reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Aneczka wiesz kiedys mialam chlopaka z Bytomia taka milosc na odleglosc:-)i co tydzien albo on alba ja w pociag.Boshe tyle sie wtedy najezdzilam ze do tej pory slysze ten stukot kol:-)
 
SUPER pomysl z tym drzewkiem musze powiedziec W . Jablonki sa sliczne zwlaszcz jak kwitna , ale z czasem dziczeja wiec moze pomysle o "solidniejszym" drzewie . No i ladnie mialam isc spac a forum znowu mnie pochlonelo....Ale jutro rano mamy szczepienie wiec musze byc w formie Dobrej nocy dziewczyny
 
down your neck - jak to mawia moj dalszy szwagier Angol - czyli po Bolandzkiemu zdrowie twoje w gardlo moje :-):-):-)
gabdis - rozczulajacy widok, te bagietki...ja bylam raz w Paryzu dziecieciem bedac i jakos nie za milo to wspominam, a szkoda...
Bytom? wiesz co Aneczka - te miasto z jednym mi sie kojarzy...tam przezylam raz jedyny milosc od pierwszego wejrzenia - schodzilam ze schodow w szkole w ktorej prowadzilam szkolenie...i tam stal ON...chlopak byl na prawde przecietny - zaden moj ideal - ale ta chemia, ten miekie kolana i to bicie serca..widzialm go przez nie cala minute a pamietam do dzis...niesamowite
 
A co Wy tak o tym Bytomiu?? Ja sie tu ukrywam po miejscowoscia POLSKA a tu wszystko wiadomo:-D:-D Gdzie te fajne chlopaki??? Ja dopiero na emigracji meza poznalam...i to jeszcze z Myszkowa wiec nie mam daleko...ze tez tam sie odnalezlismy:-D
 
reklama
No wlasnie jak to jest,czesto mozna zobaczyc super laske,a chlopak taki sobie,albo jakies ciacho i przecietnej urody dziewczyna.Czyzby dzialala tu zasada ze przeciwienstwa sie przyciagaja:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry