reklama

Wrześniówkowe mamy

Czesc laski:-)Witam z kawusia.

Obejrzalam Pachnidlo,dla mnie swietny film w moim typie.
Aneczka jak znaz wiecej takich filmikow w tym typie to daj znac.

Nuska oby dzisiaj juz bylo lepiej i malego katarek nie meczyl.

Kasia widze ze wpadlas w sidla uzaleznienia od BB po same uszy:-)

A ja dzisiaj bede miala pracowity i pelen zajec dzien wiec nie wiem czy uda mi sie znalezc chwile na BB.ale wiecie jak to z nalogiem....;-)
 
reklama
Kasia widze ze wpadlas w sidla uzaleznienia od BB po same uszy:-)

Oj wpadłam :-D

Dziś również czeka mnie sprzatanie ;-) mam ostatnie chwile spokoju. Kuba siedzi koło mnie i bawi sie moją gumką do włosów ;-) uwielbia ją obsliniać.

O 13 mamy pogrzeb mamy koleżanki :-( więc trzeba się streszczać.
 
dzien dobry skowroneczki:-)
Ja juz na nogach od godziny bo Stachu spi po porannym mleczku wiec lprzystam i jeszcze upycham walizy...:baffled:
Dziekuje za wsparcie babeczki( i info o mleku:happy2::happy2::happy2:)....Stanislaw przygotowany! viburcol juz "utkwiony", syropek uspokajajacy homopatyczny zapodany...wiec moze bedzie znosnie...
Wczoraj, J mi odrzekl, ale chyba w zlosci ze on zabiera laptopa do pracy i nici z netu w ciagu dnia:szok:...przeciez ja tam jajko zniose, bede go mloestowac by zostatwil, co on sobie wyobraza:wściekła/y:;-):-D
Zajrze jeszcze przed 14 bo potem juz wybywam...buziaki
 
Hruda, to ja Ci życzę szczęśliwej podróży i oby synek był grzeczny. I mam nadzieję, że Twój mąż żartował:tak:.

A ja do szkoły zaraz wychodzę:-(
 
Hej kobitki!
Troszkę mnie nie było. Mąż znowu przyniósł do domu choróbsko w postaci kataru i niestety i ja i Olaf załapaliśmy infekcję. We wtorek rano Olo dostał gorączki (38 st), zaczęło mu furczeć w nosie i częściej kichał. Wezwałam lekarza i okazało się, że mały jest przeziębiony, miał zaczerwienione gardełko. Na szczęście doktorek powiedział, że to nic poważnego, zapisał syropek eurespal i paracetamol w razie gorączki. Na szczęście gorączka już się nie pojawiła, a Olo na drugi dzień już świergotał szczęśliwy:-) Ja też już mam się dobrze. We wtorek mieliśmy jechać na szczepienie ale wolę poczekać jeszcze tydzień. Postanowiłam zaszczepić małego na pneumokoki. Jak był lekarz podpytałam go o wszystko i on stwierdził, ze naprawdę warto a nawet trzeba. Jest ordynatorem pediatrii i mówił, że widział już niejedno. Niestety pneumokoki są coraz bardziej odporne na antybiotyki. Poza tym mówił, że szczepionka nie jest obciążeniem dla organizmu tylko parasolem ochronnym. Nie ma znaczenia to, ze dziecko nie chodzi do żłobka, bo nosicielem pneumokoków może być każdy, a najbardziej narażone są dzieciaczki do 2-go roku życia z uwagi na słabo rozwinięty układ odpornościowy. Tak więc pieniążki z ulgi przeznaczę na prevenar. A'propos pneumokoków, nie zdążyłam przeczytać wszystkoch postów ale gdzies czytając zrozumiałąm, ze blog Oliwki to lipa, tak????
Serdecznie witam wszystkie nowe mamusie, przepraszam, ze nie odpisuję na posty ale po prostu nie mam czasu by je wszystkie przeczytać, wszystkim zakatarzonym maluchom życzę dużo zdrówka, hrudej udanej podróży!!! Buziaki
 
o co chodzi z ta Oliwka?

a ja jestem nieprzytomna. P tygodniu chodzenia spac o 2 w nocy...

Ja dzis ide do tesciowej. Tez nie jestem zachwycona, ba... nie chce mi sie... jak pierun:P
 
Majandra - dzieki, powodzenia na uczelni...Aneczka, tobie rowniez:-)
Shinead - witaj w...domu;-):-DBBdomu...dobrze ze Olo juz zdrowy. Qrcze, pomysle o tych cholernych pneumokokach...moze warto:confused:
Blimka - kuruj sie kochana i wracaj do formy, bo ja bez Ciebie nie mariannuje:-D:tak:...a do Bolandii mozna sie przyzwyczaic:baffled:
Klavell- co z Toba? odezwij sie:-)
 
Harsh - w blogu Oliwki jakas panna pisala o swoje coreczce - Oliwce wlasnie a potem coreczka..umarla na pneumokowe zapalnie pluc...wszyscy rozpaczali a my takze bo Klavelll nas poinformowala o tej tragedii z racji jej "blogowego" zamilowania i znajomosci...potem sie okzalao ze.. hmmm teraz nie wiem, czy Oliwka ma sie dobrze lub w ogole nie istniala ( nie pamietam)...w kazdym badz razie z ta smiercia to byl straszny kit!
 
reklama
O ja pier**** sorki za wyrażenie ale ja z ta kobieta nie wytrzymam. ona bardzo sie stara byc mila ale normalnie swoim sposobem bycia do szalu mnie doprowadza:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
wiem ze jest osobny watek na tesciowki ale teraz za bardzo nie mam czasu go szukac wiec swoje zale tutaj wylewam...
jeszcze nikt mnie tak nie wkurzał i nie męczył RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry