No właśnie w wyznaczonym nie urodziła żadna ale jak jest 1 dzień poślizgu to można potraktować to jako termin. Ja już nie wiem ten termin to jakiś umowny czy co. Nie wiem po co go wyznaczać jak i tak o niczym jak widać nie świadczy. Od groma obliczeń a w praktyce i tak nie ma przełożenia.


jeszcze 2 w 1 ja myślałam że jak podadzą oxytocynę to już tylko kwestia godzin ale numer Izunia już przestaje pisać i zaczynam trzymać kciuki
o tak mocccno