reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam .

W nowym domku mieszka się cudnie, jakis taki luz psychiczny mam, parapetówka spoko, nie wszyscy dopisali ale i tak było 17 osób dorosłych i 5 dzieci.
Dzieci szczęśliwe, sąsiedzi spko... mają dzieci w podobnym wieku do naszych więc luzik, zaklimatyzowały się od razu i polubiły z dziecmi sąsiadów.

Nuska 100 lat , spóźnione ale szczere

Monia szkoda, że jeszcze gdzies nie wyjechaliście, ale dobre i to że Wieleda i patelnia Ci skapnie

Aneta miłego wypoczynku i nie deszczoewj pogody

Donuś buziaki

Justa i co u Was z tym domem????
 
reklama
witajcie!!


jestem po obiedzie i mi blogo w brzuszku:zawstydzona/y:


znow sie nie wyspalam:baffled:


nawet fajna niedziele mielsimy, taka w miare spokojna...

Widziałyście to Grad w Redzie - Gradobicia w Polsce - Galeria - Strona 6 - Wiadomości - WP.PL naszczęście do Nas nie dotarło a Reda jest zaraz za Rumią natomiast moja kuzynka ma potłuczone szybyby w samochodzie i wgnioty na dachu auta, a u majej siostry na budowie zerwało komin szkoda mi jej bo to znowu dodatkowa kasa.

Nuska, spoznione, ale szczere zyczonka! zyj spokojnie i szczesliwei:-):-)

ale grad, reeety!:-(:-(

W nowym domku mieszka się cudnie, jakis taki luz psychiczny mam, parapetówka spoko, nie wszyscy dopisali ale i tak było 17 osób dorosłych i 5 dzieci.
Dzieci szczęśliwe, sąsiedzi spko... mają dzieci w podobnym wieku do naszych więc luzik, zaklimatyzowały się od razu i polubiły z dziecmi sąsiadów.


Donuś buziaki

dziekuje:-):-):-):-):-)

a zdjecia beda? suuper, ze Wam tak fajnie:-):-):-):-)
juz na stale przeszliscie, ze wszystkim??
 
dziekuje:-):-):-):-):-)

a zdjecia beda? suuper, ze Wam tak fajnie:-):-):-):-)
juz na stale przeszliscie, ze wszystkim??

zdjęć niestety nie bedzie, bo po prostu zapomniałam ich robić a co do przeprowadzki to tak juz NA STAŁE, została jeszcze pralka i małe pierdołki............ planujemy jeszcze spac jedną noc na starym........ czyli z 4/5 września po weselu, bo nie opłaca nam się wozic dizeci 20km na te pół nocy.............. mam jednak problem kto przyjdize do Adasia , bo szwagierka jedna będzie rodzic lada moment ( chrzestan małego, co zawsze moglismy na nia liczyc w takich sytuacjach)
 
Dzień dobry
Dobrze, że w pracy mam dostęp do BB bo nie wiedziałabym kompletnie co w trawie piszczy:zawstydzona/y:- w domu nawet nie włączam komputera :szok:Ale za to mam Młodego wymęczonego na maksa ( i ja przy okazji)- wykorzystujemy, ze jeszcze jest moja mama i całe popołudnia Damian szaleje na wsi.
No i jesteśmy po pierwszym dniu w przedszkolu- tzn. po pierwszych zajęciach adaptacyjnych ( dzisiaj drugie spotkanie) - oczywiście moje dziecko nie zawiodło moich oczekiwań:crazy::crazy: zero wspólnej zabawy z dziećmi, ucieczka na plac zabaw no i szarpanina z piskami o zabawki:wściekła/y::wściekła/y: Do tego kompletna głuchota na moje słowa- tragedia.Ale mam nadzieje, że się wyrobi i może jak się oswoi to złagodnieje:zawstydzona/y:.Ale z drugiej strony dobrze, ze nie pozwala sobie w kaszę dmuchać:-D
Poza tym czas nam mija niesamowicie szybko, M cały czas poza domem i teraz po prawie trzech tygodniach nieobecności w domciu spędził aż cały weekend w domciu. Na szczęście pogoda nam dopisała i pojechaliśmy nad wodę wypróbować kapok Damiana( polecam rewelacyjna sprawa:tak::tak:).
Ponadto Nelcia rośnie, rośnie i rosnie- grubaska jest przesłodka, gaduła i śmieszka aż miło.
Nuska, wszystkiego naj, naj, naj ( bardzo spóźnione:sorry2::sorry2::sorry2:, ale szczere)
Agulka, zazdroszczę tego luzu psychicznego w nowym domku, no i domku nowego własnego:zawstydzona/y::-) Ale super ,że dzieciaczki mają kompanów do zabawy po sąsiedzku.
Teraz zmykam zrobić kawunie ( bo dzięki moim dzieciaczkom mam znowu nockę na minusie:wściekła/y:) no i do papierków:baffled:
Miłego dnia.
Pozdrawiam.
 
Witam z kawką:-)młody jeszcze śpi a Ola ogląda bajki...dzis na 11.30 mam dentyste wrrrrrrrrrr jadę dokończc tego zęba co mnie tak strasznie bolał a dzieci będą ze swoją ulubioną Kamilą(siostrzenicą D)
Donkat a jak u Ciebie z kursami pokończone juz?
Agulka szkoda że nie zrobiłas zdjęc ....
Gagulec myśle że Damianek tak jak piszesz oswoi się w przedszkolu i złagodnieje no i przy paniach przedszkolankach bez Twojej obecnosci Damianek może okazac się całkiem innym dzieckiem.Mateusz tak robi jak jest np u babci to jak mnie nie ma to grzeczniutki jak aniołek a jak tylko ja przyjade to tak jak by diabełek w niego wstąpił:baffled::-D
Aneta spakowana?
Asia jak się czujesz jak tam twój poziom cukru?jak Julcia i jak Lencia w brzuszku mocno kopie?
 
Witam się i ja:-) oststni dzień w pracy przed urlopem i jeszcze nerwy nerwy i jeszcze raz nerwy:wściekła/y: ach brak słów:angry:
Monia w sumie jesteśmy spakowani i nawet bagaże mam ze sobą w samochodzie:-D żeby poszło sprawniej po moim powrocie;-) zostały tylko pierdułki typu miski psa, ładowarki ale to M ma wszystko zapisany na karteczce więc mam nadzieje, że to wszystko zapakuje;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry