reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Byłam dzisiaj u lekarza w sprawie operacji na woreczek żółciowy. No i jak bym chciała to mogę mieć zabieg jeszcze w tym tygodniu :dry: Z karmieniem nie ma problemu - tylko na jeden dzień byłabym wyłączona, a potem przez kilka dni nie mogłabym podnosić małego. W kolejną ciążę mogę zachodzić od razu po operacji. Czyli spoko. Tylko... nie mogłabym przez miesiąc jeździć na desce, a już się nie mogę doczekać kiedy mi ręka popuści i pojadę:-D. Więc chyba sobie tą operację przełożę na marzec - kwiecień ;-) Wtedy też łatwiej będzie Piotrka utrzymać w domu (też z powodu deski :-D) Ale z nasz szalona rodzinka - naprawdę chcę się nauczyć w końcu jeździć, bo wygląda na to - jak wszystko pójdzie zgodnie z planem - że kolejna zima będzie z brzuchem :tak:
 
a u nas spokojnie,, mała była 2 razy na spacerku do i z przedszkola, zjadła ładnie z piersi w dzień i tylko raz 90ml, spała do prawie 5 potem zjadła zupkę (pół) zabawa i o 18 30 kapiel, butla i lulu, robie jej już 5 miareczek i wszystko niknie, śpi już od 19 pewnie zakwili jeszcze przed północą pocyca cyca i będzie git, jutro czeka mnie trudny dzień, pobudka o 6 ubranie siebie i dzieci, odstawienie małego do pszedszkola i jazda do szczecina z małą, mam zrobić badania okresowe, trudne to będzie ale mam nadziej eże dam rade sama
co wpadki z kasą to dzwoniłam do banku i pańciaq pmnie przepraszała że nie była w stanie mi wcześniej powiedzieć że nie da rady tak tego zrobić żeby to ruszyło od stycznia, na zapłacenie polisy będę miała 5 dni od podpisania więc wpłynie wypłata B, a do 8 pożyczy mi mój młodszy braciesz (jak dobrze być nastolatkiem ma się wtedy tyle kasy)eh
 
Czesc mamuski w nowym Roku. wszystkiego naj naj naj!!!
Ja sylwestra spedzilam w domku w gronie mezulka, jego przyjaciela z dziewczyna. Szczerze przyznam ze nie spodziwalam sie czegos nadzyczajnego od tego wieczoru ale bylo bardzo wesolo. Mialo nie byc duzo jedzonka a w rezultacie caly stol pekal od przystaweczek i salatek mniam...a i mi sie ciut popilo:zawstydzona/y:. Z racji tego ze nie karmie cycem saczylam sobie wlasnej roboty drink sex on the beach...baaardzo dobry:-).
Moj szkrab nawet oka nie otworzyl na huki zza okna. Slodziutko spal w lozeczku..rano obudzil mnie jak zwykle o 7 rano ale tym razem cieeezko mi sie wstawalo z cieeeezka glowa.;-):errr:
Co do przyjaciol to nie ubylo mi zadnego, moze dlatego ze i tak mam ich zawezone grono do tych na ktorych zawsze moge liczyc. A i bezdzietne kolezanki nie omijaja mego domu szerokim lukiem.Przy wizycie ograniczam wtedy rzecz jasna tematy kupkowo-pieluszkowo-butelkowe by nie zanudzac. Na wszystkich jednak moge liczyc.
 
Słuchajcie nie wiem co z ta moją małą dzisiaj nie tak.Walneła już 3 kupke i to luuuuuuuuuuzną.Brzuszek jej nie boli bo nie płacze,bączki puszcza czyli git.Ale zato od jakiegoś czasu mega się ślini i od 3 dni wkłada wszystko do buzi i robi to tak zaciekle i krzyczy łoooooooooł,ałłłłłłłłłłł.Nie wiem może histeryzuję,ale czyżby zaczeło sie ząbkowanie???:confused::baffled::shocked2:
 
Gabids, na sierpniowkach czytalam,ze przy zabkowaniu dzieciaczki robia duzo kupek

U Maciusia tez podejrzewam zabki, bo gryzie bardzo mocno i zauwazylam,ze wyglada przy tym jakby mu to ulge przynosilo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry