reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Jestem jak najbardziej za najwyżej mąż mnie na odwyk wyśle;-)
Świetna sprawa ze można pogadać z mamami maluszków ktore sa w tym samym wieku co maja córcia nikt inny mnie nie bedzie tak dobrze rozumiał jak Wy:-)
 
asiek1000 witaj na forum!!!sliczna corcia!


No wiec..... dostalam bukiet kwiatow i wino :nerd: Ale dobre to niz nic. W zasadzie spodziewalam sie czegos...niezwyklego, bo tak mowil, ze ma niespodzianke itp. A kwiaty dostaje dosyc czesto(musze sie tym pochwalic), wiec w sumie ta niespodzianka nie byla niespodzianka, ale i tak bylo bardzo mile. Jak dobralam sie do winka, to prawie cale juz wypite, bede dokanczala teraz z obiadem. Widze, ze jakos cienko tu przez weekend!

Atru , ale powiedz sama....mialabys o czym rozmawiac z tymi, ktorzy nie maja dzieci? Bo ja czasem mam wrazenie, ze nie jestem wtedy zrozumiana. Chociaz rozumiem, ze posmutnialas, bo kazdy czasem chce poczuc jeszcze raz ta "wolnosc" i zapomniec na te pare chwil o obowiazkach w domu :sorry2:
 
witam asiek majandra ma racje to forum uzależnia i czasem mi ciężko ale kosztem innych spraw zawsze tu wejde chociażby poczytać

ja nie mam dylematu czy przesadzić małą do spaceróki bo mój stary polak to taki wielofuncyjny wózio i mała w zasadzie to od 1 miesiaca jeździ w nim bez tego nosidła, a jak poodpinam osłonki na wiatr to będzie spacerówka, tylko że ja choruje na nowy wózek taką spacerówkę-parasolkę budką, osłonką od wiatru i z rozkładanym siedlikiem ale co mamy jakas lewą kasę to są ważniejsze potrzeby

ale muszę się pochwlić e po ciężkim styczniu jesteśmy już na prostej, no może nie dokońca na 0 ale już ogarniam budżet, tylko teraz jestem rozdrażniona bo jedzenie strasznie podrożało i pewnie znów będzie z nami krucho, ale sukces tesć już załatwia przepisanie zniżki na prąd (jest pracownikiem elektrowni) to chociaż te rachunki będą mniejsze

a mój mężuś w pracy wróci o 23 ja choruśka z moimi skarbami, wczoraj o dziwo moja mamcia się zlitowała nad nami (oboje chorzy jesteśmy) i zabrała na noc Szymka a z Wiki to nie mam problemu bo ona zasypia przed wieczorynką, więc mogliśmy sobie leżeć i grzać,
płukałam sobie gardło wodą z solą i szok to pomaga nie boli tak mocno już
kurcze jutro znów do pracy nie chce mi się bo chora jestem ale robota na mnie czeka i szok lubię swoją prace
tak sobie do was klikam z sypialni a w pokoju obok (mam na oku) Szymek wcina caneloni (on to by mógł codziennie jeść lasagne, calnelonii, spagetii itp) a mała na kocu buszuje z grzechotkami pred tv, wiwem wiem nie powinna oglądać ale czasem to jedyny sposób żeby się uspokoiła
za pół godzinki będę ją kąpać potem mleczko i lulu a Szymek obejrzy Gumisie i też go położe spac a potem sama siebie bo ledwo żyje jak bym dzieci teraz nie miaął w domku to bym całą niediele przespała
Hruda spółźnione ale szczere życzenia urodzinkowe, całuski, całkuski.... posżłam za twoją radą i zakupiłam sobie polskie kosmetyki z ziajki i powiem szczerze że się nie zaqwiodłam cena dostępna za krem mniej niż 10 wielkość taka sama jak za ten z avonu czy innych firm i nic mnie nie szczypie a nawet skóra stała się bardziej elastyczna

no i Maraniko trzymaj się słodziutka, uściski od Tygryska i przesyłam swoją energię żebyś miała siły zająć się Tymkie, psiakiem (uwielbiam zwierzęta, a przy dzieciach jak najbardziej wskazane) no i żeby jeszcze coś czasu dla ciebie zostało.
 
Witaj Asiek!!! :tak:Śliczną masz coreczkę :-)

Carioca, ja nei jestem z Trójmiasta ale dość często nas tam zawiewa, bo mąż przez 5 lat tam studiował i trochę znajomości zostało :-)
Właśnie w Gdyni zmajstrowaliśmy Łukaszka :-p:cool2:

Harsharani! Gratuluję Ci sł i cierpliwości! Jakiś medal Ci się należy! Ja wymiękam przy moich dwóch chłopakach... :confused: Chyba przestanę się skarżyć.
 
Hej, ja tylko wpadłam poczytać i powiedzieć cześć. Spadam kąpać małego.
Asiek1000, witaj, chyba wiem na jakim forum byłaś ;-) Pamiętam Cię, bo nasze maluchy są z tego samego dnia:-)
 
Witajcie ciesze sie ze nie naklikalyscie za wiele przez sobote i niedzeile
SOLENIZANTCE pragne zlozyc najserdeczniejsze zyczenia
NOWA MAMUSKE witam rownie serdecznie...
Oj u mnie dzilo sie dzialo przez weekend nad morzem bylismy fotki wgralam na watkzu zamknietym z soboty z dzis wgram jutro bo dzis mi sie juz nie chce ide do lozka
pa
 
witam wieczorowo...
jak dobrze ze BB dziala w moim pokreconym kompie...
Asia, Cariocca, Nuska, Maraniko - 3Miastowe BBabeczki - ja sie chetnie spikne z Wami ale bede mogla dopieropo 17 kwietnia - jak wroce od meza, potem chrzciny no i mezem trzeba sie jeszcze "zająć";-)do jego powrotu na wyspy
Tygrysku - ciesze sie ze dogodzilas swojej skorze ( i portfelowi) kupujac nasze rodzime kosmetyki...wracaj do zdrowia
Larcia - kwiatow nigdy dosc...ja dostalam tylko kwiaty od taty i kaske, a od przyjaciolek ksiazki i bizuterie co bardzo mnie cieszy:happy2:
Majandra - alez zaszalalals, jedna bluzka od pol roku???:szok:;-):-D...ale wiem ze nawet przy dobrych checiach czasem same szmaty wisza na wieszakch, wiec dobre i to...
Asiek - witamy! u nas tematy zmieniaja sie w zaleznosci od pory dnia...tzn nocy...prawda Marianny????:-D
A ja spadam do lazienki na drastyczne doznania, co by byc jedwabista na zblizajace sie wielkimi krokami malowanie tych nie-szczesnych jajek;-)...czyli woskowanie:szok::szok::szok:...ale wroce:-D
 
Doti, nie jesteś sama. Ja też wpadłam z wieczorka, zgodnie z obietnicą zresztą. Wróciliśmy z wypadu do teściów, w drodze powrotnej załatwiłam jeszcze karmienie i kuwetę Myszolca rodziców (znaczy się, ich kota:baffled:;-)) no i jestem. Tymek właśnie zasnął, a Kuba dokazuje jeszcze u siebie w pokoju.

Wiecie co, mam z moim pierworodnym problem. Już tak pięknie wołał na nocnik, a od dwóch dni - dramat. Znowu robi w majtki. Nie za każdym razem, raz zawoła a raz nie. Tzn. woła jak już zacznie sikać albo po prostu nie woła w ogóle tylko stwierdza, że jest mokro. Nie wiem co się dzieje... Myślę, czy coś się zmieniło u nas, czy może to być jakiś problem zdrowotny, czy po prostu kryzys? Co Kuba chce nam w ten sposób dać do zrozumienia? Myślałam, że problem z pieluchami jest już za nami, a tu taki klops...

Etka - my z Shienad mamy trochę dalej do Wrocławia, bo ok. 170 km. Ja, jak widnieje pod moim nikiem mieszkam w Zgorzelcu, a Shinead w miejscowości nieopodal mnie. Mamy do siebie ja wiem, jakieś 20 km.

Asiek - witaj wśród nas. Mam nadzieję, że jak twoje rodzime forum wymarło, to zadomowisz się u nas na dłużej. Bo nas to będą chyba stąd siłą banować;-)

Larcia - no właśnie, ja też czasem potrzebuję pogadać o dupie maryni a nie tylko o dzieciach, kupach, ząbkowaniu, ślinieniu... Eh, wychodzi na to, że zostałam już zaszufladkowana. Ale te moje dzieciate koleżanki też jakoś nie odczuwają potrzeby spotkania się ze mną. Każda żyje własnymi problemami.

Tygrysku - trzymaj się cieplutko, zdrowiejcie szybko!
 
reklama
Kiepski jakis ten weekend. Dzień kobiet marny. Co mi po tym głupim tulipanie i nieby pamięci,jak chwile potem zostałam sprowadzona na ziemię i ryczeć mi się chciało. Wogóle ostatnio kiepską mam formę. Jeszcze trochę to jakaś deprecha mnie dopadnie. A dzisiaj dostałam opierdal,bo S zgubił kluczyki od samochodu i oczywiście o była moja wina. Dobrze,że jechaliśmy do moich rodziców,bo trochę odsapnęłam. Na spacerek sobie poszłam z siostrą i pogadałyśmy. Na całe szczęście S jedzie dzisiaj o 24 w trasę i będę miała dzień lub 2 świętego spokoju. Albo docieramy się,albo kiepsko dobraliśmy się.
A jeszcze ostatnio myślę żeby Mateusza po mały przestawiac na mleko w proszku,bo niedługo wszystko ze mnie wyciągnie i zniknę. Chyba naprawdę powinnam tak zrobić,ale szkoda mi tego karmienia... I z tego powodu też mi się chce ryczeć.
Asiek nie przejmuj się,będziemy 2 nienadążające za resztą rozpisanych mam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry