nas o 4:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Na początku chciałm wziąc go na przetrzymanie i niech ryczy, ale szokda było mi Mai i na dodatek smyk powiedział: będę pakał i Maję obudzię:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Spadam też za chwilkę na pocztę wysłać paczkę i małe zakupy zaliczymy i oddech świerzym powietrzem:tak:
 
MI tez cos fajnego sie snilo,ale nie pamietam,bo obudzil mnie huk i zapomnialam wszystko. Mlody z lozka spadl.
Wymyslilam co zrobie z materacami...na razie Janusz zabral i wlozyl u nich do lozeczka,a ja kupie worek prozniowy i wsadze do niego i pozniej polezy u mamy na szafie,bo oni taka szeroka maja i wysoka
 
Witam się i ja:-) Wy już sprzątacie itp a ja się po 10 dopiero z wyrka zwlekłam:zawstydzona/y: zjadłyśmy z młodą śniadanie i ona ogląda swojego pana gape a ja przyszłam się napić kawy i przywitać;-) za późno dziś wstałam i mam lenia nic mi się nie chce:zawstydzona/y: a trochę chałupke trzeba ogarnąć bo jutro do pracy:tak:
Kasia super te rajstopy :-) ja za to noszę przede szystkim wzorzyste żadko kiedy jednokolorowe a jeśli już to nie czarne:no: aktualnie mam czerwone, zielone, brązowe i śliwkowe;-) zresztą rajstopy to jakaś moja mania uwielbiam mieć ich dużo:-D
Agulka sen rewelacja:-) ile ja bym dała zeby pokrywał się z rzeczywistością:sorry2:
 
reklama
Witam o rok starsza:cool2:
Agulka fajny sen:-D u nas to narazie real tylko ze pada.

A mi sie snila ze dwa dni temu Hrudzia:tak::tak::tak: ze pojechalysmy na wakcje do Meksyku:-D:-D pociagiem.ale jaja:-D

Anetasa skrocilas sobie te spodnie? Bo ja sie zabieram za swoje jak pies do jeza i tak dwa tygodnie zlecialy:sorry2:

Cos jeszcze mialam napisac ale niunka mi sie nagle przypomniala jak plakala przy drzwiach.Widzialam przez okno:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry