reklama

Wrześniówkowe mamy

Cześć, kobitki.
No, i po Harrym Potterze... 700 stron w 4 dni, a raczej w jakieś 5 godzin. Uff, wracam do formy:-);-) Co do książki, to spodziewałam się bardziej zaskakującego, mrocznego, dramatycznego zakończenia. Czuję niedosyt... I rozczarowanie. Szkoda, że to już koniec i że dalszych części nie będzie. Teraz zostało czekać na ekranizacje, skądinąd jak do tej pory nawet udane.

Ale się rozpisałyście, że ho ho ho! Lecę nadrabiać straty na innych wątkach!
 
reklama
A moj newborn nie chce spac:-D:-D Kazdy z nia juz rundke zrobil po mieszkaniu a ona oczy jak 5 zlotowki i na gadanie jej sie zebralo...
No..dziewczyny juz dlugo sie nie pokazuja,ciekawe co z nimi a moze ktoras ma numer,jak wymienialysmy sie przed porodami.
 
no...kiedy to bylo :)

Atru, nie wiem czy pisalam, ale ja z siostra bylam o polnocy harrego kupic i teraz ona tez siedzi z ksiazka ciagle.. :)

Poszperam za numerami.

CHyba tez sobie postaram znalezc ten poradnik zeby mi wyslali...
 
HMMMMM ja juz nie wiem co mam robic.
Ktoras z Was napisala ze ma coraz wiecej cierpliwosci do swojego babelka...a ja czuje ze mam coraz mniej i mniej....:-( ale wydaje mi sie ze to wszytsko odbija sie przez przemeczenie - tak sobie tlumacze ... albo ze moja mala do tej pory byla spokojna a teraz diabelek w niej siedzi...


ala ostatnio niczym nie jest zainteresowana...zadne zabawki nie wchodza w gre, niczym nie chce sie zajac, mnie juz pomyslow brakuje zeby choc na 10 min zajela sie sama soba i zebym nie slyszala tego jej ostatnio popularnego buczenia :sorry2:

Podpowiedzcie mi kochaniutkie z co mozna sie z takim maluchem bawic ????
 
Mala-gorzatko, moj Macius lubi ogladac ksiazeczki z obrazkami, czasopisma. Uwielbia tez lezec na brzuszku,wiec mam tak 10 minut spokoju. Oczywiscie nie zostawiam go samego w pokoju, no, ale to zawsze cos.
 
witam ja tylko na moment
wczoraj nas przyjeli do szpiitala zrobili morfologie i wzieli mocz małego i cały dzień luz blus, dostał obiad podwieczorek i kolacje zjadal wszystko jak w **** hotelu i był taki beztroski, szczęśliwy (z nami był też chłopczyk w jego wieku i tez na taki sam zabieg) kupiłam mu dodatkowo heapy meal z zabawka kredki kolorowanki wziełam laptopa z bajkami mówię wam rewelacja a dziś rano zabrali mi go na blok operacyjny i nie zobacze go do jutra rana i to jest najgorsze bo on tam poszedł taki radosny z tym drugim chłopce zupełnie jak na lody z ciociami siostrami a tgam będzie narkoza szfy i pewnie będzie zwracał i nie dostanie nic jeść szok, siedze i płacze teraz może wlasnie go operują albo wyrywa sobie weflony nie wiem nic zadzwonie po 15 co i jak
mały spał w metalowym łóżeczku a ja przy nim na 3 krzesłach jestem takak połamana fizycznie i psychicznie, najgorsze że w maju powtórka z rozrywki
Wika była u szwagierki od wczoraj od 9 do dzisiaj do 9 jej nie widziałam mimo ściągania mleka z cyców to mnie bolą a ona nie chce ssac al eo dziwo była grzeczna , ładnie jadła i zasypiała i o zgrozo dla mojej młodej szwagierki i męża brata (ona młodsza o 4 a on o 3) to pierwszy test na bycie rodzicem ale spisali się super tylko patrząc tak na nich to nie wydaje mi się żeby chcieli miec szybko dzieci ;) bo trzeba przewijac i karmic w nocy heheh i niby Wika to taka lala bo jest pogodnym bobasem to nie można jej wyjąć bateri na moment i się wyspać
dobra ide się położ emoge się zdrzemne zanim mała wstanie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry