reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
tygrysku- jak mozna dac takiemu malemu dziecku hita?!

ja tez z siusiakiem jeszcze nic nie robie. moj brat mial z tym problemy ale obeszlo sie bez zabiegu.

piotrus tylko raz wypil cale 180 z butli. tak to wypija 120- 150.
 
Cześć, kobitki kochane

Tygrysku - trzymam kciuki za Szymka i za ciebie, żeby wszystko się pięknie udało!

Majandra - niektórzy są po prostu bardziej predysponowani do depresji... Każda z nas w pewnym stopniu ją przechodziła zaraz po porodzie... Lęk, że sobie nie poradzimy, poczucie osamotnienia, płaczliwość... Ja płakałam przy byle okazji:tak:

Shinead - ja zacznę odciągać ok. 6m-ca. Przy Kubie lekarka zabroniła i teraz prawdopodobnie czeka nas taki sam zabieg jak u tygryskowego Szymka. Wystarczy delikatnie odciągnąć... Hm... no, baby, powinnyśmy być w tym ekspertkami:-D:zawstydzona/y:;-):-)
 
boje się
jutro przyjmą nas do szpitala nie wiem jak to szyma zniesie nocował po za domem wiele razy ale nigdy wobcym miejscu i do tego B ma nocki a Wik będzie w \policach(około 16 kilosów od szczecina) a Banie sa 60 km więctak lepiej w każdej chwili mogę do nei pojechac i będzie bliżej
Szymek też jest przerażony żeto już i że mineło tyle nocy (on liczy czas na noce nie na dni hehehe)
co do hita to tak jakośwyszło dali jej do zabawy a ta wszamała 1/4 a że był czekoladowy to i wysybało bidulke ale jest dobrze, i wogóle jaka szczęśliwa że jest wreszcie w domku, co jej podałam to zjadła i wypiła zasneła bez problemu znów mam swoje kochane dziecko i nie słysze jakiśtekstów a co jej jest itp.

nie wiem czy będęmiała dostępo do neta przez te kilka dni mogę nie miec, wiec będę na odwyku a tak wogóle to pisze na starym pececie którego podarowaliśmy Szymkowi bo laptopa zostawiliśmy u teściowej w całym tym zameńcie pakwania i zbierania się(zawsze cośtam zostawiamy bo ja chce jak najszybciej wyjechac a tesciowa wprowadza niezły zamęt, hehe) jutro go odbiore i spróbuje w szczecinie gdzies radiowo freeneta złapac no i szymkowi bajki bede puszczac i gry
spakowałam jednątorbe małemu i jednądla mnie i dla wikimam nadzieje ze to nie był blad i ze nie powinnam spakowac 3 sie okarze

co do stulejki i naciągania pisiorka to powiem wam ze mójemu małżowi tesciowasmarowała maścią i naciągałai nie mogę się opędzic od niego takuwielbia ten rodzaj pieszczot i masarzy , hehehe
wiem ze to pewnie nie od tego ale trzeba sobie to jakośtłumaczyc co nie kobietki
 
My dzis jedlismy zupke warzywna z malym dodatkiem piersi kurczaczka...do tego bylo puree ziemniaczane... Nastka wcinala az jej sie uszy trzesly !!!!! Gdy przestawalam choc na mala chwile podawac jej lyzeczke...krzyczala !

Czy ktoras z was robi sama jakies deserki maluszkowi, jesli tak to jakie ?
 
O widzę, że problem siusiaków wypłynął:-)
A ja właśnie chciałam zapytać kiedy powinno się zacząć odciągać bo nie chce żeby miał potem stulejkowy problem.
Właście to mu już trochę zaczęłam odciągać delikatnie, przez moją matkę, bo jak byłam w Polsce to mi kazała i teraz się boję czy nie za wcześnie. Bo ona mi kazała mu podawać zupki jak miał 2 miesiące. A jak mówię, że nie to mnie opierdziela, że ona wychowała 5 dzieci a ja myślę, że wszystko wiem najlepiej:crazy::crazy:
A zresztą szkoda gadać.... znów mi się trochę żalów ulało;)
Wiecie, mam jeszcze taki problem z małym, że mi zaczął ulewać:baffled: Zastanawiam się czy to przez to ze tak usilnie próbuje siadać i za mocno brzuch napina czy przez co??
Może któraś z was też ma podobny problem. Byłam dzisiaj u pielęgniarek na bilansie i o tym powiedziałam ale oczywiście to normal..
Pozdrawiam Was gorąco
dobrej nocki!
 
Blimka - a ty karmisz tylko mleczkiem? i z innego watku doczytalam ze dajesz mu az 200ml. Moj mial to samo, zjadal zachlannie 180 i ulewal a wrecz chlustal, potworne ilosci. Az w kocu zmienilam pediatre, ktpra nie poprzestala tylko na komentarzu ze refluks to fizjologia. Refluks refluksem ale nasze glodomorki po prostu domagaja sie czegos jescze bardziej sycacego czyli rozszerzenia diety, Pojemnosc zoladeczka szkraba jest ograniczona a bidulek glodny wiec pewnie dalby radezjesc i 300ml z czego 150 by ulal . Wiec, jesli moge poradzic, sprobuj zagesczac mleko 150ml ml kleikiem ryzowym lub kukurydzianym + nowe dania a ulewania powinny sie skonczyc. U mojego jak reka odjal.:-)
 
Hej laseczki.
U nas na szczescie spokojnie,zdrowo zycie plynie,mala spi a ja wreszcie dorwalam sie do kompa...mialam zaliczenia na uczelni i chcieli tam ze mnie chyba zrobic zywieniowca...siedzialam kilka dobrych dni po nocach nad cholernym jadlospisem,ktorego skonstruowanie zajelo mi kilka dobrych nocy:wściekła/y::wściekła/y: na szczescie juz oddalam to cholerstwo.Oj nie na reke i teraz sesja...odliczam dni do przyjazdu M...mam torsje zoladkowe,chwile wielkich uniesien radosci,placzu i znow radosci tak ze kwalifikuje sie chyba do psychiatry...cholera jak to wszystko tak dalej bedzie to zwariuje:baffled:Hustawka nastrojow dokladnie tak jak we wrzesniu,juz nie wiem czy to tesknota czy nerwy:sorry2: I znow wszystko od poczatku....docieranie sie i dyskusje na temat mojego przyjazdu:dry: wrrrrrr:crazy: Tak czy siak mam motyle w brzuchu..:-)
Dzis zaszalalam i wyrwalam sie na tipsy...wlosy tez do poprawki,tak to jest z tym odrostem..a przeciez niedawno bylam u fryzjera:dry: tyle z sprawy pozadkowych:-D
Co do chrztu to musielismy zmienic miejsce i odbedzie sie on w kosciele tego upierdliwego ksiedza ktory uparl sie ze 'pojdzie nam na reke ale u niego w parafii:wściekła/y:'...no nic ja juz nie mam sil sie klocic...jezeli troche znalabym koscielne prawo to moglabym cos ruszyc ale jestem w tym temacie zielona. swoja droga jestem ciekawa czy istnieje taki przepis mowiacy o tym ze ceremonia tego typu MUSI odbywac sie w parafii ktoregos z malzonkow:dry:

Blimka,Nel strasznie ulewala i zdaza jej sie do teraz,u mnie sposob jest prosy noszenie noszenie bekanie bekanie,kladzenie na brzuszku i jeszcze raz bekanie..nie wiem skad ona ma tam tyle powietrza....ale wychodzi jej ono wszystkimi mozliwymi otworami:-D Z tego co wiem moze to byc zwiazane rowniez z alergia...ale to bardziej zlozony problem.

mala-gorzatka-no to restauracja otworta na dobre :) kurcze juz sie nie potrafie doczekac jaka mala bedzie dostawac takie pysznosci,ciekawe jak zareaguje bo narazie poza cycem swiata nie widzi:-D

tygyrysku-tzrymam kciuki za Szymka!
 
reklama
Przepraszam ze sie nie odzywam, ale mamy w domu 1 kompa na 7 ludzi.
Niedlugo przyjedzie moj z anglii, wiec bede czesciej.

Rozchorowalismy sie troszke, ale zyjemy.

Mam nadzieje, ze o nas nie zapomnicie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry