reklama

Wszystko dla maleństwa

dobrze, że od rana miałam lenia i się nie wygramoliłam z domu tak jak chciałam, bo mi koles wózek przywiózł. A gadałam przed wczoraj z babką od dostaw i mówiła o poniedziałku.
ale nic to, ważne, że wózek w domku, jest taki jak chciałam - śliczniusi:)
 
reklama
Dziś chłopak kupił do wanienki taką podkładkę gąbkę w kształcie myszki Miki z dwoma gąbkami i rękawiczki z jednym palcem, ale jak widzę na roczne dziecko raczej. Nie wiem po co on to kupił, chyba w przeprosiny bez przepraszam.
A tak to zostało parę rzeczy, o których pisałam z parę tygodni temu.
 
Ja nadal czekam na kojec a resztę już chyba mam. Poza tym to już dawno nie zajmowałam się sprawą zakupów i tego czy wszystko już jest, wychodzę z założenia że po porodzie dokupi się to o czym się zapomniało. Znaczy się mąż to dokupi, w końcu mamy TESCO otwarte 24h na dobę ;p
 
U mnie dziś ostatnie prasowanie i pakuję torbę :) A właściwie dwie torby, bo do jednej się raczej nie zmieszczę (jest malutka), a podzieliłam sobie rzeczy na potrzebne "od zaraz" i "na później" :) Zobaczymy jak to wyjdzie. Na razie nie wygląda, żeby było tego dużo...
 
reklama
Antylopka - fajny wozeczek :)

ja dzis tez ostanie pranie dzieciowe wstawilam, teraz czeka mnie prasowanie. przez weekend zamowie jeszcze apteczne rzeczy w DOZ i zostana mi tylko pieluchy i jakies drobiazgi np. klapki do szpitala dla mnie. torbe bede pakowac po wizycie u gina w przyszly czwartek. wczesniej i tak nie rodze ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry