H
Harsharani
Gość
HRUDA MA JUTRO URODZINY!!!!
a tak w ogole to czesc
mam skopany tydzien. ale od poczatku.
od kilku dni M, jest w kraju. Przyjechal wykorzystac urlop. Z tej okazji szukalismy ksiedza, ktory ochrzcilby nam Olika. No i niestety dupa.. Pierwszy nas wygonil, drugi krotko powiedzial 'nie'..a trzeci..w parafii M... matko... Chcial od razu na zapowiedzi nas dac. Oczywiscie ksiadz stara pierdola, ale strasznie na kase uczulony, wiec widzi, ze mu sie parka trafila to czemu ma zarobic mnie skoro moze i za slub, i za chrzest dostac? no to my, ze nie... ze nie stac nas na slub itd..
no ale spoko... to on.. 'dacie mniej'... wkurzylam sie i wygarnelam co mysle...
bo my bylismy tam dzien wczesniej i byl zwykly ksiadz, a nie proboszcz, ktory nam powiedzial, ze pewnie ze chrzcza bez slubu.. ze nawet w zeszla niedziele to 8letnie dziecko chrzcili... No to musialam cos powiedziec nie?
i przykro mi to mowic, bo kiedy za kosciol moglabym zginac, ale poki to wygladac bedzie tak jak wyglada, to zlotowki na tych #%$& nie dam. Jak mozna w ogole stawiac pieniadze ponad dobrem dziecka?!
w ogole to mnie wkurza postawa kosciola od dawna. Jestem wierzaca osoba, zawsze bralam udzial we wszystkim co mozliwe..oazach, ruchach śż, lednice nie lednice organizowalam..ba..nawet schole dla dzieci prowadzilam... i dlaczego to, ze mam dziecko bez slubu ma przekreslac cala moja wiare wedlug pieprzinego ksiedza?!
no... i dodatkowo..od paru dni sie gorzej czulam... ale tak jakby przeziebienie...nic gorszego..wczoraj mnie zaczelo lypac w nocy w piersiach..nie moglam oddychac..i wiecie co mam?! ZAPALENIE pluc!
zalamka totalna... a ten gnojek M, zamiast mi pomoc wczoraj, to pojechal do Poznania, do znajomych..niby sie pytal czy moze, ale przeciez nie zabronie doroslemu facetowi jechac..sam powinien wiedziec, ze nie! i kurna pozniej by mi przy pierwszej okazji wygarnal, ze mu zycie kontroluje...
no..i na koniec marudzenia, to powiem jeszcze, ze sobie nie radze z obowiazkami domowymi, bo moj tata pod wawa pracuje, a mama codziennie od 6 do 6... no i sama jestem..wiec robie wszystko..a mam troje mlodszego duzo rodzenstwa (najstarszy brat bedzie mial 18), Olika...i babcie z alzheimerem..
sprzatanie, gotowanie..pranie... zakupy...babcia, ktora niby mi pomaga, a w rzeczywistosci jest odwrotnie...i rodzenstwo z burza hormonow..
aha..i do tego jeszcze 7letni Artur, moj kuzyn...jego tata w Uk, mama tez 12 godz w robocie..i nie zgadniecie gdzie on zwykle jest i kto go karmi?
i ostatnie pytanie... czy wy tez tyle marudzicie, czy Wasi faceci mowia Wam, ze jestescie marudne lub irytujace i czy tez tak czesto macie ochote kogos zabic za glupi tekst o waszym tylku?
Olo mi spi...on jeden mi sile daje (i odbiera
)
a..i nienawidze swojej tesciowej. Franca jedna. Dostaje paczki dla Olafa i daje mi pare ciuszkow..a reszte chowa..M. sie wygadal.. co ona mysli? ze mu zjem? wywale? a moze ze rozdam?
a tak w ogole to czesc
mam skopany tydzien. ale od poczatku.
od kilku dni M, jest w kraju. Przyjechal wykorzystac urlop. Z tej okazji szukalismy ksiedza, ktory ochrzcilby nam Olika. No i niestety dupa.. Pierwszy nas wygonil, drugi krotko powiedzial 'nie'..a trzeci..w parafii M... matko... Chcial od razu na zapowiedzi nas dac. Oczywiscie ksiadz stara pierdola, ale strasznie na kase uczulony, wiec widzi, ze mu sie parka trafila to czemu ma zarobic mnie skoro moze i za slub, i za chrzest dostac? no to my, ze nie... ze nie stac nas na slub itd..
no ale spoko... to on.. 'dacie mniej'... wkurzylam sie i wygarnelam co mysle...
bo my bylismy tam dzien wczesniej i byl zwykly ksiadz, a nie proboszcz, ktory nam powiedzial, ze pewnie ze chrzcza bez slubu.. ze nawet w zeszla niedziele to 8letnie dziecko chrzcili... No to musialam cos powiedziec nie?
i przykro mi to mowic, bo kiedy za kosciol moglabym zginac, ale poki to wygladac bedzie tak jak wyglada, to zlotowki na tych #%$& nie dam. Jak mozna w ogole stawiac pieniadze ponad dobrem dziecka?!
w ogole to mnie wkurza postawa kosciola od dawna. Jestem wierzaca osoba, zawsze bralam udzial we wszystkim co mozliwe..oazach, ruchach śż, lednice nie lednice organizowalam..ba..nawet schole dla dzieci prowadzilam... i dlaczego to, ze mam dziecko bez slubu ma przekreslac cala moja wiare wedlug pieprzinego ksiedza?!
no... i dodatkowo..od paru dni sie gorzej czulam... ale tak jakby przeziebienie...nic gorszego..wczoraj mnie zaczelo lypac w nocy w piersiach..nie moglam oddychac..i wiecie co mam?! ZAPALENIE pluc!
zalamka totalna... a ten gnojek M, zamiast mi pomoc wczoraj, to pojechal do Poznania, do znajomych..niby sie pytal czy moze, ale przeciez nie zabronie doroslemu facetowi jechac..sam powinien wiedziec, ze nie! i kurna pozniej by mi przy pierwszej okazji wygarnal, ze mu zycie kontroluje...
no..i na koniec marudzenia, to powiem jeszcze, ze sobie nie radze z obowiazkami domowymi, bo moj tata pod wawa pracuje, a mama codziennie od 6 do 6... no i sama jestem..wiec robie wszystko..a mam troje mlodszego duzo rodzenstwa (najstarszy brat bedzie mial 18), Olika...i babcie z alzheimerem..
sprzatanie, gotowanie..pranie... zakupy...babcia, ktora niby mi pomaga, a w rzeczywistosci jest odwrotnie...i rodzenstwo z burza hormonow..
aha..i do tego jeszcze 7letni Artur, moj kuzyn...jego tata w Uk, mama tez 12 godz w robocie..i nie zgadniecie gdzie on zwykle jest i kto go karmi?
i ostatnie pytanie... czy wy tez tyle marudzicie, czy Wasi faceci mowia Wam, ze jestescie marudne lub irytujace i czy tez tak czesto macie ochote kogos zabic za glupi tekst o waszym tylku?
Olo mi spi...on jeden mi sile daje (i odbiera
a..i nienawidze swojej tesciowej. Franca jedna. Dostaje paczki dla Olafa i daje mi pare ciuszkow..a reszte chowa..M. sie wygadal.. co ona mysli? ze mu zjem? wywale? a moze ze rozdam?


chociaż często bez powodu

