reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Witam i ja:-) w kolejny upalny dzień. Do południa byłyśmy na szybkich zakupach a teraz młoda moczy się w basenie a ja się wzięłam za chałupe;-) popołudniu trzeba wyskoczyć na jakieś zakupy no i muszę objechać klientki może uda mi się umówić jakąś prezentacje;-) choć czasu mam teraz mało przez ten urlop Marty:sorry2:
Gagulec współczuje kiszenia się w domu ale faktycznie trudno na dworze wyrobić:crazy: my też tylko przed południem wychodzimy a potem już odpuszczamy bo nie ma czym oddychać:wściekła/y:
 
Współczuję osobą mieszkającym na blokach jak są takie upały bo na wsi tych upałów aż tak bardzo się nie odczuwa....tzn niewiem jaki inni ale ja ich ąz tak bardzo nie odczuwam...
 
Wiesz Monia ja mieszkam w bloku ale w sumie nie narzekam;-) basen na zacienionym balkonie i heja:-D sama też tam pupsko mocze;-):-D mieszkanie mi się tak nie nagrzewa więc nie jest najgorzej;-) tylko że na dworze nie da rady wyrobić:no: na placu zabaw jak na patelni i gdzie nie pójdziesz to spiekota:wściekła/y: dlatego popołudnia spędzamy w domku na balkonie;-)
 
no my spędzamy u nas na dworze ale ale też w basenie i pod parasolem:))a jak juz jade do mamy własnie na bloki to cały dzień siedzimy w domu i zazwyczaj dzieci na bajki patrzą..........a u nas to tv cały dzień wyłączone nawet wieczorynki nie oglądają
 
Witam!!!


melduje sie, ze juz jestesmy w domku:-):-)
Julitka miala wiele atrakcji, wiec wypad udany.
choc dzis stwierdzialm,ze do moje siostry to jezdze w ekstremalne temperatury: albo -20st, albo +50:szok::szok:


zmówiłam na allegro mararon na okno ciekawe jaka będzie wyglądać.....

a co to?

Donkat moja jak dostała od pani doktor dwa pierścionki to też taka dumna chodziła jak paw:-D ale po dwóch dniach łobuz je rozniósł:wściekła/y:

moja dama juz sie nawierzyla i nie nosi:-p

Co do biwaku to superrr

:-):-):-):-):-):-)

no i nas wyjazd nad morze stoi pod znakiem zapytania:crazy:

nie trac nadziei, moze sie ejdnak uda:tak:

Witam
ta pogoda mnie wykończy- z maluchami nie wyjdę na dłuższy spacer bo mi się ugotują a w domu to wariacji idzie dostać.

wspolczuje:-(

Współczuję osobą mieszkającym na blokach jak są takie upały bo na wsi tych upałów aż tak bardzo się nie odczuwa....tzn niewiem jaki inni ale ja ich ąz tak bardzo nie odczuwam...

zgadzam sie Monia w 100%
ani u siebie, ani u mamy tak nie odczulam tej spiekoty, jak u siostry.
fakt, ze ona ma male mieszkaonko i okna tylko z jendej strony, wiec nie ma jak zrobic przeciagu. wiatrak wlaczony a i tak z nas sie lalo:szok::szok:

na placu zabaw jak na patelni i gdzie nie pójdziesz to spiekota:wściekła/y: dlatego popołudnia spędzamy w domku na balkonie;-)

dlatego woczraj poszlysmy do klubu malucha i bylo super, bo klima zalaczona i dzieic mogly hasac do woli:tak::-):-):-)

No bez balkonu to sobie życia nie wyobrażam:no: zwłaszcza w te upały:baffled:

zalezy z jakies trony ten balkon. tesciowie maja od poludnia, wiec w te spiekoty maly z niego pozytek
 
No i ja się witam.

Byliśmy dziś u mojej babci. Maciuś trochę dupkę pomoczył w baseniku i się wyhasał. :tak::-)

My mamy okna, a więc i balkon od północy, więc da się wytrzymać. Ale wentylator i tak chodzi. U babci w domu było fajnie. Okna i drzwi otwarte, więc fajny przeciąg był.
 
reklama
Witam się i ja:-) mnie też martwi ten brak aktywności na forum:sorry2: Agulka to chyba o nas zapomniała:baffled: u nas upał nie ustępuje:no: byłyśmy rano na targu po ogórki i moczą się teraz więc wieczorem mam robote;-) sosik dochodzi na gazie i zupka ugotowana :tak: chałupa ogarnięta i zostało prasowanie buuuuuuuuu jak ja tego nie lubię:crazy:
Monia miłego spotkanka z rodzinką:-)
Asiek koniecznie pochwal się makaronami jak przyjdą;-)
Donkat moja jak dostała od pani doktor dwa pierścionki to też taka dumna chodziła jak paw:-D ale po dwóch dniach łobuz je rozniósł:wściekła/y:
o Ty niedobra
Agulka jest na wczasach nad morzem:tak:a aktywnosc mała na forum pewnie przez pogodę :sorry2:
kochana:-)
Ale wstyd:zawstydzona/y: jak mogłam zapomnieć że Agulka się smaży:zawstydzona/y: i jeszcze posądzić, że o nas zapomniała:zawstydzona/y:

to teraz trzeba nastukac duuzo postów żeby Aga się nie doczytała po powrocie :)

ale Kasia to nas zaniedbuje na całego, Nuśka też pewnie woli dupkę smażyć na plaży niz przed kompem siedzieć...

Asiek coś mało nastukałyscie tych postów bym sie nie doczytała

witam serdecznie, my własnie z małzonkiem popijami dineczki a dzieci smacznie spią.................... zamelduje sie po niedzieli................. smazymy sie jak frytki...........buziole

MAM NADZIEJE, ŻE U WAS WSZYSTJKO OKI.

Donuś jestm ciekawa jak tam impreza rozbierana przy basenie, ale doczytam po powrocie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry