reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Wychowywanie bez porażek

izabela352

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Luty 2007
Postów
2 237
Rozwiązania
0
oj hruda probowalam juz wszystkiego. cokolwiek mu dam do raczki to on sie razem z tym przekreca na brzuch. juz probowalam wieszac sobie cos na szyi i skutkowalo na tyle, ze zdazylam mu zdjac pampersa. od kilku dni zaczyna wrzeszczec jak tylko czuje, ze jest kladziony na plecach.
 
reklama

majandra

Mamusia Maciusia 17/08/07
Dołączył(a)
15 Styczeń 2007
Postów
7 555
Miasto
z brzucha mojej mamy ;)
Rozwiązania
0
Mozna chyba tylko odlozyc raczki mowiac "nie wolno" i tak do skutku :wściekła/y:( mam na mysli wlosy, kolczyki itp) a co do przewijaka polecam zajecie raczek, oczek a tym samym i mozdzku:-pczyms innym - tubka,szczotka...patelnia?;-):-D
Patelni to bym na przewijaku nie dała, bo Maciuś wszystko po pewnym czasie wyrzuca prosto na szklaną wagę:wściekła/y:
 

30Agulka

Wrześniowe mamy'07
Dołączył(a)
26 Marzec 2008
Postów
8 992
Miasto
pomorskie
Rozwiązania
0
oj hruda probowalam juz wszystkiego. cokolwiek mu dam do raczki to on sie razem z tym przekreca na brzuch. juz probowalam wieszac sobie cos na szyi i skutkowalo na tyle, ze zdazylam mu zdjac pampersa. od kilku dni zaczyna wrzeszczec jak tylko czuje, ze jest kladziony na plecach.
u mnie to samo, normalnie masakra:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 

hruda

Fanka BB :)
Dołączył(a)
16 Listopad 2007
Postów
3 958
Miasto
Gdańsk
Rozwiązania
0
oj hruda probowalam juz wszystkiego. cokolwiek mu dam do raczki to on sie razem z tym przekreca na brzuch. juz probowalam wieszac sobie cos na szyi i skutkowalo na tyle, ze zdazylam mu zdjac pampersa. od kilku dni zaczyna wrzeszczec jak tylko czuje, ze jest kladziony na plecach.
No to nie pozostaje nic innego jak zmiana pieluchy na stojaco:szok:
Moja przyjaciolka tak zmienia swojej coreczce a mala ma 2 lata. Kiedys patrzylam na nia z politowaniem ze dziecka nie potrafi sobie wychowac:sorry:;-)...ale teraz wiem jakie to trudne i czasmi nie ma sposobu...:eek:
 

NuŚka

Wrześniowe mamy'07
Dołączył(a)
22 Październik 2005
Postów
4 483
Rozwiązania
0
Kuba też na słowo "nie, nie wolno, nunu" raguje jak alergik :/
A mój synuś się ze mnie śmieje i to tak że mi też chce się śmiać:zawstydzona/y::-)

Izabela nie wiem co Ci doradzić bo mój Igor też się bardzo rusza przy zmianie pieluszki ale u nas skutkuje podobnie jak u Hrudej tubka kremu, szczotka, pilot itp w zależności co mam pod ręką (ale garów do pokoju mu nie niosę;-):-D:-D)
 

monia_l

Wrześniowe mamy'07
Dołączył(a)
25 Marzec 2008
Postów
9 857
Rozwiązania
0
A mój synuś się ze mnie śmieje i to tak że mi też chce się śmiać:zawstydzona/y::-)

Izabela nie wiem co Ci doradzić bo mój Igor też się bardzo rusza przy zmianie pieluszki ale u nas skutkuje podobnie jak u Hrudej tubka kremu, szczotka, pilot itp w zależności co mam pod ręką (ale garów do pokoju mu nie niosę;-):-D:-D)
u nas jest tak samo Mati reaguje śmiechem na NIE, NIE WOLNO
a przy zmianie pieluszki do niedawna skutkowal pilot od tv ale ostatnio już nie bardzo i też coraz częściej przebieram go na stojąco:szok::-D
 

justyna800717

Mama Mateuszka 6.09.07.
Dołączył(a)
15 Luty 2008
Postów
6 013
Miasto
Trzemeszno
Rozwiązania
0
Iza nie pozwalaj mu robić to co Ty uważasz za niesłuszne, jeśli ciągnie Cię za włosy to zabiesz mu rękę i powiedz niewolno! nie wiem czy zrozumie ale dobrze jest uczyc dzieci posłuszeństwa od małego.... kurcze brzmi to jak bym byla jakims tyranem:confused::eek:
Jaki tyran, trzeba jakoś próbować poskromić małych terrorystów. Próbują się z nami, na ile mogą sobie pozwolić. Musimy być stanowcze,bo za 2 lata będziemy błagały super nianię o wizytę u nas:-D:-D
Na ile się da, to ignorować. Przecież tłumaczenie nic nie da, bo on nie rozumie. Oczywiście jak zacznie płakać inaczej to wiadomo, że trzeba przytulić i pocałować i od razu zmienić "temat", robić coś innego. Dać do zabawy coś fajnego,ale coś czym może się bawić, a nie bawi często, np. patelnia:-D
U nas na razie też skutkuje zajęcie czymś rozbieganych łapek. Choć czasami wije się i rzuca:-( Najgorzej jak zbombie się tak na maxa i lata z tą obsraną dupką:sorry: A te ryki histeryczne ignoruję, dopuki widzę,że są takie udawane,bo ryczy i za chwilę spogląda co robię, jak nie reaguję to on jeszcze bardziej. Masakra:wściekła/y:
 

asiek1000

mama Juli & Leny
Dołączył(a)
9 Marzec 2008
Postów
3 504
Miasto
lubuskie
Rozwiązania
0
kurcze dziewczyny chciałabym coś tu mądrego napisać ale mi jeszcze nie zdarzyła się sytuacja, żeby Jula wymuszała mi coś płaczem... ogólnie jest ona baardzo grzeczna- pewnie w ten sposób "rekompensuje" mi "tyły" w rozwoju;-);-);-)
 
reklama

izabela352

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Luty 2007
Postów
2 237
Rozwiązania
0
moj piotrek tez jest po tylach a jakos niczego nie ma zamiaru mi rekompensowac. :dry:
 

Polecamy

null

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry