reklama

Wszystko o karmieniu ;)

Sarka - ja używam zwykłej manny. Dodaję do zupki - jeśli gotuję swoją, albo do mleka - wtedy wcześniej przygotowuję - gotuję chwilę normalnie w garnku i czekam aż ostygnie i dodaje mleka. Staram się podawać codziennie, ale parę razy zapomnieliśmy.
 
reklama
Ainah ja zaczynałam od ziemniaka akurat i podawałam przez 5 dni, a potem dołożyłam do niego marchewkę - malutko i odczekałam 1 dzień i dalej juz razem dawałam. Niestety pojawiły sie problemy kupowe więc zrezygnowałam z marchwi na jakiś czas i podawałam dynię, szpinak itp. Przerwy po nowościach robiłam na pocz, prze pierwsze 2 tyg. potem już nie, chyba że był problem.
 
Ainah, jeśli marchewka ładnie się przyjmuje, to ja bym dała już nowe warzywko. Np. pół na pół z marchewką.
Franol wsuwa wszystko bez problemów, więc ja po dwóch dniach zrezygnowałam z podawania po łyżeczce nowości. Wsuwał od razu cały słoik. Może to głupie było, ale głupi ma szczęście i nic mu po żadnym jedzeniu nigdy się nie działo. I niech tak zostanie ;)
 
A my trzeci dzień na marchewce :) i dopiero dzis kupa pomaranczowa :) pozja tym po przejsciu na bebiko maly nie robil zielonych kup :)

co do karmienia: dzis bedzie czwarty dzien jak podam marchewke. Czy powinnam zrobic przerwe i mu dzis marchwi nie podawac ? czy teraz moge podac mu ziemniaczka, czy musze odczekac zeby z dnia na dzien nie podawac nowych warzyw ?
dziekuje za pomoc :)

Ja jak zaczęłam dawać Mikosiowi nowe jedzonko to dałam marchewkę (czyt. ze słoiczka :)) Przez 4 dni marchew,później dałam mu jarzynową i nie robiłam przerw :-) A później dynię z ziemniakami itd :)
 
kurcze napisalam posta i go skasowalam :/

dzieki dziewczyny za pomoc :)
szkoda ze nie ma sloiczkow z samymi ziemniaczkami bo nie wiem czy moge kupic takie z piotra i pawla :/ a juz mamy otwarty sloiczek z marchewka i musimy go zjesc :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry