reklama

Wrześniówkowe mamy

Ja tez lubie czerwone wytrawne,a hiszpanskie pilam w zeszla sobote.Nie pamietam nazwy,ale mialo zolta etykiete.A dzisiaj popijam Jakies French Conection czy jakos tak.
 
reklama
Tygrysku - tp na przyszlosc trza sie ( jak my!) zaoptrzyc w cala batalie wyskokowa co by bylo jak interaktywne Marianny nadejda z wizyta - interaktywna :-)(poki co!)
Gabdis - twoje to chyba francuskie...jakos nie mam do nich szczescia...a niby takie najlepsze..i rrrromantyczne :happy2:...bylas we Francji moze?
 
dobre gabdis
u mnie się nie sprawdzają zapasy bo mój ślubny w niczym nie am umiaru, wszystkie słodycze, wina itp wciąga nie patrzy na innych
a to wszystko z tego że jego stary odszedł z domu jak miał chyba 9-10 lat i migał się z alimentami itp i ciągle im wszystkiego brakowało i tak pakuje w siebie na zapas
 
reklama
O tak bywam czasem we Francji bo to prawie rzut beretem odemnie.Zawsze atakuje i Carefura i kupuje wino,wino,wino,sery,sery,sery i szampany no i bagietke oczywiscie.A wiecie jaki to smieszny widok kiedy oni tak kupuja te bagietki po 10sztuk i kazdy wychodzi z nareczem,nawet wozki sklepowe maja specjakne miejsce na bagietki:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry