reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Melduje się z domciu:-) M śpi w opakowaniu:rofl2: zaraz go będę cucić niech się chociaż w piżame przebierze;-):-D Tuśka smacznie chrapie a mi się coś spać nie chce:eek: ale zaraz skoczę jak mówi mój tato zrobić koło siebie:-D i chyba zalegnę przed tv:tak:
 
reklama
U mnie nie ma zadnego plany, nawet nie wiem,czy obiad dam rade ugotowac. Wczoraj przed spaniem tak zaczal bolec nie brzuch (jajnik, podbrzusze, bol promieniuje az do lewej nerki, zgaga i zgeita w pol ) wzielam nospe i jakos zasnelam, obudzilam sie o 3.30, nic nie lepiej, i rano tak samo. Wzielam 2 nospy i czekam zeby sie ubrac i zlozyc lozka. Chyba tescia zgarne i do lekarza mnie zawiezie jak mi nie przejdzie,bo sama nie dam rady jechac, slabo mi sie robi caly czas. Chyba umieram:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry