reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam i ja o poranku:-) słonko swieci więc czeka nas chyba kolejny dzień na działeczce;-)
Monia przedłużyliście pobyt? Czy co? Jak nie to prędziutko się tu nam meldować:tak:
 
reklama
Witam nie odzywam sie bo mam slaby dostep do netu:-(
No wiec wrocilismy z nad morza w piatek w nocynpogoda dopisala bylo super tylko 1 dzien bylo zimnawo a tak to codziennie plazowalismy
Teraz u nas ok D jeszcze ma urlop do konca tygodnia Ola. Jest u tescow od wczoraj do jutra wiieczora a w czwartek ,piatek planujemy jeszcze gdzies wyskoczyc. :-)
 
Ostatnia edycja:
Witam.
Pogoda dopisuje więc wszystkie korzystają:tak:
Monia pogoda dopisała jak było widać, ja myslę że jak my pojedziemy to sie schrzani:wściekła/y: , gdzieś w góry planujecie te ostatnie dni urlopu D spędzić? a my planujemy nad morzem hihih, bo jak wrócimy to J tez zostaną dwa dni, no ale zależy ile kasy zostanie:baffled:

Aneta jak tam działeczka, myslałam, że ja swoich pomidorków nie spróbuję, ale ciiiiiiiii dojrzewają a za dwa dni już będą "gotowe", ogórki babka sprzedawała mi niby małe na korniszonki a urosły giganty takie jak zimą w sklepie można dostać:szok:

Donus nie sprzątaj , jak my wyjedziemy będzie jeszcze gorzej niż przed sprzątaniem;-)

Hello inne dziołchy sie meldować!!!!!;-)
 
Witam babeczki!

dzis ostatni dzien w pracy, bo od jutra urlop.
Wczoraj maiłam bardzo zbaiegany dzień, bo jechałąm an montaz tej butli, potem przegląd, spotkanie ze znajomymi. Jak wyszłam rano z domu, tak wrociłam do domu o 21.30
Panów gazowników owinęłam sobie wokół palca, dolali mi za darmo gazu, żebym mogła pojechać na przegląd, bo nie miałam gotówki na zatankowanie u nich, a karty nie przyjmowali;-)

Wczoraj rano ledwo zyłam, bo...we wtorek cały dzień miałam gotówkę, dałam radę, nie było źle, ale wczoraj rano....nie mogłam juz dospać ze słabośći, ledwo do kuchni doszłam, bo o mało nie zemdlałam...


Donus nie sprzątaj , jak my wyjedziemy będzie jeszcze gorzej niż przed sprzątaniem;-)

:szok::szok::szok:
nie potrafię tak. Nie raz się przekonałam, że nie opłacało się sprzątać przed goścmi, bo po jest duzo gorzej, ale ja nie dam rady tak. Musze się napracowac i posprzątac;-)

Majandra, szkoda, że jesteś uziemoiona, ale lepiej teraz, niż w trakcie roku szkolnego
 
Witam w pochmurny i deszczowy poranek:-) geba mi się cieszy bo jeden dzień odpoczynku od tego słońca się przyda, ze o deszczyku nie wspomnę;-) bo strasznie sucho jest:tak:
Aguś pytałaś o działeczkę wiec my od powrotu do domu z nad morza pomidorów już nie kupujemy:no: no i oczywiście ogórków też;-) ale przez te deszcze co były ogórki są strasznie spóźnione przynajmniej u mnie w tym roku. W każdym bądź razie jestem dobrej myśli i mam nadzieję, ze plony się udadzą w sierpniu i nakisze bo już mi się zapasy kończą:baffled:
Majandra a gdzie tak fikałaś?
 
Witam babeczki!


Wczoraj rano ledwo zyłam, bo...we wtorek cały dzień miałam gotówkę, dałam radę, nie było źle, ale wczoraj rano....nie mogłam juz dospać ze słabośći, ledwo do kuchni doszłam, bo o mało nie zemdlałam...




:szok::szok::szok:
nie potrafię tak. Nie raz się przekonałam, że nie opłacało się sprzątać przed goścmi, bo po jest duzo gorzej, ale ja nie dam rady tak. Musze się napracowac i posprzątac;-)

Czytam i czytam i myślę co ma gotówka do zemdlenia:baffled: no chyba, ze nagły przypływ kasy:-D a to chyba o głodówkę chodziło?:-D
A co do sprzątania przed przyjazdem gości to mam tak samo:tak: i niestety zawsze tak jest, ze żałuję że się napracowałam bo w domu większy syf zostaje niż był:wściekła/y:
 
Donuś kurka żartowałam, będziemy grzeczni :tak:
Donuś Ty żadnej "gotówki" nie stosuj bo ja już mam kompleksy
Aneta moja mam też dwa razy sieje ogórki i kiedy juz po sezonie ogórkowym my mamy urodzaj:tak:
Majandra życze szybkiego powrotu do zdrowia ........... a w ogóle mi się wydaje, że te problemy wynikają z odchudzania, osłabienia organizmu, Ty niby czujesz sie dobrze, ale jednak organizm po dupie dostał.
Monia melduj czy gdzieś wyjechaliście jeszcze???????

Ja juz powinnam sie pakować, ale weny brakkkkkkkkkkkkk, dzis jeszcze do Kościoła jedzmy autem , by go poświęcić, dziś Krzysztofa :tak:
 
Majandra życze szybkiego powrotu do zdrowia ........... a w ogóle mi się wydaje, że te problemy wynikają z odchudzania, osłabienia organizmu, Ty niby czujesz sie dobrze, ale jednak organizm po dupie dostał.
Nie rozumiem, jakie problemy? Co ma skręcenie kolana do odchudzania? :baffled:

Aneta, w pracy sobie to kolano skręciłam. Nie wiem jak. Po prostu.
 
reklama
Majandra myślę, że Adze chodziło o to, że ogólnie odchudzanie może osłabic organizm przez co i kości mogą być bardziej podatne na skręcenia czy złamania;-) życzę szybkiego powrotu do pełnej sprawności:tak:
Agus no właśnie mam takż nadzieję, ze te moje ogórasy jeszcze dadzą rady i plony się powiodą;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry