reklama

Wrześniówkowe mamy

Aneta ja etz nie jechalam z nastawieniem na zakupy dla siebie,bo jechalismy na sporzywke,bo 20 S ma imieniny i w sobote robimy,ale ze S mial gest... Jaki remont sobie obmyslilas na ten rok?

Zabawa nam sie przesunela na 05.02, niby moj brat ma przyjechac, tzn. powiedzial,ze na 100% beda.
Mielismy gosci i S spi, wrrr
 
reklama
Justyna ja to wogóle marzę o rewolucji na chacie:szok::-D chce wywalić jedną ścianę i połączyć kuchnie z Tuski pokojem, ją przenieśc do naszej sypialni, a duży pokój omniejszyć i zrobić w nim sypialnię, a tą zabraną przestrzń wykorzystać na powiększenie łazienki:tak: bo pragnę wanny:sorry: ale na to wszystko trzeba sporo kasy więc w tym roku napewno mi się nie uda:no: może na przyszły albo za 2 lata:sorry: się zobaczy
 
Witam się o poranku:-) z kawusią oczywiście;-) pomidorowa już się gotuje i po 11 lecę z młodą do kontroli:tak: co prawda nie chce mi się zbytnio bo widzę, że jest ok ale skoro pani doktor nam kazała to wolę jej nie podpadać;-) bo następnym razem jeszcze się na nas wypnie i nie weźmie nas bez kolejki;-) jak wrócę muszę chatę ogarnąć bo popołudniu mamy księdza.
 
witam i ja my mamy FERIE:-):-):-):-)DZIŚ zawożęOlę na kilka dni do mojej mamy ale najpierw jedziemy jeszcze z bratrem i bratową do Zozolandii:tak:
a i trochę się zmartwiłam bo już 2 tyg dobrze się odżywiam,nie jem słodychy,smażonych rzeczy,nic tłustego same zdrowe jedzonko cwiczę codziennie a w ciągu tygodnia tylko 0,2kg mniej:-(:wściekła/y:
 
Wiesz z czasem pewnie pójdzie łatwiej;-) teraz to organizm pożytkuje jeszcze pewnie zapasy, które mu stworzyłaś wcześniej;-) ale przecież one się w końcu wyczerpią i wtedy waga z pewnością szybciej ruszy w dół:tak:
 
Witam i ja.

Aneta dzieki za zyczenia dla Mai.
weekend minał szybko, byli rodzice, w sobotę brat z bratówka po Lilę.............. dziewczyny tak nagadac sie nie mogły że poszły spac o 23:30 i to w naszej sypialni, bo w Mai łózku było im niby za ciasno:rofl2:

Wiesz z czasem pewnie pójdzie łatwiej;-) teraz to organizm pożytkuje jeszcze pewnie zapasy, które mu stworzyłaś wcześniej;-) ale przecież one się w końcu wyczerpią i wtedy waga z pewnością szybciej ruszy w dół:tak:
Monia Aneta ma racje, gubi się przez pierwsze 2 tygodnie diety nie kg lecz wodę z organizmu, potem jest kryzys, bo zastój i organizm pożera zapasy, ale juz po tym 3 tygodniu powinny juz kg iśc w dół. Więc głowa do góry i wiesz, że ja wiem , że DASZ RADE.
Zebrac sie nie moge... Mialam jechac do Mogilna,ale jakos nie mam natchnienia. W chacie syf, obiadem nie pachnie, ojjj
ja dziś zaspałam do przedszkola i dzieci sa w domu................ obiadem tez nie pachnie, bo wczorajszy odgrzewamy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry