reklama

Wychowywanie bez porażek

Temat na forum 'Dzieci urodzone we wrześniu 2007' rozpoczęty przez majandra, 2 Styczeń 2008.

  1. majandra

    majandra Mamusia Maciusia 17/08/07

    Moze jeszcze za wczesnie na ten watek,ale tak sie ostatnio zastanawiam, skoro nasze smyki staja sie malymi Bin Ladenami;-):-), to kiedy zaczac je wychowywac? Kiedy zaczac mowic "nie"? Kiedy czegos nie dac lub odebrac? Slyszalam,ze juz szesciomiesieczne dziecko mozna zaczac wychowywac. Moze doswaidczone mamy podziela sie swoja opinia na ten temat.
     
  2. Dorin

    Dorin mama maj 05/sierpień 07 Wrześniowe mamy'07

    Witam

    Moj Kacper juz wie jak walczyc o swoje - dzisiaj w nocy dal nieźle popalić. Jak sie go weźmie na raczki to ze zlości aż tupie nogami, a rączkami wyma****e jakby ćwiczyl boks. Juz chyba najwyższy czas go utemperować. W sumie to nie bardzo wiem jak to zrobić. Czy nie zwracanie uwagi na jego występki i zostawianie go placzącego ze zlości to dobry pomysł? Z jednej strony jest mi go zal a z drugiej wchodzi mi juz na glowe. Poradzcie cos!!!!!

    Pozdrawiam
     
  3. reklama
  4. majandra

    majandra Mamusia Maciusia 17/08/07

    Podobno do 6. miesiaca nie powinno sie zostawiac dziecka placzacego, bo jest za male,zeby zrozumiec,ze to co robi mamie sie nie podoba.
     
  5. tygrysek3108

    tygrysek3108 Wrześniowe mamy'07

    dorin takie ignorowanie złego zachowania jest włąsnie sposobem na dobre wychowanie bo dzieci za wszęlka cenę i wszelkimi sposobami chcą na nas zwrócić uwagę, ja np. już teraz jak Wiki płaczę to nie idę do niej odrazu tylko czekam aż się coś z tego rozwinie i częściej płacz milknie i mała zbawia się sam aalbo zasypia, a jak jest senna to nie lulam jej tylko daje pieluszkę (mam te kolorowe) i zasuwam baldachim mocniej włączam cicho karuzelkę i wychodzę z pokoiku i prawie zawsze jak jest najedzona zasypia
     
  6. majandra

    majandra Mamusia Maciusia 17/08/07

    Podziwiam Cie, Tygrysku, mi sie jeszcze serce kraje, jak Macius placze i na ogol od razu biore go na rece, ale juz sie ucze i czasem czekam pare minut. A usypiam go, niestety, lulaniem na rekach.
     
  7. tygrysek3108

    tygrysek3108 Wrześniowe mamy'07

    wiesz ja mam 4 latka który ciagle zasypia w naszym łózku i brak tam miejsca dla małej wiec naprawiam błedy
     
  8. majandra

    majandra Mamusia Maciusia 17/08/07

    Ja sie zastanawiam czy i w jakim stopniu odbije sie ignorowanie placzu czy histerii na psychice dziecka.
     
  9. tygrysek3108

    tygrysek3108 Wrześniowe mamy'07

    ja nie mówię o histerii czy o długotrwałym płaczu dziecko bo do tego nie dopuszczam ale takie przychodzenie na każde kwęknięcie kończy się tym że nie będziesz miała czasu nawed na toalete
     
  10. reklama
  11. majandra

    majandra Mamusia Maciusia 17/08/07

    No to od tego juz odwyklam;-) Ale na poczatku tak bylo:-D
     
  12. Shinead

    Shinead wrześniowa mama '07

    Oj, i u nas będzie sporo do "temperowania". Olaf już teraz pokazuje, ze ma charakterek. Właśnie dzisiaj z męzem stwierdziliśmy, że trzeba oduczać go noszenia na rączkach. Małemu tak się to podoba, że gdy tylko wkładam do do łóżeczka, czy leżaczka zaczyna się głośny protest. Z drugiej strony nie chcę też pozbawiać go czułości i bliskości. Wychowanie malucha to naprawdę trudne zadanie. Aha, pytanie do Majandry: czy nadal używacie suszarki do uspokajania Maciusia?
     

Poleć forum