reklama

Wrześniówkowe mamy

I ja witam poranną porą :)

Juz nie pamiętam kiedy sie tak wyspałam. Położyłam się wczoraj koło 21 i spałam aż do 7, a w nocy tylko 2 razy odwiedziałam ubikację. Nie wiem co sie dzieje :-D!

Carioca tez przesłuchiwałam "muzyke dla bobasa" i faktycznie jest ciezka do słuchania dla "dorosłego" człowieka. Pewnie maluszkom sie bardzo podoba ale ja tez jakos nie moge się do niej przełamać. A z ta muzyka powazną to chyba faktycznie coś w niej jest bo za każdym razem jak jej słuchamy po południu to wieczorkiem, w nocy i nad ranem następnego dnia Patryk jest bardzo spokojny.

Atruviell wiesz może co u Tygryska? Wysłaąłm jej wczoraj smska ale nie odpisała. Pewnie jest zajeta córeczką.
Ciekawe co tam u Maraniko. Ona to sie dopiero dawno nie odzywała?
 
reklama
czesc z rana.
Tak piszecie o muzyce powaznej..wczoraj malemu wlaczylam..siedzialam ze specjalnymi sluchwkami na uszach,kiedy juz wrocilam ze sklepu po poszukiwaniu spodni..i wiem jedno. Moje dziecko z kolei, odziedziczylo sluch po ojcu..Bo to nie byla pierwsza proba muzyczna....bylo kilka wczesniej..i za kazdym razem maly kopal jak oszalaly i w ogole nie bylo fajnie.

Maraniko chyba jest u rodzicow, a tam nie ma neta.

Xeone, ja tez mialam dobra noc :)

Ruda-iza, spoko, ja tez nie porodowo... chociaz brzuch rzeczywiscie zmienia pozycje..:)
 
Dzień Dobry! U mnie też nie najgorsza noc, chociaz oprócz spacerów do toalety budziła mnie moja Lilka, która...zaczęła mówic przez sen... Dzisiaj było "nie! nie możesz"-nie wiem o co chodziło, ale brzmiało groźnie ;-). A ja juz na nogach co się dzieje, patrzę, a ona smacznie sobie śpi..ech...
Co do muzyki moja Lilka już od brzucha słucha takiej muzyki,jak ja lubię (czyli trochę mocniejszej rockowej)-wiem,że to trochę samolubne, ale muzyka poważna mnie usypia. I coż, jak na razie to uwielbia, wie np ,że w U2 śpiewa Bono, a w moim ukochanym Pearl Jamie Eddie :-D.I wcale jej do tego nie zmuszam! Ona sama chce,żeby jej włączyc np teledysk czasem zamiast bajki :-D.
Miłego dnia i- Harsharani-dawaj znać,jak tam, bo wszyscy chyba czekamy razem z Tobą.Trzymam kciuki,żeby to było już, szybko i łatwo :tak:.
 
A my juz przestaliśmy słuchać muzyki. Po przeprowadzce wsadziłam gdzies płyty i niemoge ich znależć. Jak męzulek wraca z pracy to włącza jazz w internetowym radio ale i tak najczęściej wtedy gadamy.
Mam nadzieję że Omarek nie odziedziczy słuchu ani po mnie ani po mężu bo nam obojgu słoń na ucho nadepnął :-D Zastanawiam sie tylko kto małemu będzie śpiewał kołysanki żeby od małego go nie wypaczyć :-D
 
Ja też się witam z ranka ale noc to mialam do bani:wściekła/y:Od wieczora zaczęła mnie boleć głowa więc szybko się położyłam co by ból się nie natężał.Ale od 23.00 było już po spaniu.....:no::wściekła/y:aż do 4.30 kiedy to obudziłam męża i postanowiłam pojechać na pogotowie.W między czasie wzięłam jeden paracetamol a w środku nocy wziąłam nawet czopek dla małych dzieci.Też nic nie pomogło.Na pogotowiu sprawdzili ciśnienie ale wyszło wszystko ok.więc dali mi zastrzyk.Przyjeżdżam do domu,patrzę a Olka nie śpi:wściekła/y: Ale po wyjściu męża pogadałam z nią i nawet nie wiem kiedy zasnęłyśmy:sick:Czuję się jakbym pracowała na nockę:rofl2:A w między czasie zwymiotowalam ze 3 razy ale to pewnie z tego bólu:sick:Bo teraz na razie cisza:eek:

Etka mamy termin w tym samym dniu, Co myslisz o tym, żeby ruszyć naszą listę na środku? Może zrobimy wyścigi :laugh2: ? Żartuje sobie, nech lepiej bobaski nasze zrobią wyścigi :rofl2:

He,he...no to zobaczymy...któremu szybciej się będzie spieszyło na świat:-p:-p
Etka gratuluje sukcesu z córeczką. Wasz budżet troche sie odciąży no i to chyba wygodniejsze.

I wygoda i rzeczywiście budżet odżył.A ja jej tłumaczyłam i bardzo dużo do niej mówiłam.Powiedziałam że teraz dzidzi będzie miało pampersa bo Ola to duża dziewczynka i powinna nosić majtki i siku robić do nocnika a mamusia nie ma za dużo pieniążków by kupować i w zamian tego dostaje na dzień po jednym lizaczku.Wtedy tata przychodzi po pracy i się jej pyta.A jak jest ok.to bierze ją za rękę i idą do sklepu bo lizaczka:tak:
 
Hello! Moja nocka też była całkiem niezła:-) Xeone-ja myślę, że to wyspanie to wynik tego, że jest chłodniej i lepiej się śpi. Ja w ogóle lepiej funkcjonuję przy takiej aurze i moje rączki i stópki nie są już tak opuchnięte. Poza tym czuję więcej energii i w końcu mogę coś porobić w domku bez sapania:-D
Atruviell-ja też uwielbiam takie fryzjersko-kosmetyczne zabiegi. U fryzjera byłam na początku sierpnia zrobić baleyage, bo odrost już miałam spory. Mam nadzieję, że jeszcze jakieś dwa miechy będę wyglądać jak ludź. Co do brwi, to chodziłam raz w m-cu do kosmetyczki na regulację, ale ostatnio cieżko mi się zebrać. W niedzielę odwiedziła mnie przyjaciółka i poprosiłam ją, żeby mnie trochę podskubała. Bardzo zgrabnie jej to wyszło i na jakiś czas będę miała spokój z krzakami:-D W ogóle zauważyłam, że w ciąży jakoś wolniej odrastają.
Carioca-ginjal przepisał mi lekarz, sama bym nie eksperymentowała nawet z ziołowymi lekami.
Właśnie rano zawiozłam swoje siuśki do laboratorium. Mam nadzieję, że wynik już będzie lepszy. Do odebrania mam go ok. 16, a potem zaraz do gina na wizytę:szok::szok:
Etka-no właśnie, mi też jeden suwaczek wsiorbało:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry