reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
witam już mi psychika siada z tą dietą:zawstydzona/y::wściekła/y:ciągle tylko o niej myśle i czytam już nawet po nocach mi się śni:sorry:ciężko mi jak cholera i nie wiem jak długo wytrzymam dzis już nie wytrzymałam i jak wszyscy jedli obiad ja wyszłam z kuchni z płaczem:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:a to dopiero 3 dzień:sorry:
 
Witam. Coś mało przez weekend naskrobałyście. Ale to dobrze, mniej nadrabiania mam.
ładnie 10kg a stosował jakąs konkretną dietę??
Nie, ograniczył do minimum słodkości i nie jadł kolacji, tzn. tylko owoce na kolacje.

czy 2GB to duzo na taki domowy internet,czy malo??O, ja nie mam pojęcia niestety.

witam już mi psychika siada z tą dietą:zawstydzona/y::wściekła/y:ciągle tylko o niej myśle i czytam już nawet po nocach mi się śni:sorry:ciężko mi jak cholera i nie wiem jak długo wytrzymam dzis już nie wytrzymałam i jak wszyscy jedli obiad ja wyszłam z kuchni z płaczem:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:a to dopiero 3 dzień:sorry:
Monia, a nie lepsza dieta NŻT (nie żreć tyle)? Ja nigdy nie lubiłam gotowych diet właśnie z tego powodu, że tylko Ty musisz się męczyć.
 
Witam się o poranku z pracy niestety:crazy: nie wiem jak tu dziś wyrobię bo obudziłam się dziś przed 5 i już nie mogłam zasnąć:wściekła/y: chyba wypije hektolitry kawy żeby przetrwać:baffled: urodziny wczoraj bardzo udane:-) i rodzinka dopisała i dzieciaczki zaproszone też:tak: tylko jedna dziewczynka nie przyszła;-)
Monia ja też uważam jak Majandra że lepsza jest dieta pod tytułem NŻT;-) wiem, że dobrze sprawdza się również wycofanie z diety pieczywa i ziemniaków:tak: bo te wszystkie diety są właśnie takie drastyczne :baffled:
 
no własnie dziewczyny mi najbardziej brakuje chlebka i ziemniaków:sorry:zakupiłam se dziś rano na śniadanie byłkę pełnoziarnistą z ziarnami i zastatawiam się czy ją mogę zjeśc:eek:
 
Monia ja nie wiem:baffled: moja ciotka z wujkiem właśnie w ten sposób się sporo odchudzili, ale wycofali zupełnie pieczywo, a ziemniaki dodawali tylko do zup:tak: do tej pory zresztą ciotka pozwala sobie na jakieś ciemne pieczywo góra 2 razy w tygodniu;-) zastąpiła je pieczywem chrupkim;-) i mówi, że zupełnie jej normalnego nie brakuje:no: natomiast ziemniaki wróciły na stałe do jej diety;-)
 
Monia, moim zdaniem ją zjedz. Ja jestem za dietami ograniczającymi, a nie wykluczającymi. Janusz jadł podczas odchudzania 4-5 kanapek na śniadanie i schudł, więc nic nie stoi na przeszkodzie. Najważniejsza zasada, to jeść mniej. Jeśli np. na obiad jadałaś przypuśćmy 6 ziemniaków, to teraz zjadaj 3 itd., a za to zjedz więcej surówki lub gotowanych warzyw. No i polecam na kolację wypić duży jogurt naturalny lub kefir lub maślankę. Nabiał w takiej postaci sprzyja odchudzaniu.
 
reklama
No, halo. Czy tu ktoś w ogóle zagląda?

Byłam na poczcie, w aptece (w końcu zamówiłam szczepionkę na pneumokoki) i kupiłam fajne kartki na chrzest i z okazji narodzin. Wpiję herbatkę i muszę się do fryzjera zapisać i kupić coś dla noworodka. A potem idę go odwiedzić w szpitalu (koleżanka z byłej pracy urodziła w sobotę). Urlop mam to szaleję :-);-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry