reklama

Wrześniówkowe mamy

Iza, to wesolo masz przynajmniej;-)

Tiaaa, właśnie mała wyje bo chce spać, starsza wrzeszczy bo chce bajkę... a ja chodzę (ledwo) za nimi i wszystko zbieram. Na szczęście do jutra, jutro wyjeżdżamy do rodziców. Jak tak patrze na dzieci mojej siostry to dochodzę do wniosku że mam bardzo ułożone dziecko i bardzo grzeczne. Teraz dopiero to doceniam.

gabids ​zdrówka życzę. Nie dawajcie się chorobom, szkoda lata.
 
reklama
Dziekuje za zyczenia zdrowka:-) napedzam sie Gripexem i aby do powrotu meza bo potem przelaczam sie na tryb power off.
Donkat ja wlasnie musze uwazac na to co mowie do niunki bo tylko cos nie po jej mysli to juz bunt i rozmawia ze mna tonem rozkazujacym. No a wtedy to juz matka oddychaj gleboko i zaciskaj zeby :wściekła/y:Ach kiedy ten okres buntu przejdzie:crazy:

Dziewczyny uczycie dzieciaczki liczyc,pisac literki,swoje imie i podstawowe slowka?
 
witam
Gabids
zdrówka życzę:tak:
jeśli chodzi o literki to nie raz próbowałam ale Mati nie bardzo kuma tzn liczy do 10 i jedynie co umi napisac sam od siebie to OLA a przepisze drukowanymi wszystko
 
Julitka miala szał na pisanie literek zima-wiosna. wtedy codziennie pokazywala mi co napisala. do cyfr miala slabsze zaciecie, ale tez sie uczyla.
a teraz totalny luz. nawet przedwczoraj mowie: corciu, chodz, moze popiszemy literki, cyferki? a ona nie chciala. nie zmuszam. przeciez w przedszkolu tez sie beda stopnioow tego uczyc. a pewnie ja sama najdzie taka ochota. liczyc ladnie liczy do 30-tu a potem same dziiesiatki mowi do stu. probuje dodawac. ja juz wiem, ze z Julitka to nic na sile. sama musi zechciec.
 
niunka zaczyna szkole od wrzesnia i na zebraniu informacyjnym dostala starter z literkami,cyferkami,propozycjami gier i zabaw zachecajacymi do nauki.Wiekszosc juz mamy opanowane to znaczy liczenie do 20 pozniej dziesiatkami,rozpoznawanie cyferek i dodawanie.Znamy alfabet ale nie wszystkie wskazane literki niunka potrafi rozpoznac.Musimy sie nauczyc odejmowania bo z tym ciezej idzie i pisanie podstawowych slowek z pamieci.
Ogolnie widze ze niunke bardziej do matematyki ciagnie :tak:
 
Omar ma fazę cyfrową obecnie. Umie liczyć do 1000 praktycznie, Rozpoznaje 3-cyfrowe liczby. Dodaje do 19. Odejmować dopiero zaczyna. Z Literkami jest różnie. Kiedyś znał alfabet, teraz nie używał i zapomniał. Umie napisać swoje imię, mama, tata. Literki pisze z pamięci, jak nie pamięta to poszuka gdzieś pisane wcześniej i napisze jeszcze raz. Jedyne co mi nie odpowiada to pisze czasami lustrzane odbicie cyfr, ale jak się zwróci uwagę to tego samego błędu nie zrobi (przynajmniej tego samego dnia :-D ).
Aha i jeszcze ciągle pracujemy z logopedą. Nauczył się już mówić k i g, potem przyszła kolej na sz, cz, rz. A teraz wałkujemy przygotowanie do rrrr. Omar jest ambitny i chetnie się uczy z panią. W domu nie chce mu się ćwiczyć :sorry:
 
Hejka!!

ja sie wykoncze. jeszcze 2 m-ce syfu na podworku i w domu. po kopaniu w zeszla sobote pod te rure na wode, to mam na podworku jeden wielki piach. nosi sie to do domu niesamowicie.w dodatku Julitka ma teraz nowe miejsce do zabawy i tarza sie w tym piachu:szok:. cierpliwosci!!!

przed 5,00 zaczela mnie gryzc mucha, ach! nie chcialo mi sie isc po klepkę, zeby ja zabic i sie meczylam:crazy:

Odejmowanie? Julitke to jeszcze az tak nie interesuje.
Iza, Julitka tez pisze czasem w lustrzanym odbiciu, a najgorsze jest to, ze ona jest leworeczna i zle zaczyna pisac, t zn pisze slowo nie od lewej strony do prawej, tylko odwrotnie.
a Omar nie mial logopedy w przedszkolu, ze chodzicie indywidualnie?
 
Iza, Julitka tez pisze czasem w lustrzanym odbiciu, a najgorsze jest to, ze ona jest leworeczna i zle zaczyna pisac, t zn pisze slowo nie od lewej strony do prawej, tylko odwrotnie.
a Omar nie mial logopedy w przedszkolu, ze chodzicie indywidualnie?
Tak tak, Omar też pisze od lewej do prawej , w lustrzanym odbiciu a na dodatek od dołu. Ja mocno go nie poprawiam, byle cyferka wyglądała normalnie, niech pisze jak chce do czasu aż opanuje jej wygląd a nie sposób pisania.
Omar miał w przedszkolu logopedę, ale powiedziała że nie ma tam warunków bo jest dużo dzieci a Omar jednak miał problem z tym K i G. Teraz to już chodzimy bo ja (teoretycznie) mam na to czas a on ma wielką ochotę.

A tak w ogóle to dzień dobry. Moi goście dziś wyjeżdżają a że nie ma dla nas miejsca w samochodzie my z Omarem znowu jedziemy pociągiem. Ostatnio pisałam że pociąg jest strasznie drogi, okazało się że cena w internecie ma się nijak do rzeczywistej. Za dwa bilety zapłaciłam mniej niż za jeden w internecie.
Teraz wygląda to tak że kobieta w ciąży i dziecko jeżdżą pociągami i autobusami a moja siostra wygodnie z pozostałymi dziećmi samochodem. A wczoraj to mi nawet zaproponowała żebym się wcisnęła z Omarem na kolanach miedzy dwa foteliki (w naszym niewielkim samochodzie) bo deszcz padał i mogliśmy zmoknąć stojąc na przystanku. Łaskawa ta moja siostra, prawda?

Ponarzekałam, mogę iść robić gościom śniadanie.
 
Witajcie o poranku:-) wreszcie piękne słoneczko za oknem aż chce sie żyć:-) ja juz po kawce. Zapowiada mi sie kolejny szalony dzień w pracy;-) ale przynajmniej czas szybko minie. Wczoraj był u mnie projektant i ostatecznie ustaliliśmy juz wygląd szafek dodatkowych do kuchni, ach jak ja bym już chciała ten remont:-D
Gabids zdrówka życzę:tak:
Monia jak tam u Was na froncie? Choróbsko juz sobie poszło?
Iza podziowiam Cie:szok: mnie by chyba szlak trafił na Twoim miejscu, gdyby siostra będąc u mnie tak mnie traktowała:cool:

A miałam napisać o tym zainteresowaniu cyferkami i literkami, wiec tak Tuska potrafi liczyć so 100, większośc literek zna, potrafi napisać swoje imię, moje i M oraz mama, tata, babcia, dziadzio;-) i to tyle. Jeśli chodzi o dodawanie i odejmowanie to bez szału;-):-D ale myślę, ze na to ma jeszcze sporo czasu. Chociaz przepraszam jak skacze na macie i musi odejmować czy dodawać to cwaniara bierze kredki i się nimi posiłkuje;-) więc chyba jednak musze przyznać, ze coś na ten temat wie:-D
 
reklama
Iza, jednym slowem zmeczona jestes juz goscmi:-D:-D. a ze tak dopytam: siostra na weekend jedzie waszym samochodem?:szok:

moi goscie sie wydluza. kamil mial jechac do domu w czwartek(wczoraj). ale jednka chcial zostac do jutra-niedzieli. a skoor do weekendu, to moja siostra ma wziac sobie wolne na poniedizalek i przyjedzie po niego w niedziele, zostajac do poniedzialku, zeby pobyc z Julitka:-)

juz piatek-hhhuuuurrraaa!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry