ruda-iza
wrzesień '07 grudzień '12
Witam się ja również
Zaliczyliśmy już lekarza, deszcz nas złapał przy okazji i zmoczył (mnie bo Aśkę udało sie schować pod daszkiem fotelika i pieluchą.
Super... czas grillowania. My czekamy na weekend majowy. Pojedziemy do moich rodziców, tam już dziadek dobudowuje ślizgawkę do huśtawki. Mam nadzieję że pogoda dopisze.
Wczoraj pojechałam z Omarem kupić mu buty na wiosnę. Masakra. Zmierzył 50 par i nic mu nie pasowało. Zagroziłam że kupię mu różowe to się zdecydował w końcu. Miałam się odstresować na tych zakupach a zestresowałam się jeszcze bardziej.
Miłego weekendu życzę.
Zaliczyliśmy już lekarza, deszcz nas złapał przy okazji i zmoczył (mnie bo Aśkę udało sie schować pod daszkiem fotelika i pieluchą.
Super... czas grillowania. My czekamy na weekend majowy. Pojedziemy do moich rodziców, tam już dziadek dobudowuje ślizgawkę do huśtawki. Mam nadzieję że pogoda dopisze.
Wczoraj pojechałam z Omarem kupić mu buty na wiosnę. Masakra. Zmierzył 50 par i nic mu nie pasowało. Zagroziłam że kupię mu różowe to się zdecydował w końcu. Miałam się odstresować na tych zakupach a zestresowałam się jeszcze bardziej.
Miłego weekendu życzę.

a mają wpaść na obiadek.



i też wcale ją specjalnie nie ciągnie ona woli hulajnoge;-) i przyznam że czasem z niepokojem patrze na to co ona wyprawia na niej takze na samą myśl o rowerze wolę sobie nie wyobrażać co na nim będzie wyczyniała jak sie nauczy
