reklama

Wszystko dla maleństwa

Antylopka - a dlaczego piankowych sie nie poleca? jakie to wzgledy zdrowotne?

a jesli chodzi o huggisy, to u nas akurat sprawdzily sie lepiej 1 i 2 niz pampersy. pampersy przeciekaly bokami, a huggisy nie - moze dlatego, ze Ninka taka chudzina byla, a nozki to juz wogole miala jak patyki ;)
 
reklama
Antylopka a czy materac gryka-kokos to masz na mysli gryka-pianka-kokos? Bo nie wpadl mi jeszcze w oko na alle bez pianki. ale jak jest cos takiego to poszukam.
 
Izu- my kupiliśmy samą grykę-kokos. Mamy ten materacyk do tej pory i bym nie kupowała drugiego, ale zostawiliśmy całe łóżeczko w Poznaniu u rodziców, jak będziemy przyjeżdżać.
Gufi - piankowe są zbyt miękkie i się odkształcają. Dzidziuś powinien spać na płaskim, bez poduszek. Jak uczy się wstawać, siadać itp, nie powinny się robić "dziury, wgłębienia itp".
Co do pieluszek - 1 nie używaliśmy w ogóle, od razu 2. Huggisy i pampersy i nam bardziej przypasiły te drugie, więc potem już tylko je kupowaliśmy.
 
Z "przykrością" stwierdzam że idzie do mnie ostatni zakup - kocyk bawełniany, który będę musiała uprać i załadować do torby. Chyba to będzie na tyle :eek: Jak jeszcze czegoś nie wymyślę hehe :-) ale chyba już nieeeee
 
mi właśnie pani w sklepie doradziła zakup KOKOS-PIANKA-KOKOS odradziła zaś grykę ze względu na odkształcenia i złą reakcję po zmoczeniu. Dodam, że gryka była o 12 zł droższa, więc z punktu widzenia sprzedawcy mogła mi wcisnąć tamten.
tunia mi właśnie pani powiedziała, że i tak noworodek musi spać na kokosie, więc myślę, że najpierw kokos:) Co do czapuni to faktycznie może lepiej bez pompona. Ja kupiłam taka cieplusią z mothercare z malutkimi uszkami misiowymi.

ja zakupiłam 74 szt pampers premium newborn i jak poczytałam opinie w necie to jestem bardzo zadowolona. Praktycznie same pozytywne. Kupiłam za 49.90 i jeszcze były chusteczki nawilżane w zestawie.
 
Tunia
ja kupiłam 38-40 ale bardzo duża mi się wydaje jak dla noworodka. No cóż mam nadzieję że nachodzić na oczka nie będzie. Ale rozmiar rozmiarowi nie równy.
Szaliczek raczej odpada, bo dzieci nie lubią merdania pod szyjką. Moja Hania protestowała przy zawiązywaniu czapeczki i jak obserwuję inne dzieciaczki to jest podobna reakcja.
 
Uciekł mi cytat i teraz posta znaleźć nie mogę :wściekła/y: No trudno. Któraś z Was (oczywiście teraz nie pamiętam która, jakaś rozkojarzona ostatnio jestem) pisała, że musi kupić nowy spirytus, bo procenty uciekły. Jeśli taki alkohol poleżał sobie jakiś czas, to tych procentów ma więcej a nie mniej, bo ewentualnie wyparować mogła tylko woda ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry