reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Ja mam ogórki z własnej plantacji;-) a, że kiszonych mam całe zapasy jeszcze z zeszłego roku to kombinuje właśnie jakieś sałatki tę zrobiłam w zeszłym roku na próbe kilka słoików i potem żałowałam bo poszły za nim sie zima zaczęła:-D
 
to tak jak u mnie. Dobra jest jeszcze sałatka w zalewie musztardowej z ogórków. Przepis mam moja mama, musiałabym od niej spisać. Ja robiłam z obieranych ogórków i wychodziły mi zawsze bardzo chrupiące. Te przepisy powinny tez byc w necie...
ale mam ochotę na ogórka... idę do lodówki... może chociaż świeże są...
 
Iza!!!!! Przestan bo ja glodna sie robie jak tylko wejde na Twojego bloga:szok:

Dziewczynki dziekuje za zyczonka:-)

Wlasnie ogarnelam sie z porzeczkami,bo byly juz przeslodkie i zaczely opadac.

Monia nie daj sie!
 
Hejka!!


Monia, jak u Was zdrowko?

ucze Kamilka jezdzic samochodem. nawet niezle mu idzie, tylko za maly mamy plac i nie mozemy rozwinac skrzydel;-)

dzis Julitka juz jedzie do babci. nie za bardzo chce byc sama z K. w domu, bo chyba on jest za malo kreatywny:-D:rofl2:
 
reklama
Nie Majandra, bo nie miałam co;-):-D a tak na poważnie to nawet mi w tych nerwach nie przyszło do głowy:no: za to jak płaciłam za nową i montaż to już klęłam na czym świat stoi i miałam sobie ochote zapalić;-) nienawidzę takich niespodziewanych wydatków:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry