witam!!
mialam byc u mamy, a jeszcze siedzimy w domku. niunka wieczorem zwymiotowala, myslalam, ze to jednorazowy incydent, ze jje przylgnela pomarancza. spala ladnie. rano jadla sniadanie i mowila, ze brzuszek boli, stwierdzialm, ze z glodu. zwymiotowala drugi raz. w efekcie brzuszek znow pusty. polozyla sie, zaczela brykac, spac nie chciala, ale ja stlamsilam i spi juz 2,5godz

goraczki wczesniej nie miala, nie wiem, jak teraz.
jesli sie okaze, ze to tylko przez te pomarancze, to pojedziemy po poludniu, a jak nie..to siedzimy w domku:-

sorry2:

ja tez sie z nia zdrzemnelam, i watslam bardziej niedorobiona, niz bylam

pogoda jak ostatnio-do dupy
jakich wymiarow mcie materace w lozkach dla dzieci? musze sie zdecydowac, bo P bedzie sam robil lozko dla niunki i musze mu podac wielkosci
potem poleciałam po młodą a tam niespodzianka Pani mówi, ze Tuśka dziś 3 razy wymiotowała flegmą i wodą

zmierzyły jej gorączkę i nie miała

więc po nas nie dzwonili i odrazu od jednej z mam usłyszałam, że panuje taki wirus i jej synek też to miał jeden dzień niby wymioty popołudniu gorączka a na drugi dzień zdrów jak ryba a potem po kolei wszystkich w domu rozłożyło w ten sam sposób. Mimo wszystko poleciałyśmy do lekarza i tam wszystko ok a o 17 mała zagorączkowała

teraz już śpi, nie słychać ani kaszlu, ani kataru zobaczymy co bedzie jutro

ale napewno zostawię ją w domu

trzymajcie kciuki, zeby to tylko jednodniowe dziadostwo
no i jak? wyglada mi to an poprzednia chorobe Julitki. tylko ze u niej zaczelo sie bardzo wysoka goraczka, a za tym potem poszly wymioty
oj przeoczyłam drugą Panią prezes
baaaardzo dobry pomysł

)
a pewnie ze powinny sie wkupić dla mnie bezalkoholowy prosze

))
nikt mnie nie zaprosil an impreze:-

-

-

-(
HARSHARANI macie kota? jak synek go traktuje?Bo my tez mamy kotka,malutkiego...i czasami sie obawiam o jego zycie!!
Moja cora jest chyba zazdrosna o niego i go maltretuje; ciagnie go za ogonek,obciela mu futerko nozyczkami,kopie go,popycha,zamyka w pudelku...czasem tylko caluje
Juz nie wiem jak mam jej tlumaczyc,ze tak nie mozna
Nie wim co to bedzie jak sie pojawi dzidzius:-(
my mamy kotai psa. oboje na podworku Julitka zyc bez nich nie moze-zwierzaki na odwrot;-)



kota od malenkiego uwielbiala nosic, on bidulek juz ledwo zyje, bo niunka go sadza na kolanach nie "po kociemu" tylko jak dzidziusia, z lapkami do przodu, spiewa piosenki, pokazuje zabawki. nosi po podworku-teraz coraz mniej, bo jest juz duzy i jej sie wlecze po ziemi

ogolnie- lekko zwierzaczki nie maja
Mama kupila mi takie cudo
EZ COMBS MAGICZNA SPINKA Z KAMYCZKAMI (1307329397) - Aukcje internetowe Allegro i powiem Wam,ze super jest. Fajnie lapie koka,a kucyk jak swietny wychodzi! Nigdy nie moglam zrobic takiego sterczacego, zawsze jakos oklaple wisial,a teraz jest idealny.
jak mi podrosna wlosy-teraz obcielam, to sie zakrece za tym cudem
