reklama

Wrześniówkowe mamy

Agulka kciukasy za Majeczkę zaciśnięte:-) dobrze, że z Waszym zdrówkiem już lepiej:tak: a co do monitora to wiesz, ze ja ciemna blać w tej kwestii jestem więc nie pomogę:sorry2:
 
reklama
U nas w cieniu +7, nie pada, slonko swieci. Wg pogody u nas niby nie ma padac,ale wlasnie S jest za Lodzia i mowi,ze pada.

Ale sobie dogodzilam, nawpieprzalam sie sledzi w smietanie.
 
Ja tez ziewam. Mialam nadzieje,ze na kawke do sasiadki skoczymy,ale nie odpisuje. Ona ma 2 corki co do szkoly chodza, wiec najpierw musze sie zapytac,czy mozemy przyjsc,bo wiadomo, nauka itd. ale Ela tez czesto wsadzi gdzies tel i nie widzi smsa,a teraz glupio mi zadzwonic,bo moze wyjsc,ze wpraszam sie
 
ja zaraz herbatę zapodam, bo też śnięta jestem...
Mój Pawełek ma szkarlatynę... ciekawe czy Łukasz i Dominika sie zarażą. I mam nadzieję że ja sie uchowam.
 
Asia oj to wspolczuje a swoja droga nie wiedzialam ze szkarlatyna jeszcze wystepuje.
Justyna nosz ty az sie musialam kulnac do Lidla po sledzie:rolleyes: uwielbiam, prawdziwa sledziara ze mnie.

A ja wlasnie jestem po kawce:-)Ale mnie nie rusza nie mam problemow z zasypianiem.
 
Asia oj to wspolczuje a swoja droga nie wiedzialam ze szkarlatyna jeszcze wystepuje.
Justyna nosz ty az sie musialam kulnac do Lidla po sledzie:rolleyes: uwielbiam, prawdziwa sledziara ze mnie.

A ja wlasnie jestem po kawce:-)Ale mnie nie rusza nie mam problemow z zasypianiem.
haha ja też jechałam do sklepu po śledzie w śmietanie:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry