reklama

Wrześniówkowe mamy

Wrocilam z zamknietego...Igasia nie obrazaj sie na nas i nie dziw. Nie bylo Cie bardzo daaawno. Zamkniety zrobil sie takim naszym bezpiecznym miejscem. Nawet bardziej niz sie spodziewalysmy. Cieszymy sie,ze wrocilas,ale chyba musimy poznac Cie od nowa, zżyć sie na nowo. Wiec nie zrażaj sie do nas i pisz!!
jak dlugo staracie sie o rodzenstwo dla Emilki? U mnie mija rok i lipa!!! Dobija mnie to,bo z Mateuszem rach ciach i byl fasolka.

Aneta,czy M ma Actrosa??
 
reklama
Witam. Niedawno wstałam. Po raz pierwszy po odprawieniu Maciusia do przedszkola położyłam się do łóżka i zasnęłam. Wyspałam się, ale strasznie boli mnie głowa.

Igasia, tak jak dziewczyny napisały tu i na zamkniętym witamy Cię serdecznie, ale jak na razie wyłącznie na otwartym dziale. Pisz, bo my lubimy nowe (i stare) mamy poznawać.
 
witam!!

mialam byc u mamy, a jeszcze siedzimy w domku. niunka wieczorem zwymiotowala, myslalam, ze to jednorazowy incydent, ze jje przylgnela pomarancza. spala ladnie. rano jadla sniadanie i mowila, ze brzuszek boli, stwierdzialm, ze z glodu. zwymiotowala drugi raz. w efekcie brzuszek znow pusty. polozyla sie, zaczela brykac, spac nie chciala, ale ja stlamsilam i spi juz 2,5godz:szok: goraczki wczesniej nie miala, nie wiem, jak teraz.
jesli sie okaze, ze to tylko przez te pomarancze, to pojedziemy po poludniu, a jak nie..to siedzimy w domku:-(:sorry2::sorry2::sorry2:

ja tez sie z nia zdrzemnelam, i watslam bardziej niedorobiona, niz bylam:zawstydzona/y::szok:


pogoda jak ostatnio-do dupy:sorry:

jakich wymiarow mcie materace w lozkach dla dzieci? musze sie zdecydowac, bo P bedzie sam robil lozko dla niunki i musze mu podac wielkosci

potem poleciałam po młodą a tam niespodzianka Pani mówi, ze Tuśka dziś 3 razy wymiotowała flegmą i wodą:szok: zmierzyły jej gorączkę i nie miała:no: więc po nas nie dzwonili i odrazu od jednej z mam usłyszałam, że panuje taki wirus i jej synek też to miał jeden dzień niby wymioty popołudniu gorączka a na drugi dzień zdrów jak ryba a potem po kolei wszystkich w domu rozłożyło w ten sam sposób. Mimo wszystko poleciałyśmy do lekarza i tam wszystko ok a o 17 mała zagorączkowała:sorry2: teraz już śpi, nie słychać ani kaszlu, ani kataru zobaczymy co bedzie jutro:sorry2: ale napewno zostawię ją w domu:tak: trzymajcie kciuki, zeby to tylko jednodniowe dziadostwo:sorry2:

no i jak? wyglada mi to an poprzednia chorobe Julitki. tylko ze u niej zaczelo sie bardzo wysoka goraczka, a za tym potem poszly wymioty

oj przeoczyłam drugą Panią prezes :)
baaaardzo dobry pomysł :))
a pewnie ze powinny sie wkupić dla mnie bezalkoholowy prosze :)))

nikt mnie nie zaprosil an impreze:-(:-(:-(:-(

HARSHARANI macie kota? jak synek go traktuje?Bo my tez mamy kotka,malutkiego...i czasami sie obawiam o jego zycie!!:szok: Moja cora jest chyba zazdrosna o niego i go maltretuje; ciagnie go za ogonek,obciela mu futerko nozyczkami,kopie go,popycha,zamyka w pudelku...czasem tylko caluje:angry:Juz nie wiem jak mam jej tlumaczyc,ze tak nie mozna:no:Nie wim co to bedzie jak sie pojawi dzidzius:-(:tak:

my mamy kotai psa. oboje na podworku Julitka zyc bez nich nie moze-zwierzaki na odwrot;-):-D:-D:-D
kota od malenkiego uwielbiala nosic, on bidulek juz ledwo zyje, bo niunka go sadza na kolanach nie "po kociemu" tylko jak dzidziusia, z lapkami do przodu, spiewa piosenki, pokazuje zabawki. nosi po podworku-teraz coraz mniej, bo jest juz duzy i jej sie wlecze po ziemi:szok:ogolnie- lekko zwierzaczki nie maja


Mama kupila mi takie cudo EZ COMBS MAGICZNA SPINKA Z KAMYCZKAMI (1307329397) - Aukcje internetowe Allegro i powiem Wam,ze super jest. Fajnie lapie koka,a kucyk jak swietny wychodzi! Nigdy nie moglam zrobic takiego sterczacego, zawsze jakos oklaple wisial,a teraz jest idealny.

jak mi podrosna wlosy-teraz obcielam, to sie zakrece za tym cudem:tak:
 
Igasiu nie chcę się wypowiadać co dziewczyny miały na myśli, ale ja to zrozumiałam tak, że to kwestia poruszanych na zamkniętym spraw i intymności, a gro dziewczyn ze starego towarzystwa się wykruszyła i znaczna większość dziewczyn pewnie Ciebie w ogóle nie zna, stąd padła propozycja abyś pisała na ogólnym, żeby mogły Cię lepiej poznać. Ja tego nie odczytałam jak kopniaka w tyłek i odrzucenie, raczej właśnie jako taką specyficzną zachętę do lepszego poznania. Ja jak pisałam pamiętam jedynie buzię Emilki, ale ja już od 7 miesiąca nie mogłam tak się udzielać, i po zbyt nagłym porodzie tez kilka miesięcy miałam w plecy, a i w ogóle sytuacja nie pozwala mi tak często zaglądać jakbym chciała. Dlatego po części Cię rozumiem, ale na pewno też rozumiesz dziewczyny, szczególnie te, które Cię w ogóle nie znają. Wszystkie są naprawdę bardzo sympatyczne i na pewno wesprą w każdej sprawie, tylko daj im się po prostu poznać na nowo:-)
 
reklama
Żeby nie było, że mam taki refleks...;-) ten poprzedni mój post Majandra przeniosła (dzięki dobra kobieto:-)) z zamkniętego, bo tam nie pasował.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry