reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam sie o poranku:-) chyba tu dzisiaj zasnę:wściekła/y: za oknem szaro buro i najchętniej walnęłabym się spać:confused2: mam nadzieję, że kawa mnie jakoś dobudzi;-) a i melduję, że nocka sucha:-)

no to gratulacje dla Tuśki ( a tak na marginesie to ja myslałam, że ona już dawno bez:eek:)

U nas również szaro, pada deszcz i jest bleeeeeeeeeeeeeeee.

Zastanawaim się, skąd jedna babka z Tupperwear miała do dnie numer telefonu, bo dzis o 8 dzwoniła. Nawet moje imie znała, a jak powiedziłam, że nie wiem o co chodzi to ona , o przepraszam pomyliłam numery:crazy::crazy::crazy:
 
reklama
ja nie stosuje takiej metod bo wiem, że sama byłabym wkurzona gdyby ktoś mnie na siłe uszczęśliwiał:wściekła/y: wole jak ktoś zaprosi na swoją prezentację tę osobę i wtedy jeśli sama chce to umówi termin:tak: a takie wydzwanianie do zupełnie obcych osób jest dla mnie bez sensu:tak:
 
Tyle miałam dziś zrobic poza domem, ale ten deszcz poplątał mi planu a auto stoi 4 km od domu pod praca J..............wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Idę dać dzieciom jeść a potem wezmę się za jakąś robotę. mOże garnki wyszoruję na glanc i kuchenke gazową ????
 
A mnie też właśnie złapała straszna ulewa:wściekła/y: jak wracałam z namiotu hausa, bo musiałam kupić sobie bluzke bo tą co miałam na sobie cała ufajdałam że wstyd na recepcji:zawstydzona/y:
 
Witam południowo :-D

Ależ mam lenia dziś. A załatwiamy kredyt i muszę skupić myśli na jakiś konkretach, bo jak już pójdę do pani to muszę wiedzieć co i jak żeby niczego nie brakowało i żebym wszystko co powinnam wiedzieć się dowiedziała.

Dzieci świrują w domu, bo jeszcze nigdzie nie wychodziliśmy. Pranie się pierze, obiad prawie gotowy - ziemniaczków brakuje tylko, no i prasowanie czeka jak wyrzut sumienia. muszę się zebrać i zlikwidować te zaległości bo już nie mogę patrzeć a przecież piorę na bieżąco dodatkowo :baffled:
Wprowadzam na tapetę temat przedszkola i rozkłądu dnia w przedszkolu i tego jak tam będzie, żeby Łukasza nic nie zaskoczyło. PAweł świetnie mi w tym pomaga bo on stary wiarus już :-D Choć i dla niego nowości, bo on nie będzie leżakował od tego roku już...

I tak nam płynie. A wieczorem idę na siatkę i do kina może później mmmmm. Bo dziś dzień mojego wychodnego ;-)
 
witam!!!

widze, ze u Was pada, a u nas 30st i upal! na szczescie cos wieje, bo by szlo sie udusic. jutro jzu ma byc chlodniej


niunka sie wylezala an lozku i juz jej sie odechcialo spac, a ja dzis totalnie nie ejstem w nastroju do zabawy:crazy:
nic mi sie nie chce


zrobilam az 3 sloiki oogorkow, bo tyle miaalm materialu:-D:-D

Donkat to świetnie że było fajnie czekamy na foto relację , a co w końcu zrobiliście z młodą ???

fotki musze wziac od siostry P, bo mnie sie nawet aparatu nie chialo brac:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
do Julitki przyjechala moja siostra z Kamilkiem. tak mialo byc nawet, gdyby niunka poszla z nami na 1-2godz.

Donuś nie będę mówić, że NIE MÓWIŁAM:-p:-p:-p zawsze tak jak jest sie nie chce to jest super................ obawiam sie tylko, bo ja chcę iśc na wesele we wrzesniu,,,,,,,,,,, a może okazać się kicha z tego wynika:rofl2::rofl2::rofl2:

to sie nie napalaj:-D:-D:-D:-D


no i mamy w domu cwiczyc język i powinna byc poprawa a następną wizytę mamy za 1,5 miesiąca. No to się rozpisałam:rofl2:

to czeka was troche pracy, ale to w sumie zabawa:tak:wazne, ze was doktorka nie olala, tylko profesjonaljnie podeszla do sprawy

melduję, że nocka sucha:-)

kolejnej takie zycze!



Tyle miałam dziś zrobic poza domem, ale ten deszcz poplątał mi planu a auto stoi 4 km od domu pod praca J..............wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Idę dać dzieciom jeść a potem wezmę się za jakąś robotę. mOże garnki wyszoruję na glanc i kuchenke gazową ????


chyba Ci sie juz baaardzo nudzi;-):rofl2:

A mnie też właśnie złapała straszna ulewa:wściekła/y: jak wracałam z namiotu hausa, bo musiałam kupić sobie bluzke bo tą co miałam na sobie cała ufajdałam że wstyd na recepcji:zawstydzona/y:

ooo, to trzeba miec jakas zapasowa na takei okazje;-)

Wprowadzam na tapetę temat przedszkola i rozkłądu dnia w przedszkolu i tego jak tam będzie, żeby Łukasza nic nie zaskoczyło. PAweł świetnie mi w tym pomaga bo on stary wiarus już :-D Choć i dla niego nowości, bo on nie będzie leżakował od tego roku już...

I tak nam płynie. A wieczorem idę na siatkę i do kina może później mmmmm. Bo dziś dzień mojego wychodnego ;-)

ja tez juz coraz czesciej przypominam niunce o przedszkolu:-p

milego wychodnego:-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry