justyna800717
Mama Mateuszka 6.09.07.
to mi sie pokrecilo. Dobija mnie szukanie pracy,a raczej jej wieczny brak dla ludzi z zewnatrz, bez znajomosci i wymyslilam sklep,ale S oczywiscie,ze nie bo cos tam i cos jeszcze,ale jak ktos otworzy cos swojego to sie zachwyca,a jak ja jemu proponuje to osrany ze strachu,ze tylko kase utopimy. On nic odwagi nie ma w sobie, ani wiary we mnie. Jak mnie wkurzaale ze ty chcesz założyc interes? czy mąż ma ? przedstaw mu wszystko jak przez różowe okulary żeby nie widział żadnych minusów;-)
a o dowód to nie ja pytałam tylko Donkat![]()


z drugiej strony taki sklepik to jednak ciężki kawałek chleba