reklama

Wrześniówkowe mamy

pogratuluj Aina siostrze, niech szybko się zbiera do formy, a na oporniaka do butelek polecam butelkę tommee tippee jest rewelacyjna i to zniej Wiki nauczyła się pić mleczko a też był problem
Sylwester też z dziećmi we własnym domku, uważam że będzie git
 
reklama
Ja niestety przeszłam swoje przez tzw. "przyjaciółkę" i dziękuję bardzo, nie chcę mieć więcej żadnych psiapsiółek od serca. Dostałam lekcję, którą na długo zapamiętam. Mam oczywiście swoje "towarzystwo", mniej lub bardziej bliskie osoby z paczki, z którymi lubię pogadać, pójść na piwko, a w przeszłości na imprezkę czy do kina. Ale odkąd zostałam mamą wszyscy jakby z góry uznali, że nie mam czasu na życie towarzyskie. Nikt nie dzwoni, nie odwiedza nas chociaż uprzedzaliśmy nie raz, że do nas drzwi są zawsze otwarte, wystarczy zadzwonić i sprawdzić czy jesteśmy w domu. A tu większość odbębniła zwyczajową wizytę zaraz po urodzeniu dzieci i na tym koniec.
 
AsiaKC ja jak dokarmiam to wieczorem przed snem i najpierw daje cyca a pozniej jak mały krzyczy ( arobi to niemal co dzien) butelka i to zawsze 90-120ml.

A w ogole to u mnie problem z laktacja jest coraz wiekszy. Mam chyba strasznie malo pokarmu (po jakis 5-7 min Patryk odrywa sie od piersi i chce druga) a jak probuje sciagnac to wychodzi gora 60ml i to z obu piersi. Probuje juz czesto przystawiac, odciagac po karmieniach i nic nie pomaga. Na dodatek moj synek zrobil dzisiaj straszna awanture i nawet nie chcial zlapac za piers a jak mu podalam butelke to zjadl mleczko ze smakiem. Az mi sie przykro zrobilo :-(. Pewnie moja przygoda z laktacja skonczy sie na dniach. Szkoda :-(:-(:-(

Tygrysku jak to mowia "nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu". Nie zazdroszcze sytuacji. Mama pewnie chciala ci zrobic niespodzianke tylko ze nie pomyslalam, ze wolalabys sobie wybrac plaszcz sama.

Carioca, Shinead i u nas w domu jest mały BinLaden :-) (bo wlasnie tak czesto mowimy na Patryka). Jak ja sie nim zajmuje to jeszcze nie jest taki zly - po prostu poswiecam mu sporo czasu, mowie do niego, spiewam mu, bawie sie z nim itp. Gorzej jak zajmuje sie nim M. On nie ma tyle cierpliwosci i chyba jeszcze nie potrafi tak bawic sie z synkiem przez co maly zaczyna sie nudzic i placze. Mariusz po takim 2 godzinnym seansie z synkiem jest wykonczony ;-)

Ainaheled gratulacje dla siostry i jej coreczki :-):-):-)
 
Hej laseczki:)
Jak tam sylwestrowe przygotowania:sorry2:..u mnie cos slabo...Ale powiem Wam ze z od tego mojego ostatniego marudzenia stala sie rzecz niesamowita...otoz wyszlam na tzw 'pasterke'..tyle ze nie w koscielnych warunkach:-p Mala poczatkowo 'nie chciala' mnie wypusicic ale w koncu zostala oszukana smoczkiem tak ze przed 00:00 bylam juz na ryneczku a potem rajd po knajpkach..W kocu ze znajomymi wyladowalismy w jednej i kulturalnie przy bananowym soczku dalam rade do 4:00:-D:-D
No tak pewno ze bym sie piwka napila ale jak pomysle o odciaganiu potem pokarmu przez nie wiadomo ile to mi sie odechciewa:baffled: A co do jutrzejszego dnia to:
.
DZIEWCZYNY W SYLWESTRA PIJEMY ZA ZDROWIE
FACETOW,KTORZY NAS ZDOBYLI,
KOLESI ,KTORZY NAS STRACILI
DEBILI,KTORZY NAS RZUCILI
I FARCIARZY ,KTORZY NAS POZNAJA:-D:-D:-D

Buziaki i zycze Wam szalonego (oczywiscie na tyle na ile jest to mozliwe w naszej sytuacji) SYLWESTRA;-)
 
Aina - gratulacje dla twojej siostry i najmłodszej kruszynki w rodzinie. Niech się zdrowo chowa!

Xeone - chyba każdy niemowlak to terrorysta, przynajmniej przez kilka minut dziennie:-D:-D:-D Dzisiaj moi dwaj synowie mnie terroryzują. Al Kaida, IRA czy ETA przy nich to betki:-)

Aneczka - fajnie, że udało ci się wyskoczyć na "pasterkę":-D. Jejku, ja bym nie dała rady wysiedzieć do 4:00:-D

A jeśli chodzi o Sylwester to w zeszłym roku miałam przeczucie, że musimy wyjść gdzieś na jakąś imprezę, bo to może być nasz ostatni sylwester poza domem przez najbliższe dwa, trzy lata. No i dobrze, że poszliśmy, bo przecież jakoś tak na dniach (a najbardziej prawdopodobne, że w noc sylwestrową 2006/2007) począł się nasz Tymuś. Tegoroczny Sylwester więc spędzimy w gronie naszej malutkiej rodzinki. Znajomi bawią się w pobliskiej restauracji należącej do naszych wspólnych przyjaciół więc pewnie na godzinkę czy dwie wpadniemy tam złożyć wszystkim życzenia i wznieść toast za Stary oraz za Nowy Rok (oczywiście osobno, najpierw ja, potem mąż).

A teraz czas na życzenia...

Niech Nowy Rok przyniesie Wam radość, miłość, pomyślność
i spełnienie wszystkich marzeń, a gdy się one już spełnią
niech dorzuci garść nowych marzeń, bo tylko one nadają życiu sens.

 
Przybiegam z życzeniami tak szybko bo Olka żyć coś mi nie daje ostatnio:baffled:

Płoną sztuczne ognie, gra już muzyka, stary rok już zmyka, więc wznieśmy puchary, tańczmy do rana a niech los nie szczędzi kawioru ani szampana, wszystkiego gorącego w Nowym 2008 Roku, życzy...Edyta z mężem oraz Olą i Bartusiem
 
Niech nie tylko ten rok, który się zacznie, ale i szereg tych, co po nim nastąpią, były dla Was ciągiem dni pełnych pomyślności i spokoju, wszelkie strapienia z daleka omijały Wasze serca, marzenia stały się rzeczywistością, a sukcesy przerosły oczekiwania.
Szampańskiej Zabawy !!!
 
Aina! Gratulacje dla siostry i dla siostrzenicy :-D

U mnie też krucho ze starymi przyjaciółmi i znajomymi. :-( Szkoda gadać :baffled:

u mnie cyce troche pełniejsze ale mleko dziś kupię żeby było w domu.

SPEŁNIENIA MARZEŃ I SAMYCH CUDOWNYCH CHWIL W NOWYM ROKU!!!
 
Witam drogie babeczki!
Jak przygotowania do wieczoru? kiecki wyciagniete z szaf? juz walki na wlosach? a warzywa do saltki pokrojone?;-):-D...u mnie prawie wszystko przygotowane ale oczywiscie moja osoba na szarym koncu;-)
Moje dziecko dzis wyjatakowo obudzilo sie o 5 rano, glodne chyba...dziwi mnie to bardzo bo od ponad miesiaca spi spokojnie od 20 do 8 rano...a dzis? moze przygotowuje sie do sylwestrowej zabawy? :rofl2::confused:
Co do postanowien to popracuje nad swoja cierliwoscia i dystansem...bo chyba zbyt wiele biore do siebie...no i oczywiscie waga - tak jak wiekszosc z was - 10 kg mniej a osiagnac to moge tylko cwiczeniami...wiec hanle w dlonie i do dziela!
Zycze wam drogie kolezanki szampanskiej zabawy, momo sciszonej muzyki i nocnego karmienia :zawstydzona/y: i oby 2008 rok obfitowal w dni przepelnione radoscia, optymizmem i miloscia co uskrzydla!!!!
 
reklama
To ja również życzę Szczęśliwego Nowego i oby był taki szczęśliwy jak ten bo w końcu każda z nas została matką niektóre nawet po raz drugi.Tak więc życzę w nadchodzącym roku wiele radości z sukcesów naszych maluszków pierwsze słowa pierwsze kroczki itd oj będzie tego dużo a ponoć pierwszy rok dziecka to najwspanialszy czas dla mam:)) więc zapowiada nam się niezapomniany rok:-):-)

Aina u was to ten rok był udany w końcu w waszej rodzinie pojawiły się dwie nowe osoby gratulacje dla siostry pewnie widać od razu różnicę między maluszkami ale fajnie tak patrzeć jak się później ta różnica będzie zacierać w końcu to rówieśnicy.

My również spędzamy sylwestra w domku, to nasz pierwszy sylwester w domu samemu od 10-ciu lat:-) w sumie nie samemu bo we trójkę;-);-)

Postanowienia na nowy rok o było by tego sporo tylko gorzej z realizacją:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry