reklama

Wszystko dla maleństwa

reklama
mi sie wydaje ze usztywnioane rozki sa troche bez sensu :> przeciez jak sie dobrze owinie zwyklym rozkiem, albo kocykiem, to dziecku bedzie dobrze. w tym sztywnym chyba nei da sie zorbic takiego kokona i ciasnoty ktora dziecko lubi.
 
wiesz co ja mam usztywniany, mam go przypadkiem bo wybralismy w piratow hehe ale nie bylo na magazynie juz :((( i nie mogli nam dostarczyc, wobec tego mam inny ktory wybralismy przypadkiem i jest calkiem fajny, przetestowalam go na owieczce zabawce hehehe z racji braku malego dziecka w poblizu ;), w sumie nie brak mi doswiadczenia z dziecmi ale jesli Arlenka bedzie ociupinka na co jest duza szansa to bedziemy sie czuli z poczatku pewniej jak bedzie usztywniona, no i jak ja stado mniej wprawnych gosci bedzie chcialo potrzymac to nie bede stac nad nimi z siekiera ;)) a usztywnienie mozna pozniej wyciagnac jak dzidzia jest stabilniejsza i wtedy tez rozek moze byc kolderka przy okazji, ale referat napisalam :O
 
Ja mam zamiar kupić rożek usztywniany bo wg mnie sprawdza się rewelacyjnie.
Podliczyłam dzisiaj ile wydałam na pierdoły dla Małego i się zszokowałam bo wyszło że wydałam już 650 zł a przecież jeszcze nic nie mam:/ Czekają mnie najdroższe zakupy, akcesoria do kąpieli i pielęgnacji, pieluchy i wyprawka dla mnie do szpitala. Ciesze się, ze kupiłam coś wcześniej bo teraz napewno bym na to nie miała.
 
Mnie czeka jeszcze kupienie wózka,kosmetyki dla malucha i inne rzeczy potrzebne do pielęgnacji,kombinezon,takie tam jeszcze inne drobne ciuszki,rzeczy dla mnie do szpitala i hm... chyba tyle,ale może coś jeszcze wymyślę :)
 
Ja chyba pójdę na "kompromis" i kupię jeden usztywniany, a jeden zwykły ;) Przerzuciłam się na zakupy internetowe, a tu i tak wszystko jest tańsze, więc mogę sobie na coś takiego pozwolić. Na allegro rożek znajdę już za 15 zł pewnie, a w sklepie zwykły kosztuje 30, a sztywny 40...
 
ja to chyba ostatnia z zakupami zostane ... na razie mam plan taki, ze we wrzesniu sprzatam i kompletuje rzeczy po Ninice i od znajomych. potem robie liste, co ewentualnie brakuje i zakupy zostawiam na pazdziernik/listopad. do polowy listopada chce miec juz wszystko.
 
reklama
a my dziś kupiliśmy wanienkę disney z kubusiem puchatkiem, niebieską, bo różowa mi się nie podobała, i jak dziecko się z tej wanienki cieszę, i jeszcze rożek, żółciutki w krateczkę, a w środku biały, i jak Zuzia wyrośnie to jak wypruć ten ostry rzep to może być taki kwadratowy kocyk :-D

ja to chyba ostatnia z zakupami zostane ... na razie mam plan taki, ze we wrzesniu sprzatam i kompletuje rzeczy po Ninice i od znajomych. potem robie liste, co ewentualnie brakuje i zakupy zostawiam na pazdziernik/listopad. do polowy listopada chce miec juz wszystko.

spokojnie, zdążysz, my też większość zakupów odkładamy na październik i listopad, w październiku dopiero zajmę się kupnem pościeli i ręczniczków, teraz powoli kompletuję ubranka, kosmetyki to można kupić za jednym wyjściem do sklepu, więc się ze wszystkim zdąży
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry