reklama

Wrześniówkowe mamy

U nas tez odwilz, +4, plucha i kaluze wszedzie,a przed blokiem jeszcze lepsze lodowisko niz bylo.
S pojechal na troche do pracy porobic cos tam przy aucie i dobrze,bo mnie do furii doprowadza juz:wściekła/y:
12.02 robimy zabawe karnawalowa. We wtorek jedziemy z mlodym do okulisty, 80zl bierze teraz,ale coz, na kase do czerwca sa zapisy. Ja ide w srode do dentysty i chyba niestety calkowicie na kase chorych,bo kasy brak,a jest mus zeby pojsc.
Agulka wykonczy sie J jak tak pociagnie ejszcze kilka dni. Dobrze,ze dal sie zaciagnac do lekarza, ciekawe co powie. Takie nieleczone grypy sa bardzo niebezpieczne dla serca. Prawde powiedziawszy srednio w to wierzylam,ale jak tesciu byl w senatorium to byl tez mlody chlopak, jakos w moim wieku i wlasnie jest na rencie z powodu tych powiklan pogrypowych, tak mu na serducho padlo mocno
 
reklama
witam!!!

u nas tez odwilz. ale spoko, dobrze sie jezdzi, bo nie ejst slisko. gorzej sie idzie, nogi same sie rozchodza na boki...

musze sie wziac za sprzatanie, bo jutro ksiadz, ale jakos nie mam natchnienia


jutro moze nam sie uda skoczyc w koncu do znajomych na spoznione imieniny Andrzeja.

P w domu. grzebal przy samochodzie i zly, ze mu cos nie wychodzi!

smarkamy, ale tak normalnie.

myślałam że już gorzej na drodze być nie może, ale wczorajszy powrót do domu przekonał mnie że jeszcze pewnie nie raz będę zaskoczona:wściekła/y: padał marznący deszcz i było jedne wielkie lodowisko:wściekła/y: jak wyjechałam z pod pracy to zaraz przy samym wjeździe na główną jest kostka, musiałam się zatrzymać bo ktoś jechał i myślałam, że nie ruszę:wściekła/y:boksowałam w miejscu chyba z 5 minut i modliłam się tylko żeby ktoś za mnie nie nadjechał:zawstydzona/y:

łooo, nie zazdroszcze takiej jazdy bez trzymanki



Hejka

a ja nie mam kaloszy..............

ja tez nie mam i od 6lat planuje kupic....

Aneta jazdy po takich drogach współczuję...a co do przedszkola to u nas dziś normalnie funkcjonuje i dzieci było nawet sporo bo mieli dzis wycieczkę do lasu zaniesc zwierzętom jedzonko:tak:i fajnie szli bo obok naszego domku tam i spowrotem bo szli do ,,naszego" lasu i Mati zachwycony machał Oli i dzieciom:-)

ja mieszkalam na ulicy prowadzacej do lasu, na ktorej ponizej ejst szkola. wszelkie male spacery szkolne odbywaly sie wlasnie w tamtym kierunku i lubilam przechodzic kolo domu :)

u nas w przedszkolu nie oglądają bajek wogóle nie mają TV........

u nas jest tez w najwiekszej sali, gdzie sie zbieraja wszystkie dzieci po 15.00
 
J na zwolnieniu tydzień czasu, miał już zmiany na oskrzelach, jeszcze nie wrócił z pracy........ jak dziś będzie gorączkował czy xle się czuł powiedział, że do szkoly jutro nie jedzie, postawię mu bańki i bedzie siedział w domu i wygrzewał........ z tłuczkiem będę stała nad łózkiem by z niego nie wychodził.

więc mówie do kiedys bo jak chłop chory w domu to gorzej niż całe przedszkole.
 
Co się z Wami dzieje:dry: zatrzęsienie tu takie, że nie nadążam czytać;-):cool: Tuśka znów zasmarkana i pokasłująca:wściekła/y: za długo był spokój:wściekła/y: ale spodziewałam się tego bo wczoraj była na służbie u mojej mamy:confused: pozostawie to bez komentarza:wściekła/y: od razu mówiłam M, że to na jego odpowiedzialność bo ja na bank obstawiam, że po tym dniu z moją mamą młoda będzie przeziębiona:wściekła/y: no i się nie pomyliłam:wściekła/y: naprawdę czasem się zastanawiam jak to możliwe, że ja z tej samej rodziny jestem:cool2:
Agulka stój z tym tłuczkiem,stoj:tak: niech J wreszcie sobie uświadomi, że takim postępowaniem szkodzi przede wszystkim sobie, a zaraz po tym Tobie i dzieciom:wściekła/y: niech się w końcu położy i wyleży:tak: a tobie seredecznie współczuj:sorry2: bo wiem że jak chłop chory to gorzej jakbyś miała dziesięcioro chorych dzieci pod opieką:wściekła/y:
Ja zmykam wypić meliskę i idę palulu;-)
 
witam i ja


ksiadz wpadl i poszedl... niunka juz dawno mi mowila, ze sie bedzie bala ksiedza i nie chce, zeby przyszedl. w efekcie cala kolęde przesiedizala za sedesem i pocaigala noskiem :((((


ogarnelam byle jak domek, bo nie mialam weny na wiecej.obiad jest, wiec mam luz do wieczora

Aga, zdrowka dla J. oj, martwilam sie o was, wiesz czemu

Aneta, to co, Szymek byl smarkaty tezx u mamy, czy za dlugo spacerowaly i mala sie podziebila? zdrowka dla Natalki

milego weekendu babeczki!
 
Hejka
Donus dzieki za troskę, ale jak przeczytałam smsa to myslałam, że to J, ale zajarzyłam, że on dziś z kumplem jechał tamtego autem. Taka odważna niunia a za kibelkiem siedziała.
Widzę pewne podobieństwo między nia a Adasiem. Tak to im sie buzie nie zamykaja a jak mają cos do ludzi poiwedziec itp to nie wydukaja ani słowa.
I tu mam problem , bo nie wiem jak młodego tego oduczyc, czy nauczyc troche odwagi.
Uparty jak ja............... przez to miałam prblemy z odpowiedziami w szkole, czy mówiweniem wierszy.
Chciałabym uniknąc tego u Adasia, ale nie wiem jak mam z nim ćwiczyc czy co.....robić. Tak to potrafi powiedziec wierszyk, ale w przedszkolu juz tego nie zrobi. Zaprze sie nogą, zrobi minę i sie zaprze i nic nie powie choc wie. Identycznie ja tak robiłam.

Macie jakies pomysły??????????????????

Aneta ja czasami będę, pisze kolejny list motywacyjny............... kuźwa w końcu muszę jakąs robotę chwycić.

Monia a jak u Ciebie z kolędą? Była już? Moim rodzice byli dzis pierwsi na obstrzale koledy i już od 10:15 byli po.
 
Aga super zdjecie masz w podpisie:tak:
My mamy kolede w przyszla sobote, akurat moja kolej na korytarz, bede musiala sie zwlec skoro swit i umyc:dry:
U mnie tez lipa z robota. Bylam w urzedzie, ofert nie ma, jedynie jakies szkolenia. Nawet jedno jest super,ale to program niby dla osob po 45rż.,a nie moge sie tam dodzwonic zeby dopytac
 
reklama
Donuś już kiedyś Wam pisałam, że nie wiem dlaczego tak się dzieje i czy to zbieg okoliczności, ale za każdym razem jak moje dziecko pójdzie z babcia do kościoła najdalej za 2 dni mam ją chorą:sorry2: dodatkowo w czwartek było zimno i pizgał okrutny wiatr dlatego odrazu zastrzegłam żeby nie szły do kościoła bo dosyć że po drodze zmarną to w kościele wcale nie jest zaciepło, ale oczywiście wiesz gdzie moja mama wsadziła sobie moją prośbę:sorry2::wściekła/y: zresztą ona zawsze wie lepiej i nigdy sie nie słucha:no: a efekty są jakie są:wściekła/y: naprawdę wolę młodą zostawiać u nich jak jest sama z dziadkiem bo on ma więcej rozumu:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry