KamilaC
Wrześniowe mamy'07
Witam wszystkie Mamy 
Juz dawno się tu nie pojawialam ale ostatnio miałam trudny okres. Od nowego roku wróciłam do pracy....na szczęście na razie pracuje tylko do pierwszej i 13:30 jestem juz w domku z moim skarbem ale mimo wszystko jest cięzko
w pracy doszło mi mnostwo nowych obowiazków ale mój przełożony okazal sie bardzo tolerancyjny i nie dosc, ze nie mialam zadnych problemow z powrotem na pol dnia to jeszcze 2 dnia w pracy dostalam awans
))) pieniądze juz calkiem sensowne takze nawet bez łaski męzusia sama sobie swietnie dam rade.
strasznie ciężko jest mi teraz dopiąć wszystko, tym bardziej ze nie moge liczyć na K. praca, Jaś, zakupy i mieszkanie....wszystko na mojej głowie....
ale przynajmniej nie mam czasu na myślenie ;-)
Pozdrawiam Was cieplutko i postaram sie zagladac czesciej....
Juz dawno się tu nie pojawialam ale ostatnio miałam trudny okres. Od nowego roku wróciłam do pracy....na szczęście na razie pracuje tylko do pierwszej i 13:30 jestem juz w domku z moim skarbem ale mimo wszystko jest cięzko

w pracy doszło mi mnostwo nowych obowiazków ale mój przełożony okazal sie bardzo tolerancyjny i nie dosc, ze nie mialam zadnych problemow z powrotem na pol dnia to jeszcze 2 dnia w pracy dostalam awans
strasznie ciężko jest mi teraz dopiąć wszystko, tym bardziej ze nie moge liczyć na K. praca, Jaś, zakupy i mieszkanie....wszystko na mojej głowie....
ale przynajmniej nie mam czasu na myślenie ;-)
Pozdrawiam Was cieplutko i postaram sie zagladac czesciej....
Spotkaliśmy ciotkę to zaczą się do niej uśmiechać zza zaparowanego smoka. Bosko wyglądął. Jutro biorę aparat na spacer. Pogoda była super, slonko świeciło. Tylko jeden minus to nieodśniezone chodniki i ulice. U mnie jeszcze masa śnegu i błota leży (tak tak mieszkam w Polsce :-)) nie dało się nigdzie dojechać wózkiem więc kręciliśmy kółka wokół 3 bloków.