reklama

Wrześniówkowe mamy

chyba jako jedyna cieszę sie z zimy i nie tęsknie jeszcze za wiosną
dzieci korzystają ile się da codziennie 2 razy wychodzimy na dwór na górkę i dzieci szaleją na dupolotach i zawsze jesteśmy min 1godzinę a nawet i 2:-)
bylismy dziś u kuzynki D co ma 3 miesięcznego dzidziusia i wynosiłam wybawiłam kochane są takie dzieci. A jak wracaliśmy do domu to Ola mówiła że chciała by takiego dzidziusia:-)
ok zmykam szybciutko obiad zrobic i zmykamy na górkę:tak:Pozdrawiam
 
reklama
hejka!!

wczoraj zrobilam po poludniu frytki. dziewczynki pojadly, ja tez, ale na zdrowie mi nie poszlo, bo mnie zoladek po nich bolal, a potem jeszcze doszedl jajnik. w nocy przeszkadzal mi bol gardla, tak ze wyspalam sie jak diabli!!!! ale trzymam sie dzielnie.

przyszedl do P jakis mandat, a on sie do niego nie przyznaje:szok:

Aga,
i jak?

Aneta, no to masz super w domu z M!

Monia, macie sniegu tak duzo? my na sankach jeszcze nie jezdzilismy
 
Witam z kawką
Donkat wcale dużo śniegu nie mamy gdyby Darek z sąsiadem nie nadsypali górki przy 1 wysypie to dzieci chyba by całe ferie w domu siedzieli a tak to dzień w dzień szaleją. A wczoraj to chyba z 7-8 dzieci było na naszej górce i dzisiaj ma byc ten sam skład:-)

Mateusz cos mi zaczął sie w nocy moczyc 3 noc z zrzędu zesikał się:-(:sorry2:
 
Monia, wlasnie moze Mateuszek sie podziębił?

ja mialam znow ciezka noc. tym razem snilo mi sie, ze moja siostra miala umierac. pisze:miala, bo nie byla chora, ale powiedziala, ze za 2dni umrze. ryczalam caly sen. a poza ttym ja chyba bylam na cos bardzo chora i tez mialam umrzec!!!!!:szok::szok:

P juz w drodze do domku. bedzie po 13,00. w koncu, bo ostatnio pozno wracal i krotkei wekenedy mielsimy.
 
Witam z kawką:-)która dołączy???
Donkat ale masz sny .........chociaż ja z soboty na niedziele miałam też jakiś koszmar i nawet D obudziłam bo się bałam:zawstydzona/y:śniło mi się że śmierć pod postacią człowieka mnie goniła:szok:
a jeśli chodzi o sikanie Mateusza to też pomyślałam że to wina zjazdów na dupci że się podziębił ale następnej nocy a raczej ranka wysadziłam go do siusiania i później wstał suchy ,następne nocki też suche:tak:
skończyły się u nas ferie szkoda bo fajnie było tak leniuchiwac wychodzic na dwór o obojętnie której godzinie teraz już będzie gorzej zaplanowac ten czas:sorry2:i Ola się nie cieszy że dzis juz idzie do przedszkola:no:
 
reklama
witam

a ja mam Kamilka, bo u nich sie ferie zaczely

w sobote bylismy na lyzwach. ja mialam je drugi raz w zyciu an nogach, ale nie dzielnie dawalam rade i nie zaliczylam ani jednej wywrotki. dziewczynkom za to (wzielismy tez Małgosie) nogi sie non stop rozjezdzaly:-D:-D
a jacy zmeczeni wrocilismy:szok:

moja gwiazda w sobote wstala o 6,30 a wczoraj o 7,00:crazy:a dzis o 7,10nawet nie chciala oka otworzyc:baffled: oczywiscie, nie odepslalam nic w ten weekend
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry