Cześć, kobitki.
No, i po Harrym Potterze... 700 stron w 4 dni, a raczej w jakieś 5 godzin. Uff, wracam do formy:-);-) Co do książki, to spodziewałam się bardziej zaskakującego, mrocznego, dramatycznego zakończenia. Czuję niedosyt... I rozczarowanie. Szkoda, że to już koniec i że dalszych części nie będzie. Teraz zostało czekać na ekranizacje, skądinąd jak do tej pory nawet udane.
Ale się rozpisałyście, że ho ho ho! Lecę nadrabiać straty na innych wątkach!
No, i po Harrym Potterze... 700 stron w 4 dni, a raczej w jakieś 5 godzin. Uff, wracam do formy:-);-) Co do książki, to spodziewałam się bardziej zaskakującego, mrocznego, dramatycznego zakończenia. Czuję niedosyt... I rozczarowanie. Szkoda, że to już koniec i że dalszych części nie będzie. Teraz zostało czekać na ekranizacje, skądinąd jak do tej pory nawet udane.
Ale się rozpisałyście, że ho ho ho! Lecę nadrabiać straty na innych wątkach!

.