reklama

Wrześniówkowe mamy

Czesc wrześniówki!
justyna marny ze mnie pocieszacz ale trzymaj sie jakos,przesylam pozytywne wibracje bedzie lepiej!

A za mna to chyba tu nigdy nikt nie teskni, chyba nikt mnie nie lubi:-(:-( Jestesmy juz z Dawidkiem w Polsce i lot byl udany, maly grzeczny, wpadne wieczorem zobaczyc czy sa jakies marianny
pozdrowienia
 
reklama
A za mna to chyba tu nigdy nikt nie teskni, chyba nikt mnie nie lubi:-(:-( Jestesmy juz z Dawidkiem w Polsce i lot byl udany, maly grzeczny, wpadne wieczorem zobaczyc czy sa jakies marianny
pozdrowienia
no ja mysle blimka...bo jedna juz na posterunku:-):-):-)
czekam na przepis udanego lotu :baffled:jak Bolandia? wiosne chyba przywiozlas ze soba:-) to tego zzzzimnego kraju
Justyna - jesli moge sluze pocieszkiem poki sil i pomyslow mi starczy
 
Atru masz rację, jak ktoś nie ma dzieci to nas nie rozumie. Nawet jeśli wyraźnie dasz do zrozumienia, że wieczorem kąpiesz maluszka-to i tak nie zostanie to wzięte pod uwagę w planach, lub zostaniesz z nich wykreślona...:-(
Co do dnia kobiet-mój nie był na szczęście nieudany-pojechaliśmy na zakupy do Rzgowa i Łodzi (tak jak chyba wszystkie kobiety z okolicy-takie były tłumy:blink:) kupiłam sobie i małemu parę ciuszków i jestem zadowolona. Kwiatków nie dostałam (prawie nigdy ich nie dostaję), bo mąż lubi konkrety hehehe
Właśnie siadłam po zrobieniu stada słoiczków z deserkami i zupkami, jeszcze muszę przetrzeć ostatnią partię warzyw i zakończę ten piękny wiosenny dzień :wink:
 
Tak Klavell, owocki też-robię jabłuszko, jabłuszko z bananem (dla Filipa PYYYCHA!!) i robiłam też jabłuszko z marchewką, teraz po raz pierwszy zrobiłam także jabłuszko z morelami.
Najpierw podgotowuje owoce (tak żeby nie były rozgotowane) wkładam do malutkich słoików i zagotowuję. Muszę robić na zapas takie rzeczy, bo 2 razy w tygodniu chodzimy na rehabilitację i nie miałabym jak mu tego przygotować na świeżo.
Acha-potem trzymam te słoiczki w lodówce.
 
a to moze i ja sie zasnowie nad takim przygotowaniem deserkow choc tak sie zastanawiam i w sumie to nie musze czasu mamn duzo i nie mam co z nim robic a pichcic lubie wiec chyba wstrzym sie z przygotowywaniem wiekszych porcji
 
A MI TERAZ Z NOSA CIKNIE JAK Z KRANU ALE Z DWOJGA ZŁEGO WOLE KATAR OD BOLĄCEGO GARDŁA
nie pobuszuje dziś z wami bo ledwo zipie i prawie nic nei widze
dzieci posneły już dawno, mała o 19 a Szymek przed 20 B wróci około 23 ale nie będę na niego czekała taka jestem wycięczona
aha zafundowałam sobie balsam dove ten opalający i jest super smaruje się nim cała nie zostawia marchewkowych śladów na rękach i plam na kolanach i łokciach wreszcie coś dla mie bo ja nieznosze solarium a lbie byc opalona a po samoopalaczach to czasem masakra była
papapp
nie napiszcie za dużo prosze
 
O tygrysku dobrze ze mi przypomnialas o kosmetykach mam pytanie do HRUDY kochana moja powiedz mi jaki jest dobry krem pod oczy taki ktory znajde tu u mnie w budnim rossmanie czy schlekerze bo jutro jade do centrum no i musze sobie kupic cos pod oczy a nie bardzo wiem jaki krem jest godny polecenia
 
reklama
Tygrysiątko - a właśnie myślałam dzisiaj, gdzie się zapodziałaś;-) No, wychodzi na to, że stare przysłowie "przyjaciół poznaje się w biedzie" wciąż na topie. Dobrze, że mam Was i to nasze forum, oby trwało wiecznie:yes::yes::yes:
No to ja życzę dobrej nocki, już nie mam siły siedzieć dłużej (ale cienka jestem:-)). Marianny, tylko bądźcie grzeczne;-):tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry