• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

Hej dawno mnie nie było, czasami podczytuję ale już napisać brak czasu.
Wpadłam zobaczyć jak się ma Gagulec, trzymam kciuki mocno kochana ;-)

Aneta, gratuluję zarobionej kaski. Coś przeoczyłam bo nie do końca wiem o co chodzi, sądzę że dorwałaś firmę z jakimiś tematami kuchennymi, tak?

Agulka, wiem jak to jest z tym praniem, też mi się teraz rozmnożyło. Na szczęście mam pralkę z suszarką i jak jest taka pogoda paskudna to się ta suszarka bardzo przydaje. Też powinnam zrobić dzień porządków, ale zaczęłam od basenu, teraz idę do fryzjera i pewnie znowu na porządki nie starczy mi czasu.
Śledzę wieści o Twoim mężu, mam nadzieję że się dobrze poukłada wszystko.

Kasia Kubuś to niezły spryciarz ;-) Uśmiałam się jak piszesz jaki wygodny.

U nas fajnie, Wojtuś rośnie, zdrowy i kochany, zdecydowanie spokojniejszy niż Oskarek. Płacze jak go boli brzuszek - czyli dość często, ale też łatwo go uspokoić. Oskarka zazdrość się wyraża w agresji, jak tylko go widzi to go musi szturchnąć, trzepnąć, dziubnąć itp. Masakra. Nauczyłam Wojtiego pić z butelki moje mleczko więc już zaliczyłam parę wychodnych, wczoraj do 1 w nocy siedzieliśmy z przyjaciółmi w knajpie, fajnie było.Generalnie jest duuużo lepiej niż sobie to wyobrażałam.
 
reklama
Jestem ponownie- rano pisanie mi przerwała niecierpiący zwłoki telefon od M:cool2:
Kasiu, gratuluję pracy:tak::tak: super pójdziesz do ludzi i kaska wpadnie:cool2:
Doti- bardzo pocieszające co piszesz- ze jest lepiej niz sobie wyobrażałaś- ja na razie mam ciemne wizje co do dwójki potomstwa- tym bardziej, ze zostaje z nimi praktycznie sama:shocked2::shocked2: I dziękuje za kciuki;-)
 
Asiek, mam nadzieje , ze mnie pamięć nie zawodzi i zdaje sie, ze kupowałaś od Anety łózko dla Julci, prawda? Chciałabym wiedzieć jak się sprawdza w praktyce.
ps. jak po wizycie?
 
CO do pogody to u Nas dzisiaj prawie lato i zrobiliśmy sobie wycieczkę rowerową i mini piknik a teraz padam ze zmęczenia jutro do pracy trzeba wstać więc oficjalnie dobrej nocki WSZYSTKIM życzę
ale wam zazdroszczę tych wycieczek rowerowych.......

Witam pierwsza:-D

WSTAJEMY KOCHANE:-):-):-):-):-):-)

Piekna pogoda od rana az sie zyc chce ... dzis na 15 mam do lekarza a pozniej pewnie gdzies nad wode wyskoczymy a za tydzien... morze:cool2::happy2::-D
i jak tam po wizycie? a wam zazdroszczę tego morza i żeby wam znów pogoda dopisała

Wczoraj był piękny dzień dziś zreszta też taki się zapowiada.

Monia wczoraj pierwszy raz w krótkim rękawku latalismy

wkońcu

Pierwsze pranie się kręci a potem nastepne tylko gdzie ja je powieszę................. wrrrrrrrrrrrrrrrr Muszą tą większą suszarkę co ma Monia chyba kupić
polecam polecam tą suszarkę bo naprawdę jest super
Dziś dzień porządków, porządki zrobione?
Z góry zabrane juz są meble do domku, więc bajzel trzeba tam posprzątać

MIŁEGO DNIA
jak po urodzinach u chrześniaczki?

Witam!

Wpadam powiedzieć, że żyje i czuje się dobrze :tak::-D

Od wtorku czyt od 01.06 pracuje i nie mam czasu. Co prawda zmiane mam od 14.00 ale z ranca jestem z Kubusiem.

.
Kasia pochwal się gdzie pracujesz?

Witam i ja

Nie, jeszcze nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee a chciałabym byc już po bo jest masakra- chyba trzecia noc z rzędu nie śpię bo mnie tak pobolewa brzuch i dzisiaj mam kolejną wizytę u gina to mu na marudzę:zawstydzona/y:
POza tym M juz jest na urlopie wiec dzisiaj chcemy jeszcze isc na ostatnie zakupki dla małej ( został mi do kupienia ręczniczek i nożyczki do pazurków a i Oil latum i oczywiście pampersy). Szczęśliwa jestem bo w koncu odnalazłam cała reklamówkę śpioszków po Damianie( szukałam jej chyba z 2 tygodnie- ale to są uroki trzymania rzeczy na dwóch mieszkaniach) wiec zakupy ubraniowe w przewadze są z głowy. Teraz sie suszą na balkonie i mam nadzieje, ze dam radę jeszcze dzisiaj poprasować przed wizytą u lekarza.
Teraz zmykam posprzątać troszke póxniej jedziemy po M bo pojechał na sie rozliczyc i odstawić tira na bazę a później zakupki.
Aneta- rewelacja z kaską, powodzenia życzę i dalszego energicznego rozwoju.
Agulka- ja dzisiaj tez stwierdziąłm , ze albo balkon powinien byc wiekszy bo mi siepranie nie mieści- nie mam pojęcia skąd sie tych ciuchów tyle nabrało:eek:
Spadam
fajnie że już M jest przy Tobie że ma urlop:tak:a będzie przy porodzie?

Hej dawno mnie nie było, czasami podczytuję ale już napisać brak czasu.
Wpadłam zobaczyć jak się ma Gagulec, trzymam kciuki mocno kochana ;-)

Aneta, gratuluję zarobionej kaski. Coś przeoczyłam bo nie do końca wiem o co chodzi, sądzę że dorwałaś firmę z jakimiś tematami kuchennymi, tak?

Agulka, wiem jak to jest z tym praniem, też mi się teraz rozmnożyło. Na szczęście mam pralkę z suszarką i jak jest taka pogoda paskudna to się ta suszarka bardzo przydaje. Też powinnam zrobić dzień porządków, ale zaczęłam od basenu, teraz idę do fryzjera i pewnie znowu na porządki nie starczy mi czasu.
Śledzę wieści o Twoim mężu, mam nadzieję że się dobrze poukłada wszystko.

Kasia Kubuś to niezły spryciarz ;-) Uśmiałam się jak piszesz jaki wygodny.

U nas fajnie, Wojtuś rośnie, zdrowy i kochany, zdecydowanie spokojniejszy niż Oskarek. Płacze jak go boli brzuszek - czyli dość często, ale też łatwo go uspokoić. Oskarka zazdrość się wyraża w agresji, jak tylko go widzi to go musi szturchnąć, trzepnąć, dziubnąć itp. Masakra. Nauczyłam Wojtiego pić z butelki moje mleczko więc już zaliczyłam parę wychodnych, wczoraj do 1 w nocy siedzieliśmy z przyjaciółmi w knajpie, fajnie było.Generalnie jest duuużo lepiej niż sobie to wyobrażałam.
Doti super że u Was wszystko ok. Zazdrośc u Oskarka minie a z tymi wychodnymi to macie extra.....

a u nas dziś cudna pogoda:-):-):-):-):-):-):-):-)
 
Ostatnia edycja:
Witam sie w piękny słoneczny dzień:-) wczoraj prawie cały dzień spędziliśmy na dworze:tak: a wieczorem padłam jak długa:zawstydzona/y: zła jestem bo Tuśka dziś rano znów miała stan podgorączkowy:-( nie wiem co to za dziadostwo ale ledwo zapomniałam o chorobie a tu znów coś się wykluwa:wściekła/y: mam nadzieję, że nic nie będzie i to tylko chwilowe:sorry2: tym bardziej, że taka piękna pogoda a my co? znów miałybyśmy sie kisić w domu:-( szkoda bo dziś u nas festyn dla dzieci dmuchane zamki itp i wszystko za darmo. M miał iśc z małą ale powiedziałam mu, że lepiej niech dziś posiedzą w domu i zobaczymy co dalej:-( a mała tak sie cieszyła na skakanie:-(
Doti dobrze zrozumiałaś. Zajęłam się sprzedażą akcesoriów do kuchni;-)
Kasia pochwal się co to za praca, bo ciekawośc mnie zżera:zawstydzona/y: a i powodzenia życzę i bardzo się cieszę, że tak szybciutko coś znalazłaś i masz jakąś odskocznie od domu;-)
 
Dziewczyny pomóżcie:sorry2: Tuśka twierdzi, ze boli ją gardło moja mama jej zajrzała i mówi, ze ma lekko zaczerwienione. Co można dać takiemu dziecku na bół gardła?:eek: Chciałabym jak najszybciej zareagować, żeby dalej sie nie rozwinęło:tak:
 
witam!!!

ale dzis laaaaato!!!!!!!!! :-):-):-):-):-):-)
a komary jak gryyyyyyyyyyyza:wściekła/y::wściekła/y:

juz spasowalam, zmeczona jestem, wiec siedze przed kompem a niunka sie kapie

jutro do poludnia jedziemy na basen, a potem an obiadek do tesciow z okazji Dnia dziecka;-):-D

Aneta,
dla dzieci an gardlo moze byc Tantum verde, ten psikany
 
Dzięki Donkat:-) nie wpadłam bym sam na to jutro muszę jej kupić:tak: narazie kazałam M zrobić jej mleko z miodem i masełkiem ale oczywiście mała zaraza nie chce go pić:sorry2:
 
Dzięki Donkat:-) nie wpadłam bym sam na to jutro muszę jej kupić:tak: narazie kazałam M zrobić jej mleko z miodem i masełkiem ale oczywiście mała zaraza nie chce go pić:sorry2:
nie dziwie sie ze nie chce bo to świństwo :))

u nas tez slicznie ahhhhh byłysmy na mieście- w szoku jestem ile Jula jest w stanie przejśc sama na nogach...

gagulec tak odkupiłam łóżeczko od Anety i jestem z niego bardzo zadowolona chociaż teraz czekam na zwrot podatku i mam zamiar kupic juz jej takie dorosłe :)

byłam u lekarza niunia nadal jest niunią ( brak jajek oby juz tak zostało) ładnie rosnie ma juz 800g :) i wszystko jest ok tylko ten poród Boze jak mnie to przeraza.... :((((

mąz jutro znów jest w pracy a taka ładna pogoda :(
 
reklama
No a mnie ta pogoda dobija:sorry2: tak ładnie a nam się szykuje kiszenie w domu:-( ale cóż zdrowie ważniejsze:tak: mam tylko nadzieję, że nic poważnego się nie wykluje:sorry2: a ja właśnie skończyłam walczyć ze zlewem bo zatkał się w kuchni:wściekła/y: całego kreta zużyłam:sorry2: ale najważniejsze, że już spływa normalnie woda:tak: zmęczona dziś jestem choć w sumie sie nie narobiłam, no ale nie wyspana też jestem bo Tuśka mnie obudziła przed 6:szok: i ona zasnęła dalej a ja już nie mogłam:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry