reklama

Wszystko dla maleństwa

reklama
a ja mam glupie pytanie - głupie bo już o tym pisałyście ale oczywiście nie pamietam jak daleko bym musiała tego szukać :/ a skleroza niestety mnie dopadła - na początku dziecko śpi na kokosie?
Na kokosie. A gryka nie jest taka mięka, a fajnie działa na stópki jak dziecko wstaje. Ogólnie mój materac dość twardy jest. Ze strony gdzie główka ja wkładałam ksiąkże grubą, żeby był wyzej i tylko "markowaną" poduszke i do dzis Lolek nie lubi spac na poduszkach.Tzn. pod materac wkładałam hi hi hi hi. Żeby był lekko wyżej, pod kątem.
 
wiolcia przytulny kącik stworzyłaś dla Krzysia:), a baldachim śliczny:)

ja już mam wszystko przygotowane, ale jeszcze np materac jest zafoliowany, a pościele i wypełnienia poprane, poprasowane i przygotowane, ale jeszcze nie w łóżeczku. Mam kota i nie chcę aby mi się kładł w pościeli mojej niuńki:/ sama nie wiem kiedy to wszystko mam załadować do łóżeczka. Ten drań na 100% będzie się tam wkradał:///
 
wiolcia przytulny kącik stworzyłaś dla Krzysia:), a baldachim śliczny:)

ja już mam wszystko przygotowane, ale jeszcze np materac jest zafoliowany, a pościele i wypełnienia poprane, poprasowane i przygotowane, ale jeszcze nie w łóżeczku. Mam kota i nie chcę aby mi się kładł w pościeli mojej niuńki:/ sama nie wiem kiedy to wszystko mam załadować do łóżeczka. Ten drań na 100% będzie się tam wkradał:///

tak sobie myślę, że jeżeli wszystko masz poprane i poprasowane to jak ty będziesz w szpitalu to mąż spokojnie sobie poradzi z ułożeniem tego w łóżeczku. przynajmniej gdybym miała kota to chyba bym tak zrobiła. ja narazie materac też mam zafoliowany, żeby się nie kurzyło na niego. reszta nawet nie jest jeszcze wyprana :D
 
tak sobie myślę, że jeżeli wszystko masz poprane i poprasowane to jak ty będziesz w szpitalu to mąż spokojnie sobie poradzi z ułożeniem tego w łóżeczku. przynajmniej gdybym miała kota to chyba bym tak zrobiła. ja narazie materac też mam zafoliowany, żeby się nie kurzyło na niego. reszta nawet nie jest jeszcze wyprana :D

tak sobie w zasadzie pomyślałam:) tylko muszę mu baaaardzo dokładnie pokazać co, gdzie, a i tak pewnie będzie dzwonił:)))
 
My ubraliśmy łóżeczko po powrocie ze szpitala. W dniu powrotu do domu mała prawie cały czas spała z przerwami na cysia i zmianę pieluchy. Jak spała ubraliśmy łóżeczko. Zmieniliśmy naszą pościel na łóżku wcześniej przygotowaną i też upraną w dzieciowym proszku. Wieczorem zrobiliśmy małej kąpiel dałam jej cysia i spała zadowolona :) Ah fajnie było :)
 
reklama
hehehe Misia znowu piszesz duzymi literami hihi
moje lozeczko stoi ale nie ma przescieradelka bo to sie zrobi jak maluch juz bedzie, narazie pracujemy nad lilka boooo najfajniejsze miejsce jest pod przewijakiem w lozeczku ;) mozna tam sie schowac nakryc glowe wielkim ogonem i udawac ze sie jest niewidocznym hehehe ale spoko dochodzimy do porozumienia ;)

Olcia popracuj ze swoim zwierzakiem a tez Ci sie uda, oczywiscie terroryzm najlepiej sie sprawdza no i woda w psikaczu ;D w kazdym razie lilka juz nie jest taka chetna, poniewaz mamy 3 pietrowy domek bedziemy miec tez lozeczko turystyczne w salonie ale ono ma moskitiere i z poczatku pojde na latwizne i bede moskitiere zapinac, ale to dopiero rozlozymy jak mala juz bedzie. Narazie nie spieszy mi sie z zagracaniem salonu ;) wychowalam sie z mama i jej facetem w 30 metrowym mieszkanku i mam faze na punkcie przestrzeni ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry