anetasa
Wrześniowe mamy`07
Kasiu, Agulka prawda ładna pogoda my też już po spacerku bylismy z młodym na sankach tylko nie wiem po co te sanki bo on chciał spacerować na nóżkach :-)i tak sanki ciągnęłam puste bo cały czas młody zasuwał pieszo ja tam nie miałabym nić przciwko temu żeby mnie ktoś powiózł![]()
Skąd ja to znam;-) Tuśka ostatnio jak wychodzimy to nawet oznajmia że nie potrzeba sanek Tusia będzie szła na nóżkach
ja też bardzo chętnie bym sobie tak posiedziała żeby mnie ktoś ciągnął;-)Rozkojazylyscie mnie tym "Ciachem" ,a mialam napisac,ze przyszedl pan pradowy...350zl![]()
nie strasz kobieto bo już mam w portkach na myśl o kolejnym rachunku skoro Wy na kawalerce 350
a ile miałaś poprzedni?

my mamy 230 co 2 miesiące

