reklama

Wszystko dla maleństwa

Sun - tak ze zdjęć, to słabo to wygląda - nogi wiszą...
Ergonomiczne są bondolino i manduca na pewno. Choć moja koleżanka, która jest instruktorką od chust mówi, że nawet w ergonomicznych powinno się nosić dzieci dopiero jak zaczną siedzieć...
Są jeszcze pół-chusty, pół-nosidełka tzw. Mei Tai. Są dość tanie, za 100 zł można już naleźć. Łatwiej się je wiąże - z przodu jest panel, wystarczy zapiąć się w pasie, włożyć dziecko, a potem dwa pasy przerzucić przez plecy i zawiązać dziecku pod pupą. Nie ma trudnego dociągania jak w chustach.
 
reklama
Sun, a czemu tak się bronisz przed chustą? Wg mnie to lepsze niż jakiekolwiek nosidło, a wiązanie nie jest wcale takie skomplikowane - 2-3 razy się poplączesz, a potem to juz idzie ;-)
Co do gondolek, to ja też chciałabym używać jej jak najdłużej, wygodniej mi nawet ją znosić, obawiam się jednak, że za 2-3 tyg. młody już się nie zmieści na długość ;/ Nie wiem jak będę ściągać spacerówkę z 3. piętra, chyba nie dam rady z dzieckiem na ręku, więc będzie trzeba osobno;/
 
My też mamy ten canpola, ale szału nie robi. Może jeszcze za wcześnie (u mnie się zaczęły dopiero w 11. mies. hehe, chociaż u tatusia w 4., to on pewnie wyśrodkuje na jakiś 7. ;-)) Lubi za to kość TT i zachwyca się robaczkami ale to raczej ze wględu na walory kolorystyczne i że się kręcą, a czasem podgryzie skrzydełko;-)
gryzak-dla-dzieci-koloro_1422.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry