• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

nie wyspalam sie znow, bo mi sny przeszkadzaly:wściekła/y::wściekła/y:

snilo mi sie, ze mi ukradli samochod:-(:-(:-(
Aneta- wrozko czarodziejko, co to moze znaczyc? czyzby odwrotnosc i dostane nagle nowy?;-):-D:-D
 
reklama
jestem genialna:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
postanowilam uprac chodniczek i wycieraczki z wiatrolapu. jako, ze recznie mi sie nie chcialo, to wrzucilam do rpalki.
wyciagam, a z tego chodniczka sie sypie:szok::szok: skruszyla sie tak powloka pod spodem. to, ze ejst teraz bardziej wiotki, to mi nie przeszkadza, ale bedzie sie ciagle kruszyc i juz ze sprzataniem an pewno nie wyrobie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
nie wyspalam sie znow, bo mi sny przeszkadzaly:wściekła/y::wściekła/y:

snilo mi sie, ze mi ukradli samochod:-(:-(:-(
Aneta- wrozko czarodziejko, co to moze znaczyc? czyzby odwrotnosc i dostane nagle nowy?;-):-D:-D

Kradzież jakiegoś przedmiotu który jest dla nas wartościowy jak dobrze kojarze może zapowiadać zachwianie jakiejś stabilności życiowej:baffled: ale upewnie sie u mamy;-)

jestem genialna:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
postanowilam uprac chodniczek i wycieraczki z wiatrolapu. jako, ze recznie mi sie nie chcialo, to wrzucilam do rpalki.
wyciagam, a z tego chodniczka sie sypie:szok::szok: skruszyla sie tak powloka pod spodem. to, ze ejst teraz bardziej wiotki, to mi nie przeszkadza, ale bedzie sie ciagle kruszyc i juz ze sprzataniem an pewno nie wyrobie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

nie jesteś sama ;-) my też w pracy inteligentnie wyprałyśmy wycieraczki i cały spód się kruszył:wściekła/y: a że za głupote trzeba płacic to minęło troche czasu za nim szef nam kupił nowe i latałyśmy ciągle to sprzątając:wściekła/y:
 
witam!!!

niunka marudzial, to ja zgarnelam do spania;-)

wczoraj zanim sie polozylam chcialam ja nakryc, patrze, atu cala mokra! z tego zlego snu chyba sie zsikala:szok::szok: musialam ja przebrac i zmienic posciel,


P jeszcze w swiecie:wściekła/y:mial miec rozladunek na 24.00 wczoraj a stoi do teraz:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
a ja mu zrobilam niespodizanke an obiad: zupe-krem cebulowy, pyyyycha!

u nas piekne slonko i takiz sam mroz:baffled:
teraz jest gdzies -12
widze, ze u Was na polnocy mrozniej:szok::szok:



my chcemy chociaz -6, juz plusa nie wymagamy:sorry2:
teraz na słońcu -16


ja bym sie starala odprowadzic, zeby nie weszlo w krew:sorry2:
chyba, ze niunka sie przebudzi w nocy i dlugo nie moze zasnac to ja biore do nas

[/B]

ja bedac po slubie lubilam sie ejszcze do mamy przytulac:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

ja do tej pory to robię:-p:-p:-p

Hruda:tak::tak:

jestem genialna:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
postanowilam uprac chodniczek i wycieraczki z wiatrolapu. jako, ze recznie mi sie nie chcialo, to wrzucilam do rpalki.
wyciagam, a z tego chodniczka sie sypie:szok::szok: skruszyla sie tak powloka pod spodem. to, ze ejst teraz bardziej wiotki, to mi nie przeszkadza, ale bedzie sie ciagle kruszyc i juz ze sprzataniem an pewno nie wyrobie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

my kobity tak mamy zamiast sobie polepszyć to sobie komplikujemy życie:wściekła/y:
Ja też tak zrobiłam kiedyś:-)

Justyna Adaś też o 4 przyszedł do nas...................... a tak wogóle to robi to co noc:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: przychodzi z całym swoim majdanem:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Kurcze u nas już - 19 ciekawe co to będzie w nocy:confused: własnie byłam zapalić auto bo bałam sie że mogę miec o 22 z tym problemy:baffled: na szczęscie zagadał i teraz sobie warczy na parkingu bo chce żeby się trochę rozgrzał później jeszcze raz go odpale bo nie uśmiecha mi się kombinowanie jeśli by nie odpalił:no:
 
Witam się kobiety!!!! :-D

u Nas również mróz jak sto dwa!!!! :baffled: Kiedy szłam do sklepu kozy w nosie mi zamarzały :sorry2:

Anetko, ale ten Twój szef Nam zajoł myśli :tak::-D

Bylam dziś u mamy :cool2: Kuba nie mógł się oderwać od dawno niewidzianej cioci :-D razem szaleli :happy2: juz wiem po kim moje dziecko jest takie szalone.
 
witam

Witam się kobiety!!!! :-D

u Nas również mróz jak sto dwa!!!! :baffled: Kiedy szłam do sklepu kozy w nosie mi zamarzały :sorry2:

Anetko, ale ten Twój szef Nam zajoł myśli :tak::-D

Bylam dziś u mamy :cool2: Kuba nie mógł się oderwać od dawno niewidzianej cioci :-D razem szaleli :happy2: juz wiem po kim moje dziecko jest takie szalone.
mi tez kozy zamarzły jak szłam do sklepu:-D:-D:-D

Kasia a jak stosunki z siostrą, bo chyab dobrze kojarzę, że były nie najlepsze?
 
  1. Wrrrrrr, ogolnie impreza udana,bo byla najblizsza rodzina, wyjatkowo i moj brat(smutno mi jak by) i siostra z chlopakiem,ale S zaraz jak goscie wyszli to padl, rozlozyl sobie tylko lozko i mlody tak urzeduje ze mna. Jutro szkole dostanie dziad jeden paskudny pijaczyna wrrrrrrrrrr
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry