reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
no wlasnie nie wiem...jesli nie urodze sama... to bede chodzic w ciazy...jedynie 43 tygodnie... o matko...

a w ogole jak wychodzilam do lekarza, to w drzwiach zastalam pana od przesylek :) Fotelik juz w domu:)
 
Harsharani- czyż nie za długi termin Ci wyznaczyli????:szok:Prawdopodobnie dodaje się tylko 8dni a nie jak wcześnie 14 ze względu na bezpieczeństwo dziecka co by nie połknęło za dużo wód płodowych(mogą być już zielone)Nie chcę straszyć ale dla mnie to trochę dziwne:szok:

Atruviell- widocznie Kubuś jeszcze nie dojrzał:tak: A pokaż mu że nosisz majtki,że tata czy inne dzieci i nie macie pampersów bo sikacie do kibelka itp.Po części też to przyniosło rezultat:tak: Głowa do góry,masz jeszcze czas;-)

Grazia7806 Gratuluję i dobrze że tak się to skończyło a nie inaczej

A glowa już nie boli.Zastrzyk podziałał.Potem się prześpię jak mała pójdzie spać bo jest zakręcona jak baranie rogi:szok:
 
Grazia - wielkie serdeczne gratulacje! Naprawdę miałyście obie wiele szczęścia. Dobrze, że jednak zadziałałaś z tym ciśnieniem. Cieszę się, że wyszłyście z tego bez szwanku. A twoja córcia nadrobi wagę szybciutko. Córeczka mojej kuzynki urodziła się z wagą 3200g., teraz ma 20 m-cy i waży nie całe 10 kg, nosi ubranka w rozmiarze 74-80. Przy moim Kubusiu, który jest od niej 6 m-cy starszy wygląda jak drobinka, chociaż nie można jej nazwać chudzinką. Rozwija się świetnie tylko po prostu jest malutka.

Harsharani - rzeczywiście 14 dni po terminie to trochę długo... Cała nadzieja w tym, że do 15-go samodzielnie urodzisz. Musisz się mocno postarać :-D:-D:-D. U nas w szpitalu odchodzi się już od dwutygodniowego oczekiwania z wywoływaniem porodu po terminie. Teraz do szpitala kierują ciężarne na 5-7 dni po terminie.

Mam wieści od Tygryska: obie panie mają się dobrze, w sobotę wychodzą ze szpitala do domku.

Etka - widzisz, jak posadzę Kubę na sedes to zrobi siku tak jak trzeba. On wie, do czego służy sedes, wie, że mama i tata korzystają z ubikacji i nie noszą pampersów. W ciągu dnia ubieram mu majteczki, co jakiś czas przypominam mu o zrobieniu siusiu, ale niestety... Jak nie zdążę sama go posadzić na sedes to kończy się mokrymi gatkami albo jeszcze gorzej... kupalem w gaciach. Tak jakby nie kojarzył jeszcze mechanizmu samego siusiania i robienia kupki. O kupce mówi dopiero w trakcie jej robienia. Sikania w ogóle nie zauważa, dopiero jak poczuje, że ma mokro, to czasem przyleci, a czasem nawet nie zwróci uwagi. Nie czuje albo nie kojarzy, że mu się chce i zaraz zrobi. Za każdym razem, jak się go pytam, czy chce kupkę albo siku, to odpowiada, że nie (a po chwili już ma mokro), jak mówię mu, że idziemy do ubikacji siku zrobić - to płacze i ucieka. Nie wiem, czy to czasem nie zasługa mojej teściowej, która często na chama sadza go na ubikacji i wyśmiewa go, jak się posiusia w majtki. Ciągle narzeka, że jeszcze nie potrafi obyć się bez pieluch, czym doprowadza mnie do szewskiej pasji.
 
czesc dziewczyny u mnie noc straszna nieco ze bolal mnie brzuch to dotego wiktoria od kilku dni sie ciaglke budzi w nocy i placze i uspakaja ja tylko soczek w nocy potrafi wypic z 300 ml soczku:szok:jestem juz zmeczona tym wstawaniem do niej po kilkanasie razy i do tego bol brzuszka straszne:wściekła/y:
Grazia7806 -GRATULUJE DOBRZE ZE WSZYSTKO SIE TAK SKONCZYLO:tak:
 
Grazia wielkie gratulacje!! Ciesze się że wszystko dobrze sie skończyło i całe i zdrowe jesteście w domku. Życze małej szybkiego nabierania na wadze a tobie optymizmu. Czekamy na fotki.
 
Cześć wszystkim:-)

Grazia ogromne gratulacje życzę samych radosnych chwil .

Uleczka naprawdę musi Ci być ciężko wstawać tak w nocy(ja mam dośc jak wstaję z trzy razy w nocy do toalety) a do tego juz niedługo drugi maluszek będzie wymagał wstawania trzymam kciuki zeby Ci się wszytsko jakos sprawnie ułożyło.

Atruviell wiem że nie mam doświadczenia jeżeli chodzi o odzwyczajanie dzieci od pieluszek ale z tego co piszesz to wynika że on się kiedyś zraził do toalety i myślę że jednak możesz w tej kwestji podziękować teściowej. Bo ponoć nie ma nic gorszego jak wyśmiewać dzieci a z tego co piszesz wynika że ona to robi.

Harsharani do 15 to ja myślę ze Ty będziesz już dawno w domku ze swoim synkiem.

Majandra
A, widzisz, Grazia, dobrze,ze sie zajelas tym cisnieniem. Gratuluje córci!
Moj synek tez urodzil sie malutki 2540g i 49 cm,ale juz nadrabia,je za dwoch:-D:szok:
Byłam wczoraj u lekarza i wg USG mój synuś waży ok 2200 zamartwiam się że to w sumie nie wiele jak na koniec 36 tyg. Ale jak czytam że Maciuś mial 2540 i teraz ładnie je i przybiera na wadze to może jednak nie jest tak źle.Poprostu jedne maluszki są większe a inne mniejsze.
 
Witajcie dziewczyny!!ja trzeci dzien nie czuje sie najlepiejNudnosci maksymalne.Nie mam sily na nic.I mam taki silny,przeszywajacy bol na dole i w krzyzu-rozrywa mnie.Mam nadzieje,ze to juz niedaleko,bo jakos mi tak ciezko...Pozdrowionka,papa!!
 
Majandra fajnie że do nas zaglądasz dzięki Tobie zaczynam myśleć że w sumie nie będzie aż tak źle jeżeli chodzi o opiekę nad maluszkiem. Bo jak czytałam że jak się urodzi to już nie ma czasu nawet się uczesać to powiem szczezrze że zaczynałam się bać jak ja to wszystko ogarnę.

A ja od piątku nie biorę fenoterolu i jak narazie nic się nie dzieje (tylko brzuszek częściej twardy i się stawia no i to parcie ale zaczynam się do tego przyzwyczajać, fak że ja się oszczędzam i jeszcze w ciągu dnia sporo leżę) ale w sumie to dobrze nich sobie ten mój synuś w brzuszku posiedzi i przybiera na wadzę. Bo jakby nie patrzeć to jeszcze ma czas żeby wychodzić.

Dziewczyny czy któraś z was ma wieści od Maraniko ? Bo ja zaczynam się martwić co u niej bo na sms-a też nie odpisała. Mama nadzieje że jest zajęta tak maluszkiem i z nimi wszystko w porządku.
 
reklama
GRAZIA-wielkie GRATULACJE!!!Bardzo się cieszę,że jesteście już z córeczką w domu i wszystko jest w porządku, Malutka zdrowa i rośnie grzecznie. Teraz prosimy o doniesienia jak tam się czujesz jako podwójna mamusia.
Atruviell-naprawdę nie przejmuj się tak sikaniem Kubusia, ja,jak juz pisałam, miałam straszna schize na tym punkcie, że Lilka taka stara, a dalej sika w pieluchy. Tez próbowałam wszystkiego, a ona widocznie musiała do tego dojrzeć, i teraz robi ładnie siku na muszlę. Natomiast zdarza jej się teraz nie utrzymać kupki i zrobić w majtki... Tak jakby obydwa sukcesy (siku i kupa) to za dużo, ale wierzę,że to tez kwestia czasu. Ale to dobrze,że Kubuś potrafi zawołać w trakcie robienia kupki-to znaczy,że zauważa,że coś robi, chwal go za to, a następnym krokiem będzie to,że zawoła zanim zrobi (naczytałam się tego w mądrej książce, ale faktycznie działa!). Tak samo będzie z siku-pierwszym krokiem jest to,żeby zauważył,że zrobił siku i Ci o tym powiedział, trzeba go wtedy chwalić, a potem zacznie wołać zanim zrobi. Życzę dużo sukcesów!
Harsharani-do 15 to ja też myślę,że Ty dawno urodzisz, więc sie nie martw, a swoja droga to ta opieka medyczna na wyspach nadal potwierdza,że jest do kitu!Cieszę się,że masz fotelik. Mały po prostu czeka,aż będziesz miała już wszystko dopięte na ostatni guzik, i wtedy przyjdzie na świat, widzisz, jaki grzeczny :tak:.
Carioca-na obronę tytułu Księżniczki Lilki dodam,że uwielbia puszczać jakąś muzykę i tańczyć :-D. I jeszcze żeby ktoś z nią tańczył, a ona się wtedy popisuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry