reklama

Wrześniówkowe mamy

Gabids - mam nadzieję, że z tatą już lepiej. To cały nasz kraj - chamstwo i znieczulica. Każdy leżący na ulicy to pijak... Ostatnio w TVN24 mówili, że zmarł chłopak potrącony przez auto. Kierowca uciekł, a przechodnie myśleli, że w rowie pijak leży. I tak 22-letni młody człowiek skonał niemal na oczach przechodniów i przejeżdżających.
 
reklama
Gabi to straszne, jak się tato czuje? Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze.
To straszne dowiedzieć się o wszystkim tak późno, sama kiedyś dowiedziaam się o operacji mamy po fakcie. Ale też trochę rozumiem twoją mamę, ciężko jej było informować o tym córkę :-(

Atru nie możesz się tak zamartwiać na zapas. To nie jest dobre ani dla ciebie ani dla dziecka. Musisz być dzielna i wierzyć że Tymkowi nic nie jest a wyniki będą dobre. Kiedyś czytałam książkę "Potęga podświadomości" chyba taki miała tytuł i wierzę że czarnowidztwo przynosi złe wiadomości więc proszę bądź dobrej myśli, baw się z tymkiem i uśmiechaj się często do niego. Do starszaka oczywiście też
 
Atruwiell wszystko będzie dobrze, ja w to wierze i ty też zacznij
doti przykro mi że takie nieszczście spotkało twojego tatke, i wierze ci że ludzie niezareagowali, szok taka znieczulica.
a ja dzisiaj byłam na zebraniu w przedszkolu fajna odskocznia od bycia z dzieciakami, 24 mamy przedstawienie na dzień babci i dziadka i mój szyma m a w grupie swojej zwierzątko, szok - patyczaka, miało być tanio i mało wymagające a to już 10 patyczak bo poprzednie popadały pewnie od pryskanego żarcia. no i była dyskusja o cukierkach czy pani może tak dzieci nagracdzać czy nie no i prawie mała awantura była
jak wracałam z przedszkola to u nas na drodze przed domem chodził łabędź i przyjechał strazak i weterynarz (obaj z naszej wsi) i próbowali go zmusić żeby odleciał i on rozpędził się po drodze do lotu i ledwo przeleciał nad jeżdzącym autem sąsiadki, myślałam że się z nią zderzy, niesamowity widok, a piesio nasz to uciekł tak się bał ptaszyska
 
Tygrysek, to nie mój tata miał taki nieszczęśliwy wypadek.

Gabids, szok :szok: Daj znać jak tam teraz tata się czuje. Ja nie wiem jak to możliwe żeby tak człowieka zostawić.
Oglądałam wczoraj na tvn program - zrobili prowokację i człowiek leżał przy ławce. NIKT się nie zatrzymał, żeby pomóc! Przecież nawet gdyby leżał pijak, to nie znaczy że nie potrzebuje pomocy.

Atru, nie martw się, Twoje martwienie i tak niczego nie zmieni, a na pewno wszystko będzie dobrze. Kiedy będziesz miała wyniki?

Klavell,współczuje. Takie kłopoty z żołądkiem to straszna sprawa.

Majandra, masło i mąka na plamę nie pomogły, płyn trochę, jeszcze spróbuję tak jak któraś pisała - duużo płynu i do pralki. Oskar też ma jakieś dni nie teges ostatnio, zwłaszcza dzisiaj, też ciągle piąstka w buzi i marudzi. Ale to chyba jeszcze nie zęby - za wcześnie i nic mu tam w buzi nie widać.
 
Gabdis - wspoloczuje Ci bardzo a swoja droge cholera mnie bierze na mysl ze w ludziach taka znieczulica - boja sie podejsc do lezacego czlowieka na ulicy...i co z tego ze byc moze tzw pijak ????? to co? ugryzie???? przeciez to chory czlowiek...a co dopiero tak ja Twoj tato, ktory 'najzwyczajniej' zaslabl...co za ludzie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Trzymaj sie!!!!!:-)
Atru - czesto doswiadczam 'potegi podswiadomosci' i za kazdym razem jak nieprzychylnie pomysle tak sie tez dzieje i na odwrot. Wiec, choc wiem ze to trudne, mysl pozytywnie a wszystko bedzie dobrze, bo bedzie!!!:happy2::happy2::happy2:musi!!!!
 
Gabids! Współczuję Twojemu tacie i Tobie również! mam nadzieję że wyjdzie z tego szybko!!!

Atru - trzymam kciuki za wspaniałe wyniki Tymka!!!

A my juz w komplecie :-D I wiecie, co? Fajnie tak być sobie razem...
 
Gabids jak tata? aż mi ciarki przeszły jak to czytałam trzymaj się kochana i myśl pozytywnie. Napisz nam koniecznie jak z tatą? Czekamy.

Atru
jakbym słyszała siebie też tak się zawsze zamartwiam i wszystko czarno widzę a później żałuję że nie potrzebnie straciłam tyle nerwów. Będzie dobrze my z Igorkiem trzymamy kciuki za Tymka .
 
reklama
Atru mam nadzieje, ze wyniki będą dobre. Bardzo mi zal Tymusia, biedak nie moze sie wyleczyc. Jak nie to to cos innego. Mam nadzieje, ze juz wkrotce bedzie zdrowy i odetchniecie.

Klavell tez mnie zastanawia czy to przez tabletki. Ja kilka razy tak zazywalam podwojna porcje i nigdy mi nic nie bylo. NO ale widocznie co organizm to inna reakcja.

KamilaC
gratuluje awansu. Nie ma to jak byc docenionym w pracy. Oby tak dalej!!!

Ruda-Iza ja niestety mam podobnie jak Ty z mezusiem. Ostatnio, po wielkiej awanturze zaczal sie wiecej zajmowac synkiem i teraz wole nie chwalic, zeby nie zapeszac.

Gabi bardzo mi przykro z powodu Twojego taty. Mam nadzieje, ze wszytsko bedzie dobrze i wyjdzie z tego. Jak si eteraz czuje? Trzymam za niego bardzo bardzo mocno kciuki. To okropne jaka panuje znieczulica. Ludzie totalnie nie zwracaja uwagi na innych.

Tak z innej beczki ale tez odnosnie tej cholernej znieczulicy. Jakis czas temu jechalam autobusem, na jednym z przystankow wsiadl starszy facet (mial ok 60 lat) i usiadl kolo takiej ok 40-to letniej kobiety. Miedzy przystankami wystawil swoj interes i zaczal sie na oczach wszytskich onanizowac i wzdychac do tej babki. Wyobrazcie sobie, ze nikt nie zareagowal, nikt nie zlatap faceta za fraki i nie wywalil z autobusu tylko kazdy odwracal wzrok. Najgorsze, ze w autobusie bylo pelno facetow, mlodszych i starszych i udawali, ze nic nie widza. Po prostu koszmar!!!

My dzisiaj mielismy dzien odwiedzin. Razem z Patrykiem odwiedzilismy dwie moje babcie i jeszcze kolezankę. Babcie oczywiscie sie poplakaly na mysl, ze nie zobacza malego przez najblizsze 2 miesiace, obie mnie dokarmily (i jak tu sie odchudzac) ale ogolnie bylo bardzo milo. Tylko Patryk byl juz tak zmeczony, ze chyba po raz pierwszy poszedl spac o 20 :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry