reklama

Wszystko dla maleństwa

reklama
Hmmm mój Krzyś tam nie potrzebuje nic do zabawy przy przewijaniu bo jemu wystarczy ściągnąć pieluszkę żeby się dobrze bawił ;) A właściwie zdjęcie spodni powoduje już świetny nastrój - nie ma to jak gołe stópki ;)
Natomiast mam problem z gryzakami - Nie chce ŻADNEGO :/ A teraz jak mu wyrzynają się 4 zabki jednoczesnie to jest tragedia. Mały głupolek wkłada tak głęboko ręke że od razu rzyga :eek: Ja mu łapę za rączkę a on szybko drugą w buzie i znów rzyga... :confused2:
 
Miałam smoczek do dziąsełek ale on się nim krztusi i nie chce:/ A pieluszkę tetrową mu pozwalam gryźć. Z reszta on wszystko pakuje do buzi tylko, że nic mu nie pasuje:dry:
 
Zdecydowałyście już, kiedy przejść na spacerówkę? Zastanawiam się, czy święta to nie będzie za wcześnie - Franek będzie miał niecałe 5 miesięcy. Siedział jeszcze raczej nie będzie, ale może na pół-leżąco?... A zastanawiam się nad tym, bo w gondoli jest zawsze na spacerze obrażony, nie odzywa się i zasypia. Jeśli czasem gdzieś na szybko i na krótko wkładamy go na stelaż w foteliku samochodowym, to się rozgląda, gada, śmieje się... Nic dziwnego - więcej widzi.
Tuż przed świętami idziemy na szczepienie, to może wtedy pediatry zapytam, jak ona to widzi...
 
ewa mi akurat to bardzo pasuje że Milena spi na spacerze (to jej najdluższa dzienna drzemka) :))) nie śpieszy mi się z przejściem na spacerówkę, w gondoli bedzie najdłużej jak się da, do czewca gdzieś, my mamy siedzonko kubełkowe o takie Quinny | Buzz 4
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja mam ten problem z głowy póki co. Mogę położyć dziecko w głębokim wózku i unieść spód. Nadal jest opatulony wszędzie a jednak pozycja półsiedząca. Spacerówka pójdzie w ruch jak będzie już dobrze siedzieć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry