reklama

Wszystko dla maleństwa

Jak któraś już opanuje wiązanie chusty, to niech się pochwali, jak to zrobiła - bo ja dziś pół dnia się męczę i słabe mam wyniki ;) Tłumaczę sobie, że mi brzuch przeszkadza ;) Odziedziczyłam wczoraj po znajomych tkaną Natibaby - taką zieloną w paski, strasznie ładna (tym bardziej, że uwielbiam zielony). Ale ciężkie i długie to dziadostwo okropnie...
 
reklama
Z kółkiem łatwiejsza, ale chyba mniej uniwersalna. Chociaż ja się nie znam, dopiero zaczynam się w to wczytywać, a czasu nie mam za wiele, bo roboty pełno - na pon. zlecenie trzeba skończyć, a wczoraj pół dnia przeleżałam przez te skurcze głupie. Muszę sobie chyba kupić lalkę wielkości dziecka i najlepiej ciężką, to jakoś może tą chustę opanuję ;)
 
to i ja pokaże co nabyłam nowego:tak:
 

Załączniki

  • ciuszki 002.jpg
    ciuszki 002.jpg
    34,5 KB · Wyświetleń: 58
  • ciuszki 010.jpg
    ciuszki 010.jpg
    35,2 KB · Wyświetleń: 80
  • ciuszki 003.jpg
    ciuszki 003.jpg
    28,7 KB · Wyświetleń: 55
  • ciuszki 009.jpg
    ciuszki 009.jpg
    27,6 KB · Wyświetleń: 50
  • ciuszki 008.jpg
    ciuszki 008.jpg
    29,8 KB · Wyświetleń: 58
  • ciuszki 011.jpg
    ciuszki 011.jpg
    28,5 KB · Wyświetleń: 57
  • ciuszki 007.jpg
    ciuszki 007.jpg
    32,3 KB · Wyświetleń: 52
  • ciuszki 012.jpg
    ciuszki 012.jpg
    35,6 KB · Wyświetleń: 57
Śliczne :) O, nawet widać metkę, dopiero teraz się wczytałam. Ale pewnie gdzieś stacjonarnie kupywałaś , nie przez neta?

Mi się też chusty podobają ale też nie wiem czy dam radę z tymi wiązaniami, bo ja zwykłego szala czy apaszki nie potrafię sobie jakoś fantazyjnie zawiązać, bo mi nie wychodzi :-p
Kiedyś nosiłam nosidełko ale plecy mnie okropnie bolały. Zastanawiam się czy w chuście by nie bolało, bo mam spore skrzywienie kręgosłupa i to chyba jest przeciwskazaniem do noszenia dziecka w czymś takim :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry