reklama

Wrześniówkowe mamy

u nas sytuacja mieszkaniowa jest mocno zakręcona
P dostanie mieszkanie albo po babci albo po dziaku, przepraszam za szczerosc ale które z nich pierwsze umrze to to mieszkanie przypadnie dla nas- wiem ze to starsznie brzmi no ale tak to wygląda.. babcia ma 87lat dziadek 85... dodatkowo moja mama ma drugiego meza (ja go traktuje jak ojca) jest on juz mocno schorowany do tego codziennie pije :/ wiec długo on nie pociągnie (nawet na swieta jak wszedł do mnie na 2 pietro to przez 2 min nie mógł usiasc bo oddechu nie mógł wziąść) no i moja mama mieszka na 80m2 ja tam jestem zameldowana no i docelowo to mieszkanie tez bedzie dla mnie bo po smierci ojca mama juz zapowiedziała ze jedzie do Niemiec...

dlatego nie bierzemy zadnego kredytu i nie kupujemy wiekszego mieszkania bo mamy prespektywe na dwa tylko trzeba czekac....

Harsh a Ty juz fajna kuleczka pewnie jestes ;)
mysle ze Olo nie bedzie zazdrosny- przynajmniej u mnie nie mam z tym problemu :) i zobacz jak fajnie Ci sie życie ułożyło :)))))))))))
 
reklama
Aaaa i mam postanowienie od wczoraj... robie brzuszki, fikam nogami i wyrabiam miesnie cyckow i smaruje je i masuje. Zobaczymy jak dlugo bedzie mi sie chcialo.

Oczki zakropione bez problemu. Zobaczymy co bedzie wieczorem
ja wziełam sie za siebie na poważnie od 1 stycznia i trzymcie kciuki żebym wytrwała jak najdłużej:tak:słodyczy w ustach nie miałam juz prawie 2 tyg:szok:i jakoś specialnie mnie nie ciągnie:no:
 
No chyba oszalalas:szok: A Wasi znajomi to wszyscy na swoim.ze wlasnosciowe mieszkania i wille pobudowane? Macie wieksze mieszkanie od naszego i na serio nie wiem jaki masz z tym problem. Az bym Cie w dupsko kopnela!!!
 
Witam się wreszcie:zawstydzona/y: jakoś wena mnie opuściła ostatnio:eek: a pozatym wpadłam w amok czytania i każdą wolną sekunde nad książką spędzam;-) z młodą na szczęście już znacznie lepiej:tak: jeszcze trochę kaszle ale myślę, ze do poniedziałku będzie już wszystko ok:tak:
Asiek perspektywy mieszkaniowe faktycznie macie fajne:tak:
Monia dzięki za ksiażkę:-)
 
Witam.

Byłam wczoraj na spotkaniu z AsiąKC i jeszcze kilkoma mamami z wątku warszawskiego. Dominisia Asi jest przesłodka. Spokojna i nie boi się ludzi. Miałam też okazję stać godzinę w korku z trójką jecząco-płaczących dzieci Asi i wielki pokłon dla Asi oddaję za cierpliwość i próby zagadania dzieciaczków. Planujemy spotkanie na niedzielę, tak żeby nasze chłopaki się razem pobawiły.

Poza tym u nas nie wiele ciekawostek. Maciek kaszle i smarka. Dowiedziałam się, że likwidują w Warszawie jedno OBI, gdyż nowo postawiona Castorama je wyparła. Budują też Castoramę niedaleko nas, więc mam większą motywację do pisania pracy, bo czuję, że i nasze OBI się nie utrzyma.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry