Iza - Ja jestem, sama nie wierzę, ale zaczynamy żyć jak ludzie. Ładnie to nie jest, wszystkie meble są do wymiany i przed nami ogrom remontów i rozbudowy. Ale poki co jest porządek i cieszę się chwilą.
Atru - i ja życzę miłej lektury. A ja nigdy nie dałam porwać się fantasy, chyba że Opowiesci z Narnii mozna zaliczyc do kategorii, to jedna z najwazniejszych ksiazek mojego dziecinstwa. Ale taka ktora zaliczam jako no.1 dziecinstwa to "Pożyczalscy", super seria o malutkich ludzikach którzy podkradają nam ludziom małe rzeczy, np igły, nakrętki itp - czyli czeczy które najłatwiej giną. A one wcale nie giną, tylko podbierają je Pożyczalscy!
Tygrysku - coś Ci wypowiedź ucięło, pewnie jeszcze jakieś pozostałości wichury. u nas tez wialo, az w domu slyszalam szum morza, co sie chyba nigdy jeszcze nie zdazylo. Szum, nie szum tylko sztormisko. Jak w kieleckiem, jak w kieleckiem :-)
Doti - jak tam na froncie gorączkowym?